czwartek, 24 listopada 2011

O mleku i nietolerancji na nie


Teksty ajurwedyjskie wychwalają mleko jako jedną z naturalnie występujących rasayan. Przypisują mleku te same właściwości, które przypisywane są ojas: słodkość, łagodność, chłodność, oleistość, śliskość, gęstość, elastyczność, ciężkość, powolność i wyraźność. Stąd ten mleko, o ile prawidłowo trawione, wspomaga powstawanie ojas. Mleko krowie uchodzi za eliksir życia bowiem wzmacnia serce, siły życiowe i intelekt  oraz odmładza poprzez redukcję pitta. Mleko odtruwa, przeczyszcza, pobudza apetyt, uspokaja system nerwowy. Ze względu na swój słodki smak polecane jest szczególnie dzieciom, osobom starszym oraz rekonwalescentom. Natłuszczające  i naoliwiające cechy mleka nadają elastyczność skórze. Mleko zawiera również wiele cennych witamin i minerałów, wśród których najważniejsze są  wapń i magnez. Niestety, aby w pełni korzystać z dobrodziejstw, jakie daje mleko, trzeba odznaczać się silnym ogniem trawiennym. W dzisiejszych czasach coraz więcej osób cierpi na nietolerancję mleka. Choć znane są objawy tej przypadłości (min. kwaśne odbijanie się, choroby stawów, pogorszenie się stanu skóry), to jednak trudno jest ją w jednoznaczny sposób rozpoznać. Ajurweda jako główne przyczyny nietolerancji wymienia: słaby lub zaburzony system trawienny, obniżoną jakość mleka oraz niewłaściwie połączenie mleka z innymi produktami (min. z kwaśnymi potrawami lub solą). W wyniku współczesnego trybu życia i niezdrowych nawyków żywieniowych, wielu ludzi utraciło możliwość prawidłowego trawienia. Ich agni jest słaby i nie może sobie poradzić z tak skoncentrowanym produktem jakim jest mleko. Podobnie współczesne procesy przetwórstwa mleka tworzą z tego naturalnego produktu substancję o zupełnie innych właściwościach. Szczególnie procesy pasteryzacji i homogenizacji wzmagają tworzenie się szkodliwych toksyn podczas trawienia. Nie należy jeszcze zapominać o często nienaturalnej hodowli krów, które zamiast paść się na łące, żywione są paszami. Często nawet i krowy, które pasą się swobodnie na łące, narażone są na zanieczyszczone przez metale ciężkie i toksyczne związki pożywienie – nic więc dziwnego, że jakość krowiego mleka od czasów spisania ajurwedyjskich tekstów znacznie spadła. Ostatnim, acz równie ważnym powodem nietolerancji jest niewłaściwe zestawienie mleka z innymi produktami. Najczęściej popełnianym błędem jest picie kakao do posiłków słonych i kwaśnych (np. do chleba z masłem lub serem) oraz łączenie w jednym posiłku mleka z mięsem i produktami pochodnymi. Podobnie nie wolno łączyć mleka z rybami, chlebem na drożdżach, jogurtem, roślinami strączkowymi i wreszcie z bananami.
Aby lepiej przyswoić mleko należy je zagotować. Tolerancję na mleko podnoszą również niektóre przyprawy stymulujące agni i wzmagające przemianę materii. Należą do nich między innymi pieprz, imbir, kardamon, kurkuma, cynamon i wanilia.

2 komentarze:

  1. Dodam parę słów od siebie.
    To nie ejst tak że "cierpimy na nietolerancję mleka", bo to nie jest kwestia choroby:) Tolerancja mleka zależy od ilości enzymu laktazy który pozwala trawić laktozę:) Statystycznie najdłużej laktazę produkują organizmy europejczyków z północy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. pasteryzacja nie tworzy niczego szkodliwego (wprost przeciwnie:)). To właśnie dzięki pasteryzacji w XIX wieku przestali ludzie umierać od zatrutego mleka:)

    OdpowiedzUsuń