sobota, 15 czerwca 2019

Wydzieliny poporodowe. Postpartum fluids



Żeby wrócić do formy sprzed ciąży musisz karmić piersią. Jak najwięcej. Karmienie prócz oczywistego ściągania z ciebie nadmiaru kilogramów ma jeszcze jedną ważną zaletę - dzięki oksytocynie, która wyzwala się podczas karmienia piersią szybciej zwija się macica. Jest to szczególnie istotne przy każdej kolejnej ciąży. W pierwszej ciąży, mimo, że urodziłam wielkiego syna i miałam ogromny brzuch zniknął mi po miesiącu. W drugiej ciąży musiałam czekać już 3 miesiące, a powrót do super formy trwał 8 miesięcy. Tym razem obawiam się, że będzie trwało to wszystko jeszcze dłużej. Szczególnie, że inwolucja idzie tym razem strasznie opornie...

Wydzieliny poporodowe, tzw. odchody, to treść śluzowa zawierająca resztki błony śluzowej macicy wraz z krwią z jamy macicy. Początkowo są krwiste (2–3 dni), potem brunatno-czerwone lub brunatno-żółte, następnie śluzowe, a około 5–6 tygodnia po porodzie zanikają. Mogą występować też tak jak u mnie raz na kilka dni. Odchody są bardzo niebezpieczne, ponieważ stanowią doskonałą pożywkę dla bakterii i bardzo szybko wywołują nieprzyjemną infekcję. Zawierają one także dużo groźnych drobnoustrojów (gronkowce, paciorkowce, pałeczki okrężnicy). Przez kilka dni po porodzie powinno się w zasadzie chodzić bez bielizny (ewentualnie zakładać pieluchomajtki), a później tylko w przewiewnych, bawełnianych majtkach. Jeśli miałaś nacięte krocze skieruj chłodny strumień powietrza z suszarki do włosów - na pewno pomoże. Chłodne okłady z zaparzonych ziół: nagietka, rumianku lub arniki (na jałowej gazie), mające łagodzące i odkażające właściwości, przyniosą ulgę w przypadku bardzo bolącego krocza. Napar z tych ziół można też stosować do kilkunastominutowych nasiadówek (siadać dopiero, gdy woda wystygnie!). Można też przemywać ranę płynem odkażającym. 
Gdy odchody są jasnokrwiste i obfite, cuchnące lub występują w nich liczne skrzepy skontaktuj się z lekarzem.
Jeśli nie wypływają codziennie tylko raz na kilka dni możesz zastosować metodę ciepło-zimno, czyli wziąć ciepły prysznic, nakarmić dziecko z piersi a następnie położyć na rejon macicy lodowaty kompres na ok. 15 - 20 minut powodując silny skurcz macicy. Przygotuj się na wypływ:)

You need to breastfeed to get back to the form. As many as possible. Feeding, besides the obvious removal of excess kilograms, has another important advantage - thanks to oxytocin, which is released during breastfeeding, the uterus is wound up faster. This is especially important at every subsequent pregnancy. In the first pregnancy, although I gave birth to a huge son and I had a huge belly, bellyndisappeared after a month. In the second pregnancy, I had to wait for three months, and the return to the super form lasted for 8 months. This time I'm afraid that it will last all this even longer. Especially, that involution goes terribly reluctantly this time ...

Postpartum secretion, so-called feces are the mucous containing the remnants of the endometrium along with the blood from the uterine cavity. Initially, they are bloody (2-3 days), then brown-red or brown-yellow, then mucous, and about 5-6 weeks after delivery disappear at all. They can also appear like in my case, once every few days. Feces are very dangerous because they provide an excellent medium for bacteria and very quickly cause an unpleasant infection. They also contain a lot of dangerous microorganisms (staphylococci, streptococcus, colon bacillus). For a few days after delivery, you should basically walk without underwear (or wear diaper pants), and then only in airy, cotton pants. Cool compresses of brewed herbs: marigold, chamomile or arnica (on sterile gas), with soothing and disinfecting properties, will bring relief in the case of a very painful crotch. The infusion of these herbs can also be used for a dozen or so minutes of sit-ups (sit only when the water cools down!). You can also wash the wound with disinfectant.

When the feces are light-blooded and abundant, smelly or there are numerous clots in them, contact your doctor.

If you don't bleed every day, you can use the heat-cold method to stimulate uterus. Take a warm shower, feed the baby from the breast and then lay on the uterus an ice-cold compress for approx. 15 - 20 minutes causing a strong contraction of the uterus. Get ready for the outflow :)

piątek, 14 czerwca 2019

Kiedy żółtaczka nie chce się odczepić...When jaundice does not want to go away...


