środa, 21 grudnia 2011

Jak się nie przejeść w Święta?:)

Same pyszności. Dużo pyszności. Zdecydowanie za dużo - w Święta zawsze jest przesyt; musi być przecież dostatnio i wystawnie. Nikt się nie przejmuje, je do woli a potem słychać taki wewnętrzny upierdliwy głosik: "po co tyle zjadłaś?" albo "tyle zjadłaś to teraz ruszaj się i cierp"... Ten problem ma chyba większość. Ale są na to sposoby:) Oczywiście pierwszym bezwzględnym jest umiar - tyle, że tu potrzeba duuuuużo silnej woli (na pewno osobom o konstytucji pitta jest łatwiej - upór i siłę woli mają wrodzoną; współczuję natomiast kaphie o nikłej silnej woli za to wzmożonym apetycie na świąteczne smakołyki:). Według ajurwedy żołądek należy napełnić tylko w jednej trzeciej jego objętości – resztę zajmuje płyn i kwasy trawienne. To tyle co objętość dwóch złączonych dłoni... Na pewno zjemy trochę więcej:) Więc:
· - kubek gorącej wody lub naparu ze świeżego imbiru po posiłku rozbudzi zaspany ogień trawienny
· - plaster świeżego imbiru, skropiony sokiem z cytryny i posypany solą, pozostawiony na godzinę i spożyty na 5 do 10 minut przed posiłkiem jest doskonałą metodą na produkcję wzmożonej ilości enzymów trawiennych
· - picie ciepłej wody godzinę po posiłku pomaga w absorpcji składników odżywczych. Nie wolno pić zimnej wody – gasi ogień trawienny i spowalnia trawienie. Alternatywą jest szklanka naparu z przypraw, wypijana dwa razy dziennie (pół łyżeczki kminu, pół łyżeczki sproszkowanego imbiru, szczypta asafetydy i trochę soli – parzone w gorącej wodzie kilka minut)
· - pokarm należy żuć powoli, dobrze mieszając go ze śliną
· - filiżanka lassi (1/4 jogurtu z wodą i mieszanką imbiru oraz kminu) na zakończenie posiłku wzmacnia trawienie
· Oczywiście dobrze byłoby praktykować jakieś ćwiczenia fizyczne oraz rozgrzewające ćwiczenia oddechowe pomagające zredukować kaphę i podwyższyć ogień trawienny no i nie wolno spać w ciągu dnia, a już w szczególności po posiłku – lepiej wybrać się na krótki intensywny spacer, który doda energii i pomoże uporać się z posiłkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz