sobota, 22 kwietnia 2017

alergie a sport w wielkim skrócie:)

Miałam ostatnio tą wątpliwą przyjemność mówić coś poważniejszego do ludzi, czyli prowadzić wykład;) Tym razem mówiłam o alergiach i sporcie, pomyślałam, że przedstawię Wam pokrótce streszczenie, może kogoś zainspiruje do głębszej analizy. 
Objawy alergii ostrej:
  • wysypka
  • pokrzywka
  • rumień
  • wodnisty katar
  • napady kichania
  • kaszel alergiczny
  • skurcz oskrzeli – duszność, świszczący oddech
  • wstrząs anafilaktyczny
Objawy reakcji opóźnionej występują np. w przypadku nietolerancji pokarmowej. Mogą być to:
  • Bóle głowy, bóle zatok, migreny, zasłabnięcia, zawroty głowy
  • Bóle brzucha, niestrawność, zgaga, skurcze, mdłości, nabrzmiały brzuch po posiłku, wzdęcia , biegunka, zaparcia, nieprzyjemny zapach z ust
  • Ciemne kręgi pod oczami, opuchnięte oczy, wilgotne oczy, zapchany nos, katar, szum w uszach, chroniczny kaszel, nawracające zapalenie zatok
  • Palpitacje serca, spowolniony puls, za niskie lub za wysokie ciśnienie, tachykardia, astma -przekrwienie płuc 
  • swędzenie skóry, zrogowacenia, nadmierne pocenie się
  • Problemy psychiczne – niepokój, stany lękowe, skłonność do płaczu, rozdrażnienie, problemy z koncentracją
  • Nadwaga, obrzęk i w różnych częściach ciała
Jak ma się to do sportu?
  •  nieżyt nosa, astma, zapalenie spojówek, pokrzywka – osoba z takimi objawami może być osłabiona, odznaczać się brakiem motywacji i zmniejszonym refleksem 
  • Właściwie dobrany sport nie jest przeciwwskazaniem - to nadmierne stężenie zanieczyszczeń w miejscu uprawiania sportu jest niebezpieczne! 
  • Uczulenie na pleśnie – uwaga na klimatyzację; uczulenie na pyłki – lepiej nie uprawiać sportu na świeżym powietrzu 
  • konieczność poinformowania trenera o uczuleniach i postępowaniu w razie wstrząsu lub ataku astmy lub użądlenia

Główne grzechy uprawiających sport alergików:
  •  niewiedza o tym, co uczula,
  • nieświadomość wartości stężenia pyłków (najwięcej w powietrzu między 6 a 9 oraz wieczorem)
  • brak ochronnej maseczki filtrującej pyłki
  • niezwracanie uwagi na czynniki atmosferyczne
  • nieodpowiednio dobrana aktywność – jednostajne ruchy obniżają dyskomfort

Sposoby na astmę:
  • ·         Haritaki, bibhitaki i  amla to w ajurwedzie najsilniejsze środki w zapobieganiu i leczeniu tej dolegliwości, ponieważ działają bezpośrednio na przyczynę – usprawniają pracę żołądka i jelit, pomagają pozbyć się nadmiaru śluzu a przede wszystkim wykazują silne działanie antyalergiczne. Połączenie tych trzech roślin możemy znaleźć w słynnej formule triphala.
  • ·         Zapobiegawczo należy jeść tylko lekkie, świeżo przygotowane, łatwostrawne pożywienie, a unikać pokarmów  produkujących nadmierną ilość śluzu, takich jak zsiadłe mleko, banany, lody; również słodyczy, rafinowanego cukru, orzeszków ziemnych, tłustych i smażonych potraw, ziemniaków i pomidorów. Przyprawy, takie jak czosnek, imbir, cebula, kolendra, czarny pieprz i gorczyca redukują śluz dlatego powinny być dodawane do gotowania w większej ilości.
  • ·         Herbatka z lukrecji ma zbawienne działanie, bowiem zapobiega i uspokaja ataki astmy. Raz ugotowana (łyżka korzenia lukrecji gotowana w wodzie przez 5 minut), nie traci swoich właściwości przez 72 godziny – można zatem trzymać ją w razie potrzeby w termosie lub używać codziennie jako środek prewencyjny. Na herbatkę muszą uważać osoby z nadciśnieniem, bowiem regularne jej popijanie może podnieść poziom sody w organizmie.
  • ·         mikstura zrobiona z ¼ kubka soku z cebuli, łyżeczki miodu i 1/8 łyżeczki czarnego pieprzu jest doskonałym długoterminowym środkiem zapobiegającym atakom.
  • ·         Nacieranie klatki piersiowej dojrzałym olejem sezamowym rozrzedza i pozwala odkrztusić śluzową wydzielinę.
  • ·         Gorąca woda z mieloną kurkumą i miodem hamuje produkcję śluzu przy katarze siennym, redukuje bioenergię kapha i przeciwdziała uczuleniom. Można ją pić nawet kilka razy dziennie.