Poznajcie Wojtusia. Moje najmłodsze szczęście nadal jest żółte i właśnie o tym dziś. 
Wyższy poziom bilirubiny od razu naprowadza mnie na trop pitty - najwidoczniej przejął więcej moich genów;p Mimo karmienia i wypłukiwania bilirubiny Wojtuś ciągle zasypia i nie sposób go dobudzić. Łaskotanie, przebieranie, rozbieranie i inne metody mniej lub bardziej "brutalnego" rozbudzenia nie za bardzo przynoszą jakiekolwiek rezultaty. Wysoki poziom bilirubiny sprawia, że dziecko jest trudno dobudzić i od razu jak dostanie pierś to przy niej zasypia... Z tego powodu niestety ale zaraz po urodzeniu Wojtek się znacznie odwodnił. Teraz, kiedy laktacja się "rozbujała" stosuję trochę oszukańczy system, ale tylko w taki sposób jestem w stanie nakarmić tego małego śpiocha. Szczególnie przy tych upałach. Sposób polega na tym, że kiedy Wojtek pije z jednej piersi, ściągam mleko z drugiej. Kiedy odpływa, odstawiam go od piersi i czekam aż się rozbudzi cały czas ściągając pokarm z drugiej piersi, dzięki czemu zachowuję przepływ mleka. Młody bez piersi szybko się rozbudza ale kiedy tylko go przystawię trochę zje i znów zasypia i tak w kółko przez około 20 minut. Po tym czasie odkładam go na brzuch i czekam kolejne 20 minut po czym podaję mu ściągnięty pokarm, którym wreszcie się najada. W nocy sytuacja co ciekawe wygląda zupełnie inaczej - nie ściągam pokarmu a Wojtek je jak szalony i nie zasypia dopóki się nie nasyci. W nocy pokarm jest bardziej tłusty i wartościowszy, więc bardzo mnie to cieszy. 
Dopóki nie wypłukamy bilirubiny, a może tak być nawet do 6-go tygodnia po porodzie) sytuacja z zasypianiem podczas karmienia będzie normą. Aby trochę przyśpieszyć ten proces:
- stosuję dietę łagodzącą pittę z dużą ilością soku z kolendry i gorzkiego smaku
- piję soki wyciskane z pokrzywy i mniszka, póki jeszcze jest w miarę młody
- piję do 4 litrów wody dziennie
- piję wodę z kurkumą, która wspomaga pracę i oczyszczanie wątroby
- wystawiam młodego na działanie promieni słonecznych przez szybę
- staram się, żeby jadł jak najwięcej przy jednoczesnym maksymalnym wydłużeniu snu (im więcej śpi tym lepiej rośnie:)
- spędzamy dużo czasu na dworze (omijając upały)
- wychładzam młodego na ile mogę
- suchą i schodzącą po fototerapii skórę smaruję mu łagodzącym olejem ze słodkich migdałów

Meet my son Wojtuś. My youngest happiness is still yellow....

Higher level of bilirubin immediately leads to pitta dosha - he has got the genes of me:) Despite feeding Wojtuś is still falling asleep and I can not wake him up. Tickling, changing, undressing and other methods of more or less "violent" arousal do not bring any results. The high level of bilirubin makes the child hard to wake up and immediately when he gets the breast he falls asleep at it ... For this reason, unfortunately after the birth he got much dehydrated. Now, when lactation is good I use a little fraudulent system, but only in this way I can feed this little sleepyhead. Especially when it is hot weather now. The method is that when Wojtek drinks from one breast, I pull the milk from the other. When he fall asleep, I put him away from my breasts and wait for him to awaken all the time, pulling the food from the other breast, thanks to which I keep the flow of milk. The child without breasts is quickly awakening, but whenever he start to eat  a bit he sleep again and again for about 20 minutes. After this time, I put him on the belly and wait another 20 minutes. Then I give him food from buttle. In the night the situation is interesting, it looks completely different - I do not drawing breast milk and Wojtek eats like crazy and does not fall asleep until he is full. At night, the food is more fat and more valuable, so I'm very happy about it.

Until we rinse the bilirubin (and it may even be up to the 6th week after delivery) the situation with falling asleep during feeding will be the norm. To speed up this process a bit:
- I use a diet that soothes pitta dosha with a lot of coriander juice and bitter taste
- I drink juice squeezed from nettle and dandelion while it is still quite young
- I drink up to 4 liters of water a day
- I drink water with turmeric, which supports work and cleansing the liver
- I put son to sunlight through the glass
- I try to feed as much as possible while maximally prolonging sleep (the more sleeps the better he grows :)
- we spend a lot of time outside
- I'm cooling down the young as much as I can
- dry and descending skin after phototherapy, I grease it with soothing sweet almond oil

poniedziałek, 10 czerwca 2019

ćwiczenia w okresie połogu


Jestem niespełna dwa tygodnie po porodzie a moja pitta chciałaby, żebym wyglądała od razu jak z czasu przed ciąży... nie przybyło mi dużo kilogramów, ale ciało zmieniło się kompletnie. Nie mówiąc już o brzuszku, który wygląda jak piwny brzuch wujka Staszka:) Obiecałam sobie, że jak tylko ogarnę ogródek, który jest w stanie krytycznym i wymaga natychmiastowej interwencji zabieram się za regularny trening. Na razie z doskoku między karmieniami, gotowaniem, zabawą ze starszymi dziećmi i ogarnianiem domu udaje mi się wyłuskać po kilka minut na początkowe ćwiczenia...

