poniedziałek, 17 października 2011

Dziecko w ajurwedzie


        Ajurweda twierdzi, że prawidłowa opieka i wychowanie dzieci jest podstawą zdrowych relacji w rodzinie i całym społeczeństwie. Zdrowie człowieka buduje się od samego początku – styl życia, jakiego uczą rodzice, przekłada się na późniejsze, samodzielne życie. W dzisiejszych czasach model rodziny stanął na głowie – rodzice często nie mają czasu dla swoich pociech, które wychowują się same, nierzadko na fast foodach i pożywce mass mediów. Nie czas i miejsce na dywagacje na temat mądrego, bądź nie, wychowywania dzieci, ważne by zwrócić uwagę na kilka aspektów, które pozwolą w przyszłości uniknąć zaburzeń i chorób dziecka.
          Przede wszystkim należy ustalić konstytucję, z jaką dziecko przyszło na świat. Według niej powinna być organizowana dieta i cały styl życia dziecka. Oprócz mleka matki nie ma uniwersalnego pokarmu – taka sama dieta nie jest dobra dla każdego dziecka. Podobnie nie ma jednego modelu wychowania. Bez zrozumienia indywiduum dziecka można przez wiele lat popełniać ciągle te same błędy, nawet nieświadomie i w dobrej wierze. Należy również zaakceptować fakt, że dziecko może być zupełnie inne od obojga rodziców. Nie wolno próbować na siłę zmieniać dziecka czy dostosowywać jego myślenie do własnego światopoglądu.
         Stadium dziecka jest najważniejszym ze stadiów, okresów życia człowieka. Okres ten pozostaje pod dominacją bioenergii kapha, budującej, anabolicznej. Woda, źródło życia, jest energią formującą, ziemia odpowiedzialna jest za wzrost i rozwój. Bioenergia kapha, prócz tego, że tworzy komórki i tkanki, tworzy także śluz. Śluz wpływa na słabe trawienie i akumulację flegmy. Z tego powodu dzieci często cierpią na choroby spowodowane zalegającym śluzem i flegmą (zapalenie płuc, przeziębienie, katar, pneumonia). W ajurwedzie są to choroby kapha; żeby ich uniknąć należy utrzymywać poziom wytwarzanego śluzu na niskim poziomie. Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z gromadzącym się śluzem jest zastosowanie prawidłowej diety.
        Generalnie dzieci w swoim żywieniu powinny unikać słodyczy, mocnych przypraw, przesadnie kwaśnego i solonego jedzenia. Dieta powinna się koncentrować na pełnych ziarnach i złożonych węglowodanach. Nabiał i cukier, o ile prawidłowo spożywane, również powinny stanowić pewną część dziecięcego pożywienia. Dzieci potrzebują wiele produktów zwiększających kaphę, ale nie mogą być to jedyne produkty dostarczane do harmonijnego rozwoju.
       Mleko matki jest tą substancją, którą organizm ludzki trawi jako pierwszą. Okres podawania mleka jest różny i zależy od jednostki, ale nie powinien być krótszy niż 3 tygodnie. Po okresie laktacyjnym dziecku podaje się zazwyczaj mleko krowie. Należy zwrócić uwagę na jakość mleka i inny pokarm, z którym jest spożywane. Większość zaburzeń bierze się z niewłaściwych kombinacji pokarmów. Mleko nie może być łączone z chlebem, kwaśnymi owocami, warzywami strączkowymi, orzechami, rybami i mięsem – najlepiej spożywać zatem samo mleko. Podobnie produkty mleczne, takie jak jogurt czy kefir nie powinny być łączone ani z mlekiem ani z owocami czy orzechami. Tylko warzywa nadają się do połączenia z jogurtem. Mleko jest dobrym środkiem na zwiększanie perystaltyki jelit u dzieci, ale nie powinno być stosowane podczas biegunki czy luźnych stolców.
      Zarówno mleko, jak i jego przetwory są śluzo twórcze. W największym stopniu sery ale również pasteryzowane mleko. By zmniejszyć formowanie śluzu należy spożywać produkty nabiałowe z przyprawami, które go redukują. Są to przede wszystkim kardamon, cynamon, imbir i goździki. Szczypta kardamonu i trochę miodu sprawią, że mleko nie tylko będzie lepiej smakowało, ale również będzie łatwiej strawne. Śluzotwórcze właściwości sera mogą być zredukowane przez użycie przypraw, takich jak kmin, gorczyca czy pieprz Cayenne, jednakże nawet mimo pomocy dla układu trawiennego, ser pozostaje nadal substancją ciężkostrawną i nie powinno się go używać w nadmiarze. Jogurt również wymaga stosownej formy podania. Według ajurwedy najlepszy jest jogurt rozrzedzony w połowie ciepłą, przegotowaną wodą, z dodatkiem przypraw takich jak kmin, kolendra czy pieprz na ostro lub cynamon i kardamon na słodko. Jogurt ma właściwości zatwardzające i często stosuje się go jako remedium na biegunkę u dzieci. Prawidłowo spożyty, jogurt dostarcza właściwych kultur bakterii oraz przyczynia się do zwiększania masy ciała. Masło jest mniej śluzo twórczym produktem, ale nie powinno być spożywane w nadmiarze. Należy zadbać o to, by masło było niesolone lub spróbować zamiast tradycyjnego masła używać ghee.
       Cukier jest również pożądaną przy wzroście substancją. Oczywiście nie biały, rafinowany, lecz bogate w witaminy i minerały cukry naturalne, takie jak cukier palmowy, syrop klonowy, molasa, maltoza czy syrop ryżowy. Spośród cukrów najlepszy jest miód, należy jednak pamiętać, że powinien być spożywany w niewielkich ilościach oraz podgrzewany. Cukier, nawet w formie owoców czy soków, nie powinien być łączony z większością pokarmów, ponieważ fermentuje w żołądku i wytwarza gazy. Ajurweda rekomenduje dla dzieci pewną ilość cukrów w codziennej diecie, spożywanych szczególnie w obecności pełnych ziaren czy mleka.
      Oleje są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, szczególnie roślinne. Ajurweda na pierwszym miejscu pośród nich stawia ghee i olej sezamowy. Trzeba jednak pamiętać o tym, że oleje są substancjami śluzo twórczymi – nie należy podawać ich wiele dzieciom cierpiącym na przekrwienie i zapalenia płuc. Oleje są również wykorzystywane w masażu – ciepły olej sezamowy uspokaja system nerwowy dziecka, wycisza, regeneruje i odżywia skórę.
      Jeśli chodzi o przyprawy, wiele z nich jest dobrych dla poprawy dziecięcego metabolizmu. Te ostre jednak, takie jak chilli, pieprz czy pieprz Cayenne powinny być używane ostrożnie, ponieważ działają wysuszająco i powodują podrażnienia żołądka. Żołądek musi stopniowo nauczyć się regulowania produkowania wydzielin, by poradzić sobie z ich przyjęciem. Preferowane są zatem łagodniejsze, ogrzewające przyprawy, takie jak imbir, cynamon, kardamon, kolendra, koper włoski, kurkuma, kmin i bazylia.

1 komentarz:

  1. Zaglądam na Pani bloga od dłuższego czasu (jest wspaniały), ale nigdzie do tej pory nie trafiłam na informację gdzie/jak można dowiedzieć się jaka doscha jest nam przypisana. Tym bardziej nie wiem jak miałabym określić ją córce.
    Pozdrawiam, Joanna

    OdpowiedzUsuń