piątek, 7 kwietnia 2017

Mały człowiek, duże problemy

Niedawno znajoma urodziła córeczkę. Przeszczęśliwa. I wyczerpana, zbłąkana, zagubiona w gąszczu informacji... Dzwoni z płączem, że nie wie, co jeść, bo mała gazuje, boli brzuszek, ma kolkę... Właśnie dla takich zabłąkanych duszyczek napisałam książkę, która ukaże się wreszcie we wrześniu tego roku. Ale dziś chcę podpowiedzieć kobietom, które właśnie zostały mamami, szczególnie po raz pierwszy, co mogą spokojnie jeść podczas pierwszych chwil z Maleństwem. Sprawdzone na mojej dwójce z alergiami:)

Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy wata:

Owoce: banan, daktyle, figi, suszona śliwka, winogrona, rodzynki, jagody, morele, brzoskwinie, avocado 

Warzywa: słodki ziemniak, marchew, burak, pietruszka korzeń i nać, dynia, szczypiorek, por, koper, zielone liściaste, cukinia

Zboża: pszenica (gluten!), brązowy ryż, owies, semolina, quinoa, ryż basmati, amarantus, proso (kasza jaglana)

Pestki i orzechy: sezam i migdały (uwaga – oby dwa rodzaje uczulają, trzeba bardzo uważnie obserwować!)

Oleje: sezamowy, migdałowy, oliwa z oliwek, ghee, avocado, słonecznikowy, lniany, wiesiołkowy

Warzywa strączkowe po 3 miesiącu: fasola mung, czerwona soczewica, 

Nabiał: mleko, kefir, maślanka, ser biały, jogurt (w postaci lassi lub rozcieńczony), mleko kozie i jego przetwory (laktoza uczula, więc obserwujemy)

Mięso: indyk, ryby morskie i skorupiaki oraz jajka (też warto obserwować). 

Słodycze: daktyle, morele, syrop ryżowy

Przyprawy: ostrożnie, by nie przedawkować; najlepsze: kmin, imbir, pieprz, bazylia, liść laurowy, kardamon, kminek, cynamon, kolendra, oregano



Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy pitta:

Owoce: słodkie jabłko, daktyle, winogrona, gruszka, śliwka, figa, kokos

Warzywa: brokuł, koper, por, sałata, dynia, cukinia, kolendra liście, zielone warzywa liściaste, pietruszka nać, oliwki, gotowana cebula, 

Zboża: ryż basmati, kus kus, owies, jęczmień, proso, quinoa

Oleje: ghee, kokosowy, słonecznikowy, sojowy, wiesiołkowy, lniany

Orzechy i pestki: migdały (namoczone i bez skórki), pestki z dyni i słonecznika, kokos,

Warzywa strączkowe: na początek fasola mung

Nabiał: świeże mleko, masło, ghee, mleko kozie, ser kozi i owczy (miękki, niesolony) (jak musi w ogóle nabiał)

Mięso: indyk, ryby słodkowodne (np. pstrąg), królik

Słodycze: syrop daktylowy

Przyprawy: świeża kolendra, pietruszka, kmin, mięta, rozmaryn, szafran, cynamon, liść laurowy, kurkuma, kardamon, kolendra, cynamon, koper włoski



Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy kapha:

Owoce: kwaśne jabłka, gruszka, żurawina, morela

Warzywa: seler (ściąga wodę z organizmu, ale uczula!), marchew, por, brokuł, warzywa liściaste, szparagi, szpinak, kalarepa, koper

Zboża: kukurydza (bez GMO), kasza jaglana, jęczmień, gryka (gazuje), amarantus

Nabiał: mleko kozie, lassi (uwaga na laktozę)