Wykonywanie prostych ćwiczeń powoduje szybszy powrót do formy rozciągniętych i osłabionych w czasie ciąży mięśni. Ćwiczenia we wczesnej fazie połogu usuwają zmęczenie związane z porodem, przyśpieszają obkurczanie się macicy, zapobiegają jej obniżaniu się, pozwalają uporać się z wysiłkowym nietrzymaniem moczu oraz zaburzeniami wypróżniania, zmniejszają tendencję do powstawania żylaków odbytu i pomagają wrócić do postawy sprzed ciąży. 

Generalnie delikatne ćwiczenia mięśni dna miednicy można zacząć już 12 godzin po porodzie naturalnym (o ile przebiegł bez zakłóceń). Po porodach kleszczowych lub z pomocą próżnociągu dozwolone są delikatne ćwiczenia w drugiej dobie. Jeśli nic się nie dzieje, w kolejnym etapie można spróbować powolnych i bardzo spokojnych ruchów stymulujących mięsień poprzeczny brzucha, uważnie obserwując ciało. Z każdym dniem ruchy powinny stawać się pewniejsze i mocniejsze, tak by doprowadzić do wzmocnienia dolnej części brzucha, wiotkiej i rozciągniętej.

Ćwiczenia w pierwszej dobie po porodzie zaczynają się od bardzo prostych - zginania i prostowania naprzemiennie palców stóp a potem całych stóp; kręcenia kółek w stawie skokowym czy unoszenia i opuszczania rąk ułożonych dłońmi na łokciach przeciwnej ręki. W leżeniu należy otwierać klatkę piersiową, ściągając łopatki do wewnątrz i w dół. Następnie można próbować wstać bez siadania w międzyczasie, czyli z łóżka należy opuścić nogi i przejść jak najszybciej do pionu. Już w pozycji stojącej należy krążyć ramionami w przód i w tył po kilka powtórzeń. 

Już od drugiej doby można kłaść się na brzuchu do pół godziny dziennie. W kolejnych dniach, do końca 2-go tygodnia można próbować unosić nogi na wysokość 20 cm znad ziemi oraz unosić miednicę naprzemiennie z prawej i lewej strony w leżeniu na plecach. Na lewą i prawą stronę można również pochylać złączone razem kolana. Od końca drugiego tygodnia można próbować napinania brzucha jak do klasycznych „brzuszków”. Następnie, po kilku dniach, można dodać ręce ustawione za głową i delikatne podniesienie tułowia.

Po kilku tygodniach po porodzie (6–8 tygodni) można rozpocząć regularny trening (za pozwoleniem lekarza prowadzącego). Teoretycznie ćwiczenia nie wpływają na laktację, a jeśli dojdzie do wytworzenia kwasu mlekowego, utylizuje się on około 1/2 godziny po wysiłku. Podczas wysiłku należy pamiętać o uzupełnianiu płynów, to bardzo ważne nie tylko ze względu na gospodarkę elektrolityczną (dodatkowo zaburzoną huśtawką hormonalną), ale również ze względu na produkcję mleka. Pozycje, w których można wykonywać ćwiczenia, to pozycje stojące, leżące na boku lub plecach i klęk podparty. Należy unikać leżenia na brzuchu, by nie uciskać gruczołów mlecznych. 

Trening w dużej mierze (dla wszystkich typów psychosomatycznych) powinien koncentrować się na wzmocnieniu wiotkich i rozciągniętych przez poród mięśni brzucha i miednicy. Nie wolno ćwiczyć mięśni brzucha, jeśli występuje przepuklina poporodowa lub jeśli rozstęp między jedną jego częścią a drugą (kresa biała) wynosi więcej niż 2–3 palce. Wtedy również nie powinno się ćwiczyć mięśni skośnych. 

Kobiety rodzące przez cesarskie cięcie powinny wstrzymać się przez około 12 tygodni po porodzie, albo nawet dłużej, jeśli wystąpiły jakieś komplikacje lub jeśli nie ćwiczyły przed ciążą.

Nieodzowne stają się ćwiczenia mięśni przykręgosłupowych – przecież to kręgosłup musi wytrzymywać nieustanne noszenie, schylanie się, podnoszenie dziecka itd. Można je wykonywać zarówno w klęku podpartym, jak i z użyciem dużej piłki (można położyć się na niej na brzuchu). 

Często po porodzie kobiety odczuwają dyskomfort spowodowany wysiłkowym nietrzymaniem moczu, dlatego jak najszybciej należy rozpocząć ćwiczenia na mięśnie dna miednicy i kontynuować je codziennie. 