Orzechy i pestki: pestki z dyni i słonecznika, 4-5 migdałów dziennie 

Oleje: rzepakowy, słonecznikowy, kukurydziany, lniany

Warzywa strączkowe: tofu (najlepsze źródło białka dla kaphy, soja bez GMO); 

Mięso: kurczak i indyk raz w tygodniu; ryby słodkowodne

Słodycze: tylko nieogrzewany miód, jeśli dziecko nie ma alergii

Przyprawy: imbir, kolendra, pietruszka, kmin, rozmaryn, szafran, cynamon, liść laurowy, kurkuma, kardamon, cynamon, koper włoski, tymianek, pieprz czarny, bazylia.





czwartek, 30 marca 2017

z natury bez cellulitu:)

Chyba każdy zna wszechobecne w cywilizowanych krajach pojęcie „cellulit”, czyli określenie nierównomiernie rozłożonej podskórnej warstwy tkanki tłuszczowej. Warstwa ta może tworzyć zgrubienia, grudki, szczególnie widoczne pod wpływem nacisku, jest podobna do skórki owoców cytrusowych, stąd popularnie cellulit nazywa się "skórką pomarańczową”.
W dzisiejszych czasach cellulit nie jest tylko problemem osób otyłych. Niestety. Zauważam go też u siebie, mimo, że jak wspominam wielokrotnie niektórzy mawiają, że zdrowiej żyć to już się nie da:) Z racji siedzącego tryby życia, niezdrowych nawyków żywieniowych i zanieczyszczeń, przypadłości tej doświadczają też osoby młode i szczupłe; to nie wiek czy obwód pasa grają tu zasadniczą rolę, a raczej sposób życia. Walkę z cellulitem należy przeprowadzić na wielu płaszczyznach: dobra pielęgnacja, właściwa dieta, odpowiednie nawodnienie i codzienna spora dawka ruchu powinny pomóc na nowo ujędrnić skórę. 
W diecie należy przede wszystkim ograniczyć słone, słodkie, tłuste, pszeniczne i nabiałowe produkty, które obniżają ogień trawienny i zwalniają metabolizm, a zwiększyć udział pokarmów o gorzkim, cierpkim i ostrym smaku. Warto zadbać o dodatek produktów bogatych w naturalny błonnik oraz złożone cukry - produktów z ziaren pełnego przemiału, warzyw strączkowych oraz warzyw, szczególnie zielonych. Spośród tłuszczy należy unikać oliwy, która w ajurwedzie uważana jest za tłuszcz przyczyniający się do nieprawidłowego odkładania tkanki tłuszczowej. Zarówno tuż po przebudzeniu jak i między posiłkami należy pić ciepłą wodę z sokiem z cytryny, grapefruita lub sokiem z imbiru i miodem, gdyż taka mikstura sprawia, że tłuszcz zgromadzony pod skórą zamienia się w energię. Ja dodaję do tego pieprz i kurkumę, a dzień zaczynam właśnie z taką czteroskładnikową miksturą, która znakomicie poprawiają funkcjonowanie i wygląd skóry. Dodatkowo proponuję raz na dwa tygodnie robić jednodniowy post pijąc cały dzień miksturę z imbirem i miodem, herbatę miętową lub soki warzywne z dużą ilością czarnego pieprzu. 
Można spróbować naturalnego ajurwedyjskiego sposobu na cellulit jakim jest zioło Gotu Kola (Centella asiatica) wzmagające niewiarygodnie cyrkulację krwi. Innym ziołem, stosowanym również w terapiach odchudzających jest guggulu (Commiphora wightii).
Masaże pobudzające krążenie w miejscach występowania cellulitu są najlepszą metodą na rozprowadzenie podskórnych grudek tłuszczu. Mogą to być suche masaże wykonywane za pomocą specjalnej ostrej rękawicy (np. masaż garshan) lub masaże olejem sezamowym i gorczycowym w równej ilości. W sklepach dostępne są również specjalne olejki na poprawę krążenia np. z orientany.
Ćwiczenia fizyczne stymulują cyrkulacje krwi – nie jest to żadna nowość ani tajemna wiedza, ale mimo to społeczeństwo nadal pozostaje bierne. Spacer, pływanie, jogging czy inna forma aktywności dostosowana do typu konstytucyjnego wystarczy, by podnieść metabolizm i spalanie podskórnego tłuszczu, szczególnie w rejonach jego koncentracji, na udach i pośladkach.


wtorek, 14 marca 2017

codziennie niecodzienny dżem:)


Od jakiegoś czasu moje dzieci cichaczem podjadają całymi garściami chyawanprash. To ajurwedyjska wzmacniająca pasta, sporządzona według tradycyjnej receptury na bazie amli. Mimo, że ma słodko-cierpki smak, dzieci ją lubią. Ja jem z miodem:):) Chyawanprash w Indiach jedzą wszyscy, w Polsce staje się coraz bardziej popularny. Dżem, w zależności od składu, zalecany jest jako produkt wspomagający leczenie wielu schorzeń. Pasta wspaniale odmładza, odżywia i wzmacnia ciało, dostarcza energii i witalności. We wtorki, z racji małego detoksu po zimie, spożywam wyłącznie dżem i piję wodę i czuję się z tym rewelacyjnie! Pasta ma znaczące właściwości przeciwutleniające, dodaje energii, odmładza, poprawia odporność i korzystnie wpływa na cerę i włosy (dziś klientka powiedziała mi, że warkoczem mogłabym zrobić niezłego siniaka przy uderzeniu, taki mocny:). Łagodzi skutki stresu i poprawia nastrój... szczególnie w baaaardzo ciężkie wtorki...
Ta owocowo-ziołowa mieszanka jest źródłem wielu cennych składników, w tym witaminy C i przeciwutleniaczy. 
Działanie:
- zapobiega infekcjom układu oddechowego, łagodzi kaszel i objawy astmy, działa wykrztuśnie
- reguluje prace układu trawiennego dzięki zawartości amli, która jest przecież składnikiem triphali
- poprawia pamięć i spowalnia procesy starzenia
- oczyszcza organizm z toksyn i obniża poziom cholesterolu - bardzo polecam na wiosenne odtrucie
- wzmacnia kości i zęby (zwiększa wchłanianie wapnia) 
- korzystnie wpływa na gospodarkę hormonalną, sprawność seksualną i płodność 
- stymuluje wzrost włosów
- poprawia krążenie, reguluje ciśnienie i wzmacnia mięsień sercowy
- wspomaga pracę nerek, wątroby i trzustki

- i jeszcze pomaga w walce z cellulitem, który ostatnio zauważyłam na swoich nogach, co jest ewidentną oznaką tego, że się starzeję i mimo tego, że jestem weganką i dużo ćwiczę, nie mam czasu o siebie zadbać....

środa, 22 lutego 2017

Z serii zioła Azji - bhringraj (Eclipta alba)

Zaczęło się od tego, że dostałam niedawno maila od pani, która zmaga się z bardzo silnym wypadaniem włosów. Przyczyn tego stanu rzeczy można upatrywać wiele, począwszy od braku witamin i minerałów na nieprawidłowym działaniu hormonów skończywszy. My znalazłyśmy prawdopodobną przyczynę w nieprawidłowo funkcjonującej tarczycy. W kolejnym kroku starałam się znaleźć coś, co pomoże w odrośnięciu i zahamuje wypadanie włosów. Coś mi świtało w głowie z zajęć z dr Maheshem, że w Indiach używają naparu lub nalewki z takich białych kwiatków, ale dopiero w mojej ulubionej medycznej pozycji "Cure by ayurveda" znalazłam opis tejże cudownie tonizującej włosy i skórę głowy rośliny. To przecież bhringraj. I dopiero zahuczało w internetach jak wpisałam bhringraj w okno przeglądarki, naprawdę jest tego duuuużo. Przekierowuję na stronę ze świetnym opisem: 

Spróbuję wypróbować skuteczność oleju bhringraj na chłopcu z łysieniem plackowatym i dam Wam znać jak rezultaty...