Szczerze polecam zabawę z ćwiczeniami z dziećmi - zarówno starszymi jak i tymi nowonarodzonymi. Prowadząc tego rodzaju zajęcia z moim najstarszym synem miałam niezłą frajdę - zresztą nie tylko ja ale i przychodzące na zajęcia klientki z dziećmi. Było trochę hałaśliwie a czasem markotnie ale ćwiczenia w miłej atmosferze wzbogacają okres połogu:) Jeśli w waszej okolicy nie ma tego typu zajęć zawsze możecie wykorzystać internet albo własną inwencję twórczą i pobawić się ze swoim maluchem:)


piątek, 24 maja 2019

Terapie w obrębie głowy: oczy, uszy, nos

Chciałabym, żeby to był mój ostatni post przed porodem... przyjemny, bo o zabiegach na oczy, uszy i nos:) 

Akshi Tarpana albo Netra Tarpana to zabieg wpuszczania roztopionego ghee z ziołami do specjalnie skonstruowanego wokół oczu wysokiego na około 2 cm "koryta" z ciasta. Ghee jest raczej w temperaturze ciała, bo oczy są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury. Po usunięciu "koryta" na oczy nakłada się płatki róż lub liście lotosu (bardziej w Indiach, u nas tak mniej ekskluzywnie:) Ważna zasada to trzymanie się z dala od silnego promieniowania słonecznego przez następny dzień. Zabieg netra tarpana stosuje się w celu wzmocnienia działania nerwu wzrokowego, odżywienia struktur budujących gałkę oczną. Bardzo jestem ciekawa, patrząc pod kątem moich doświadczeń związanych z czytaniem z tęczówki, jaki wpływ ziołowe ghee może mieć na tęczówkę. Nigdzie nie doszukałam się takiej informacji. Zabiegu nie wykonuje się przy zapaleniu spojówek. Czas trwania: około 15-20 minut. 

Ajurwedyjskie oczyszczanie błon śluzowych nosa, nasja, to procedura używana do eliminacji nagromadzonych w gardle, zatokach przynosowych i nosie zanieczyszczeń. W tej procedurze największe znaczenie ma przepływ prany – najpierw należy zatem udrożnić kanały oddechowe poprzez wdychanie dymu ze specjalnego ziołowego tytoniu oraz masaży z użyciem ziół i ghee, umieszczanych w nosie tradycyjnie za pomocą małego palca - ze względów higienicznych oraz na skutek wielokrotnych odmów ze strony pacjentów, w zabiegu nasja nie wykonuje się już masażu małym palcem. Procedura ta towarzyszyła wdychaniu ziołowych oparów i miała na celu pobudzenie rzęsek w obrębie wewnętrznych ścianek nosa do usunięcia toksyn w nim zgromadzonych. Obecnie palec lekarza zastępuje się specjalnym przyrządem – grubą rurką o okrągłej końcówce, na której umieszczony jest wacik nasączony roztopionym masłem z ziołami. Przyrząd ten pozwala wniknąć głębiej w nozdrza, nie sprawiając przy tym bólu oraz umożliwia szybką ewakuację w momencie wypływu śluzu. Cały zabieg oczyszczania nosa i zatok skrócony został do jednokrotnego wlewu ziołowego, chyba, że kondycja pacjenta i jego schorzenie wymagają głębszego oczyszczenia. 

Pacjent powinien oddychać spokojnie, wdychając miksturę przez nos lub usta ale wydychając tylko przez usta. Stopniowe „wgłębianie się” masażu może być utrudnione przez nierówną przegrodę nosową lub nieprawidłowe ułożenie kości policzkowych czy czaszkowych – może występować wtedy uwalnianie zatoru i wypływ śluzu z elementami nagromadzonych tkanek. W międzyczasie terapeuta masuje głowę i szyję olejem oraz wykonuje gorące okłady na czoło, policzki, szyję. Kolejnym etapem jest wlewanie ciepłego ziołowego oleju dostosowanego do schorzenia bezpośrednio do obu dziurek nosowych pacjenta. Przy niektórych zaburzeniach kaphy, olej zastępuje się leczniczym pudrem, wdmuchiwanym przez cienką rurkę. 
Po skończonym zabiegu pacjent powinien napić się gorącej wody i przestrzegać diety. 

Karna purana to wkraplanie oleju ziołowego do uszu. Podczas tej procedury klient leży w odpowiedniej pozycji bocznej, terapeuta wykonuje łagodną abhyangę okolic twarzy i uszu. Następnie do kanału słuchowego wkrapla się kilka kropli letniego oleju ziołowego (2-15 kropel) i zamyka go wacikiem zostawiając na noc. Rano należy wyczyścić ucho. 

Zabieg jest wskazany przede wszystkim przy zaburzeniach związanych z nagromadzeniem doszy wata w tym rejonie, przede wszystkim, gdy występuje ból ucha, zablokowanie wypływu woskowiny, przekrwienie ucha, szum w uszach, utrata słuchu, "ucho pływaka",  ból głowy, migrena, ból szyi i ból szczęki. Jest przeciwwskazany, gdy dochodzi do pęknięcia błony bębenkowej, urazu ucha, cięć w skórze uszu, ran uszu i oparzeń, które wpływają na uszy.


czwartek, 23 maja 2019

Terapie relaksacyjne

Dziś praca z ciałem ale w wydaniu bardziej "light", czyli takim, które prócz właściwości stricte leczniczych daje jednocześnie przyjemne doznania:)
O abhyandze, klasycznym masażu ajurwedyjskim, stanowiącym bazę dla różnych kuracji znajdziecie tutaj

Spośród terapii  relaksacyjnych, które sama najlepiej wspominam, na pierwszym miejscu stawiam shirodharę. Podczas shirodhary na czoło, w rejon punktu między brwiami (adżna; punkt stymulacji przysadki mózgowej i szyszynki) odbiorcy kierowany jest strumień płyn (olej sezamowy, mleko ziołowe, maślanka ziołowa lub woda kokosowa - w zależności od stanu klienta i sytuacji), który pomaga przywrócić równowagę i zapewnia głęboki relaks.  Płyn wylewa się powoli i równomiernie na czoło z określonej odległości, przez określony czas i w ściśle zdefiniowany sposób. Jeśli shirodhara jest wykonywana jako jedna z terapii podczas kuracji oczyszczającej (pańczakarma), każdego dnia wydłuża się czas jej trwania o 5 minut (rozpoczynając w zależności od kondycji od około 20-25 minut) do maksymalnie 21 dni. 