sobota, 11 lutego 2017

topinambur - uciekinier z Ameryki

Topinambur już dawno rośnie w moim ogródku i tak się rozrósł, że nie ma miejsca na noc innego:) musiałam zrobić nowy ogródek. Ale topinambur ma niesamowite właściwości, więc szanuję to, że się rozrósł i zostawiam go w spokoju. Do wykopków:) Już kilka razy poratował mi obiad tej zimy, mimo, że w smaku jest nudny jak mydło... 
To jednak doskonałe inuliny, która stanowi pożywkę dla flory bakteryjnej jelit. Przyśpiesza trawienie, ma działanie przeciwzapalne i obniżające cholesterol. Słonecznik bulwiasty, pod taką nazwą figuruje bowiem w botanice, ma niski indeks glikemiczny i jest polecany dla diabetyków. Zawiera dwa razy więcej witaminy B1 i C, niż ziemniak, ma też sporą ilość krzemionki, dzięki czemu doskonale wpływa na wygląd i kondycję skóry, włosów i paznokci. W teorii używany do łagodzenia napadów suchego kaszlu, ale szczerze powiedziawszy nie słyszałam o kimś, kto spróbowałby tego w praktyce:) Bulwy są bogate również w potas, który stoi na straży równowagi gospodarki elektrolitowej oraz to nieszczęsne żelazo, które jest potrzebne przy produkcji czerwonych krwinek. A nieszczęsne, bo nam kobietom, a w szczególności kobietom wegankom, wymykające się spod kontroli. Już kilka sztuk zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na żelazo. W skład topinamburu wchodzą także witaminy z grupy B, witamina A i witamina E, miedź, magnez oraz cukry proste. I wszystko byłoby super, gdyby nie smakował mydłem... ale oceńcie sami!:)

wtorek, 31 stycznia 2017

symptomy nierównowagi dosz

Każdy spośród pięciu żywiołów może pojawić się w nadmiarze albo może go brakować. Jak rozpoznać taką sytuację? Przedstawiam najważniejsze symptomy zaburzeń: 
- nierównowaga ognia przejawia się zazwyczaj w postaci zbyt wielkiej jego siły, rozprzestrzeniającej się po całym ciele. Pojawiają się wtedy symptomy takie jak nadkwaśność, wysokie ciśnienie krwi, czerwone wysypki na skórze całego ciała, zapalenia, nadmierna potliwość, gorączka, drażliwość, ciemnożółty mocz oraz ciągłe pragnienie. Brak ognia w organizmie demonstruje się bladością, słabym krążeniem i zimnem. Przygaszony jest również agni – powoduje to złą absorpcję składników odżywczych oraz akumulację toksyn w tkankach całego ciała. Symptomy te są identyczne jak symptomy zaburzenia pitty w organizmie.
- nadmiar elementu ziemi przejawia się w postaci zimna, przeciążenia, ciężkości i braku energii. Symptomy zawierają także letarg, brak apetytu, sztywność stawów, obrzmiałe kończyny, bladość skóry, nudności oraz nadmierną potrzebę snu i są takie same jak przejawy nadmiernego wzrostu kaphy w organizmie. Brak elementu ziemi powoduje generalne osłabienie struktury kości i osłabienie napięcia mięśni – całe ciało staje się wiotkie i słabe. Te symptomy są podobne do wzrostu bioenergii wata.
- suchość skóry, artretyzm, bóle kości i stawów, sztywność stawów, wszechogarniające zimno, nadwrażliwość na wiatr,  słaba cyrkulacja skutkująca zimnymi kończynami, zatwardzenia, gazy, ból dolnej części pleców i suchy kaszel wskazują na zaburzenia w funkcjonowaniu żywiołu wiatru. Zbyt wiele tego elementu w organizmie może przejawiać się również pod postacią lęku, bezsenności i ciągłego braku siły. Niedobór tego żywiołu skutkuje brakiem Prany, przeciążeniem, przekrwieniem i przybieraniem wody. Te ostatnie symptomy są podobne do oznak wzrostu kaphy w organizmie.
- nadmierny wzrost żywiołu wody w organizmie prowadzi do pogłębiania się retencji wody, ciężkości i nabrzmienia kończyn, opuchlizny, nasilenia ślinienia, zaflegmienia, mokrego kaszlu oraz swędzenia.
- wzrost żywiołu eteru w organizmie ma podobne objawy jak wzrost pitty – przede wszystkim oddziałuje na wątrobę i tworzy gorzki smak w ustach, powoduje zapalenie spojówek, wymioty żółcią, wybuchy złości oraz piekącą biegunkę. Niedobór eteru objawia się słabym funkcjonowaniem wątroby, problemami z trawieniem.