Regularna shirodhara może złagodzić łupież, wypadanie włosów, ból głowy wynikający z zaburzeń doszy wata, stres psychiczny, bezsenność, depresję, choroby układu nerwowego i kilka rodzajów zaburzeń psychicznych, w tym schizofrenię. Ze względu na działanie rozgrzewające oleju następuje miejscowe rozszerzenie naczyń krwionośnych i dokrwienie mózgu. Po za tym aktywowane są ważne punkty marma znajdujące się w rejonie czoła (Sthapani, Utkshepa i Avarta). Ale przede wszystkim można przy niej odpłynąć, zapomnieć o bożym świecie:)
Przeciwwskazaniem do jej wykonywania jest w gorączka, przeziębienie, zaburzenia doszy kapha i bóle głowy z powodu zapalenia zatok. 

Shirovasti: zabieg, w którym olej ziołowy utrzymuje się na głowie za pomocą specjalnej "czapki". Olejem wypełnia się tą "czapkę" aż do poziomu powyżej głowy, a jego temperaturę  utrzymuje się przez regularne zastępowanie schłodzonego już oleju ciepłym. Po zakończeniu procedury wylewa się olej i delikatnie masuje klienta w rejonie głowy, szyi i ramion. Shirovasti zaleca się przede wszystkim w przypadku zaburzeń wynikających z braku równowagi doszy wata; nie przez przypadek najodpowiedniejszy czas dla tej terapii to godziny popołudniowe, kiedy wata dominuje. Zabieg trwa ok 45 minut. 

Inne rodzaje vasti, czyli Kativasti (plecy - ból pleców w dolnym odcinku, rwa kulszowa, ból w obszarze lędźwiowo-krzyżowym), Greevavasti (szyja, kark - bóle w tym obszarze) lub Januvasti (staw kolanowy - zwyrodnienia, ból reumatyczny) to terapie działające na podobnej zasadzie utrzymywania ciepłego oleju na obszarze dotkniętym dolegliwością. Po upływie wyznaczonego czasu (zazwyczaj 30-40 min) olej wraz z zaporą (zazwyczaj z mąki z soczewicy) spłukuje się letnią wodą. Przeciwwskazania do wykonywania vasti to przede wszystkim otwarte rany, silny stan zapalny oraz zmiany skórne zlokalizowane w obrębie miejsca dolegliwości. 

Udvartana to całkiem przyjemny rodzaj peelingu: ziołowe proszki wciera się w skórę pociągnięciami w kierunku serca. Taki suchy masaż zaleca się przy cellulicie, gdyż eliminuje złogi tkanki tłuszczowej (meda) i zapewnia jędrność skórze. Polecany jest zdecydowanie przy zaburzeniach doszy kapha (otyłość, niedrożność kanałów energetycznych, słabe krążenie krwi, zimna skóra, zgrubienia, zrosty w tkance podskórnej)  i wata (słabe wchłanianie, niskie krążenie, ); zabieg trwa ok 30-45 min, warto wykonywać go przed kąpielą w godzinach porannych. 

Jeśli często borykacie się z problemem bezsenności polecam nauczyć się prostego i przyjemnego masażu Samvahana. To bardzo lekki masaż powolnymi ale rytmicznymi ruchami "głaskania"w dolnych partiach nóg i na stopach. Uczucie znużenia i dobry sen gwarantowany - chyba, że zadziała jak afrodyzjak!


środa, 22 maja 2019

Najpopularniejsze oczyszczające terapie ajurwedyjskie


Ajurweda oferuje różnego rodzaju zabiegi/kuracje by usunąć zalegające w organizmie zanieczyszczenia i produkty niewłaściwej przemiany materii. Część zabiegów może być wykonywana samemu w domu, inne powinny odbywać się pod okiem terapeuty. 

Szatkarman, czyli Sześć Rytuałów Oczyszczających stosuje się zarówno w jodze jak i ajurwedzie. To sześć różnych ćwiczeń oczyszczających: Dhauti, Vasti, Neti, Trātaka, Nauli i Kapālabhāti, z których każde może być wykonywane osobno w małym zakresie, w warunkach domowych. 

1.  Dhauti to obmywanie ciała od zewnątrz (płukanie ust, mycie języka, zębów, ciała) oraz od wewnątrz (specjalne techniki płukania żołądka, wykonuj je tylko pod nadzorem terapeuty). Do grupy tych zabiegów należy płukanie jamy ustnej,a dokładnie ssanie oleju, określane jako Gandhūsa, a zabieg ten nie tylko oczyszcza jamę ustną, ale również wpływa na kondycję całego naszego ciała, szczególnie jelita grubego. Olej, który przemieszcza się po ściankach jamy ustnej doskonale pochłania toksyny, zapobiegając tworzeniu się ama i usprawniając pracę narządów trawiennych. Korzystaj z oleju sezamowego, słonecznikowego lub kokosowego; ssij go codziennie na czczo, rozprzestrzeniając po całej jakiem ustnej, przez około 15 minut po czym koniecznie wypluj i umyj zęby. 
2. Vasti albo basti to wszelkiego rodzaju lewatywy i wlewy (stosuj je w postaci wlewów ziołowych). 
3. Neti polega na oczyszczaniu przewodów nosowych, zatok i gardła. 
4. Coś dla uspokojenia i wyciszenia umysłu daje Trataka – czyli wpatrywanie się, koncentracja na jednym punkcie. 
5.Trudna sztuka odpowiedniego napinania i rozluźniania mięśni brzucha to Nauli. 
6. Wreszcie Kapalabati to technika oddechowa pranajamy – naprzemienny oddech, który ma za zadanie uspokoić i oczyścić umysł. Regularne wykonywanie technik oczyszczających stanowi jedną z najlepszych form zabezpieczenia przed przykrymi dolegliwościami ze strony wątroby.


Przeczyszczenia, wireczana, to najprostsza z 5 kuracji pańczakarmy; jest idealna przy wszystkich schorzeniach pitty a jej efekty można szybko zauważyć. Jest wiele różnorodnych preparatów prowokujących biegunki, ale najłatwiejsze do użycia w domu są proszki z siemienia lnianego, rabarbar, aloes, olej rycynowy lub ziołowa formuła Triphala. Środki na przeczyszczenie spożyj na wieczór, tak, by następnego dnia wystąpiło od kilku do kilkudziesięciu nawet ruchów, wydalających zawartość jelita cienkiego. Przeczyszczanie skupia się przede wszystkim na jelicie cienkim, ponieważ środki przeczyszczające rozpoczynają tu swe działanie i tu są najsilniejsze. Podczas przeczyszczania nic nie jedz dopóki proces oczyszczania nie dobiegnie końca (co trwa ok. 12 godzin). Możesz natomiast pić gorącą wodę co przyśpiesza wydalanie stolca.

Wamana, wymioty terapeutyczne, to według autorów ajurwedyjskich traktatów medycznych

najbardziej efektywna metoda normalizacji kaphy, zarówno samej jak i w kombinacji z innymi bioenergiami. Zabieg ten dodatkowo eliminuje nagromadzenie ama w przełyku. Leki, przy pomocy których wywołuje się wymioty powinny być dobrane do konstytucji pacjenta; generalną zasadą jest jednak użycie ziół  o cierpkim i ostrym smaku przy zaburzeniach kaphy, smaku słodkim i właściwościach chłodzących przy zaburzeniach pitty i kaphy oraz słodkich i rozgrzewających przy zakłóceniach kaphy i waty. Jeśli praca twojego żołądka jest zupełnie rozchwiana to jest dobry czas, żeby zastanowić się nie tylko nad zmianą nawyków żywieniowych ale również taką konkretną terapią oczyszczającą.

Pot (sweda), w ajurwedzie uważany jest za organiczny produkt odpadowy tkanki tłuszczowej (meda): zarówno tłuszcz jak i jego produkt uboczny w postaci potu, pomaga organizmowi utrzymać wewnętrzną temperaturę – tłuszcz zatrzymuje ciepło wewnątrz a pot wydala je na zewnątrz.  Jeśli pot nie zostanie całkowicie usunięty z organizmu, może spowodować różnorakie schorzenie, nie tylko skóry, ale również krwi i narządów, w których substancje i różne toksyny zgromadzone w pocie a nie wydalone się osadzą. Zastosuj jedną z letnich kuracji napotnych: tapaswedę – czyli nakładanie na określone miejsca na ciele pacjenta ogrzanych różnych materiałowych przedmiotów typu koce, gazy, ręczniki itd.; uszmaswedę, czyli zabieg polegający na przykładaniu na różne części ciała woreczków z zawartością różnorakich suchych lub ciepłych substancji np. ryżu, strączków, piasku, soli, obornika, borowin, glinki itd. albo kuracją, w której polewa się całe ciało różnymi ciepłymi cieczami np. różnego rodzaju olejami, mlekiem lub odwarami z leczniczych ziół.
Przeciwwskazaniami w terapiach napotnych są: biegunka, zatrucie pokarmowe, cukrzyca, żółtaczka i inne schorzenia towarzyszące ostremu wzrostowi aktywności doszy pitta oraz ciąża i okres karmienia piersią. Kurację należy przerwać, gdy tylko wystąpi drżenie mięśni, ciemne zabarwienie skóry, pieczenie.

Garshana to specyficzny masaż ajurwedyjski, który pomaga usunąć amę. Masaż wykonuje się w umiarkowanie szorstkich jedwabnych rękawiczkach na dłoniach. Zgodnie z tekstami ajurwedyjskimi, masaż garshana stymuluje przepływ krwi, stymuluje układ limfatyczny, usuwa blokady energetyczne, odżywia umysł i układ nerwowy, usuwa amę i złogi z przemian energetycznych. Masaż na suchej, czystej skórze, po prysznicu, przy użyciu średniej siły nacisku i energicznego ruchu możesz wykonać samodzielnie.


wtorek, 21 maja 2019

Ajurwedyjski ogród w Polsce:)

W tym roku niestety z racji ogromnego jeszcze brzucha na niewiele sobie pozwoliłam. Ale i tak, jak co roku, w moim warzywniaku jest sporo ciekawych rzeczy a wśród nich kilka z ziół ajurwedyjskich, które zdecydowanie lepiej jest hodować we własnych pieleszach niż kupować. Każdy, nawet amator ogródkowy, doskonale poradzi sobie z uprawą min:

- tulsi (święta bazylia)
która w hinduizmie uważana jest za roślinę świętą i wręcz czczona. Oprócz zastosowania do celów religijnych, tulsi jest cudownym lekiem, który ma niezliczone właściwości lecznicze - jej nazwa z sanskrytu to "niezrównana". Co ciekawe tulsi ma dwie odmiany, które mają podobne właściwości a ich nazwy pochodzą od hinduistycznych bóstw Kriszny i Ramy czyli Krisznu Tulsi (zielonkawo-czarne/fioletowe liście)  i Rama Tulsi (zielone liście). Tulsi jest gorzka i ostra, rozgrzewająca, sucha, drenująca - poprzez te właściwości pacyfikuje dosze wata i kapha a podnosi pittę. Jej prabhav (czyli niewyjaśnioną właściwością w tekstach ajurwedyjskich, taką, która jest, ale nie wiadomo dlaczego) jest to, że ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Pożytkuje się wszystkie części tej rośliny, czyli korzeń, kwiaty, nasiona, liście, ale najwięcej przepisów i najszersze zastosowanie znajdziemy w literaturze w odniesieniu do liści. Idąc za Suśrutą i Czaraką, wykorzystuję tulsi do leczenia kaszlu, przeziębień, zbijania gorączki u dzieci, a swoim pacjentom polecam ją też przy stanach astmatycznych, przewlekłych zaburzeniach układu oddechowego. 
(Charak Samhita, Sutra Sathan, 27/169, by Aacharya Vidyadhar Shukla and Professor Ravidutta Tripathi,Chaukhamba Sanskrit Pratishthan,2017; Sushruta Samhita, Sutra Sathan,46/233,234,by Kaviraj Ambikadutta Shastri, Chaukhamba Sanskrit Sansthan, 2011).

- mięta 
Tej rośliny chyba nie trzeba nikomu przedstawiać:) Szybko się roznosi po całym ogródku, pięknie pachnie i stanowi świetną podstawę do miętowej lemoniady dla dzieci:) Oczywiście mięta ma wiele odmian, ale najpopularniejszą jest mięta pieprzowa, która ma specyficzny, ostry smak. W fitoterapii wykorzystuje się liście mięty, z których wytłacza się olejek; liście używa się oczywiście do herbat wspomagających procesy trawienne oraz do potraw (np. chutney, sosy, zupy itd), które mają właściwości wychładzające. Takie liście z  ogródkowej mięty nadają się zdecydowanie do użycia jako herbatka na trawienie, do wychładzania poprzez stąpanie po nich bosymi stopami w gorące dni, do żucia jako odświeżenie jamy ustnej oraz do nacierania skóry w przypadku oparzeń słonecznych lub podrażnień. Mięta jest polecana w łagodzeniu pitty i kaphy; neutralna dla waty.

- brahmi (bacopa drobnolistna) 
Kolejne zioło, którego nazwa wywodzi się od hinduistycznego bóstwa Brahmana (Brahmy) - Najwyższego Pana. Brahman to "imię", "nazwa" nadana uniwersalnej świadomości, a brahmi dosłownie oznacza energię lub mądrość Brahmy. Zgadza się to z powszechnym zastosowaniem tego zioła, które poprawia pamięć, koncentrację,  wzmacnia inteligencję i świadomość ciała oraz umysłu. jego prabhav to medhya - dobry dla mózgu. Zwiększa wydajność poznawczą, poprawia pamięć, jest pomocne w leczeniu depresji i lęków, mojemu tacie podaje brahmi na objawy SM. Do użycia nadaje się cała roślina w tekstach opisywana jako pacyfikująca przede wszystkim doszę wata. Liście dodaję dzieciom do soków. Brahmi jest dobre dla wszystkich trzech doszy.
- kolendra siewna
Kolejne zioło, które dodaję praktycznie do wszystkiego:) Kiedyś wyrywałam całe wraz z korzeniami, od zeszłego roku wpadłam na pomysł, żeby odcinać przy ziemi liście i one cały czas się odnawiają. Tym samym mam pod dostatkiem liści przez cały sezon a na jesieni pozwalam im urosnąć i rozwinąć się, żebym miała "kulki"- nasiona (jak to mówią moje dzieci) na zimę. Wychładzająca, świetnie spełnia swoją rolę w upalne dni. Można z niej przygotowywać sosy, chutney, różnego rodzaju sałatki albo wykorzystywać jako dekoracja do dań. No i oczywiście wyciskać sok. U nas to pierwsza pomoc w bólach brzucha powodowanych wzdęciami. Ma właściwości odtruwające organizm, jest silnym antyoksydantem, ma działanie antybakteryjne, ale przede wszystkim reguluje pracę jelit i pomaga w dolegliwościach ze strony układu pokarmowego. Kolendra zdecydowanie podchodzi mnie i Krzysiowi - dwóm pittom, ale dobra jest też dla kaphy. 
- koper ogrodowy
Rozsiany bez ładu i składu po całym ogródku, znajduje zastosowanie nie tylko do kiszenia ogórków i posypywania ziemniaków. Choć dzieci nie za bardzo za nim przepadają ląduje prawie w każdej warzywnej surówce a często też i w soku (tego akurat nie wiedzą:) Szczególnie korzonki, kiedy zielone idzie do czegoś innego. Koper sprawdza się świetnie przy dolegliwościach trawiennych związanych z nadmiarem waty: zaparciach, nadmiernych gazach, wzdęciach. Do użycia nadają się wszystkie części rośliny i wszystkie posiadają charakterystyczny zapach. Koper reguluje doszę wata i kapha. 



This year, unfortunately because of pregnancy, I did not allow myself much. But as every year, there are a lot of interesting things in my green place. Among them a few of Ayurvedic herbs, which are easy to grow. Everyone, even a garden fan, can cope with growing:

- tulsi (holy basil),
which in Hinduism is considered a holy plant and even worshiped. In addition to being used for religious purposes, tulsi is a wonderful medicine that has innumerable healing properties. Interesting thing is that Tulsi has two varieties  (have similar properties) which names are derived from the Hindu deities: Krishna and Rama. It is Krisznu Tulsi (greenish-black / purple leaves) and Rama Tulsi (green leaves). Tulsi is bitter and hot, warming, dry, draining - by means of these properties it balance vatta and kapha and raise pitta dosha. Her prabhav (that is unexplained property in Ayurvedic texts, no one knows why it works) is that it has antibacterial and antiseptic properties. All parts of the plant are used, i.e. root, flowers, seeds, leaves, but the most recipes and the widest application can be found in the literature with reference to leaves. Following Susruta and Charaka, I use tulsi to treat coughs, colds, children fever, and to my patients also I recommend it for asthmatic conditions, chronic respiratory disorders.
(Charak Samhita, Sutra Sathan, 27/169, by Aacharya Vidyadhar Shukla and Professor Ravidutta Tripathi, Chaukhamba Sanskrit Pratishthan, 2017, Sushruta Samhita, Sutra Sathan, 46 / 233,234, by Kaviraj Ambikadutta Shastri, Chaukhamba Sanskrit Sansthan, 2011).

- mint
This plant probably does not need to be presented to anyone:) It spreads quickly throughout the garden, smells beautiful and is a great basis for mint lemonade for children:) Of course, the mint has many varieties, but the most popular is peppermint, which has a specific, spicy flavor. In fitotheraphy, mint leaves are used, from which oil is extruded; the leaves are of course used for teas supporting digestive processes and for dishes (eg chutney, sauces, soups etc.) that have cooling properties. These leaves of garden mint are definitely suitable for use as a tea for digestion, for cooling by treading on them bare feet in hot days, chewing as a refreshment of the mouth and rubbing the skin in case of sunburn or irritation. It is recommended for pitta and kapha dosha; neutral for vatta. 

- brahmi (small-bacopa)
Another herb, whose name derives from the Hindu Brahman deity (Brahma) - the Supreme Lord. Brahman is the "name" given to universal consciousness, and Brahmi literally means the energy or wisdom of Brahma. This agrees with the widespread use of this herb, which improves memory, concentration, strengthens intelligence and body/mind awareness. Its prabhav is medhya - good for the brain. It increases cognitive performance, improves memory, is helpful in the treatment of depression and anxiety. I recommend my dad who have SM to take it. The whole plant in the texts described as pacifying mainly the vatta dosha. Leaves I add to juices for my children. Brahmi is good for all doshas.

- coriander
Another herb that I add to everything :) I took everything with roots, but from last year I came up with the idea to cut off the leaves by the ground and they are constantly renewing. Thus, I have plenty of leaves throughout the season and in the autumn I let them grow and develop to have "balls" - seeds for the winter. Cooling down, it perfectly fulfills its role on hot days. You can prepare sauces, chutneys, salads of various kinds or use it as a decoration for dishes. And of course, squeeze the juice. It is the first help in abdominal pain caused by bloating. It has the detoxifying properties of the body, is a powerful antioxidant, has antibacterial effects, but above all regulates the intestinal function and helps with problems from the digestive system. Cilantro is good for pitta and kapha doshas.

- garden fennel
Scattered without order and composition throughout the garden, it is applicable not only to pickling cucumbers and sprinkling potatoes. Although children do not like him too much, fennel lands in almost every vegetable salad and often also in juice (that's what they do not know:) Fennel works great for digestive problems associated with excessive vatta: constipation, excessive gases, bloating. All parts of the plant are suitable for use and all have a characteristic smell.