środa, 12 grudnia 2012

Ajurwedyjskie reguły zachowania w zimie

Ostatnio jestem super senna - nie wiem czy to przez spadki ciśnienia, ciągłe opady śniegu, ciążę czy może jeszcze niedotlenienie spowodowane małą ilością hemoglobiny:) A może to po prostu zasługa zimy i jej sennego wpływu? Jesteśmy przecież ssakami, a niektóre z nich zasypiają sobie najzwyczajniej w świecie na całą zimę i wcale się tym nie przejmują... Mam wrażenie że jakbym tak zasnęła chociaż na kilka dni to też bym się nie obraziła. A tymczasem naturalny budzik budzi mnie o 7 rano i każe wyściubić nos z tego nagrzanego łóżka i od razu wyskoczyć na mróz dać piesom ukochanym mym śniadanie. To taka swoista rozgrzewka. Wam proponuję bardziej do zniesienia. Zimowy pochmurny dzień zacznijcie nie od porannej kawy, ale od kilkuminutowej rozgrzewki uprawiając dowolnie wybrane, ale intensywne i energetyzujące ćwiczenia. Mogą to być przysiady, pompki, brzuszki, pajacyki, wymachy rękami... wszystko jedno, bylebyście poczuli, że jest wam naprawdę ciepło. Polecam też poranną przebieżkę do psiego kojca i z powrotem - naprawdę jest mi ciepło:) Zestaw porannych ćwiczeń zakończcie intensywnym oddychaniem - kilka głębokich ale szybkich wdechów i wydechów pobudzi krążenie i dotleni mózg, który zresztą od razu się obudzi. Wystosujcie petycję do płuc, by po nocnym stanie podtrzymującym życie zaczęły wreszcie pracować na pełnych obrotach. Po ćwiczeniach wypijcie gorącą wodę z cytryną lub imbirem i miodem - oj jak rozgrzeje żołądek i spowoduje może coś jeszcze:) Potem dopiero śniadanie - ciepłe, rozgrzewające, węglowodanowe, słodkie, oleiste... tak tak, nie bójcie się o kalorie i tłuszcz - w zimie spalanie jest dużo większe, dzięki temu możecie sobie pozwolić na dodatkowe porcje słodkich, łatwoprzyswajalnych produktów. Powtórzę jeszcze raz dobitnie: śniadanie musi być CIEPŁE, nie żadne tam kromki z chlebem i serem, a już broń Boże zimna sałatka prosto z lodówki... brrr... Zresztą wszystkie posiłki w zimie powinny być ciepłe, również napoje pomagające wypłukiwać złogi i toksyny. W ziemie można sobie pozwolić na większą ilość mięsa - to dobra informacja dla tych, którzy je jedzą. Również słodycze o tej porze roku są rzeczą jak najbardziej pożądaną - szybko dają energię i nie odłożą się tak szybko w postaci tłuszczu. Nie bójcie się po nie sięgać - oczywiście w umiarkowanych i rozsądnych ilościach i mam tu na myśli ZDROWE słodycze, jak miód, cukier palmowy, owoce suszone, a nie przetworzone i pięćset razy ulepszane produkty czekoladopodobne:)
No dobra w co by tu się ubrać? Ja nie mam już za dużego wyboru:) ale Wy postarajcie się ubierać w jasne, cieple kolory, odcienie czerwieni, pomarańczu i zieleni. Chociaż przez to zrobi się cieplej:) Zamiast letnich, łagodnych i kwiatowych zapachów perfum wybierajcie rozgrzewające i stymulujące zapachy cynamonowca, kadzidlany czy kamforowy. W pracy wychylcie nosa i złapcie trochę słońca! Ja na szczęście mam ten problem z głowy, bo pracuję wieczorami i w ciągu dnia mogę spokojnie wybrać się na długi orzeźwiający spacer. Nie bójcie się wychylać na mróz - ba, wykorzystujcie do tego każdą możliwą sposobność. Nawet przerwę w pracy. W ten sposób nabywacie odporności, dotleniacie ciało i pobudzacie je do samoregulacji temperatury. Ważne jest tylko to, by się nie przegrzewać - nie wkładajcie zatem 3 par spodni i 10 swetrów, bo i tak ruszając się na powietrzu sami się ogrzejecie. W drugą stronę też nie przesadzajcie, nerki na wierzchu i kusa spódniczka to też nie za dobry pomysł na tą porę roku:)
Wreszcie wieczór. To znaczy 16 po południu:) dawniej ludzie zamykali się w izbach i po biesiadowaniu szli po prostu spać. Cała ich aktywność skupiona była na chwilach kiedy jest jasno na zewnątrz. Z nami gorzej - wtedy właśnie większość dopiero wraca z pracy. A gdzie obowiązki domowe? Dopiero sajgon się zaczyna:) Mimo zimna nie zamykajcie się w domu - spędzajcie dużo czasu na rozrywce poza domem i w dobrym towarzystwie – uśmiech i radość jest tym, co pomoże uchronić się przed zimową nostalgią. Zafundujcie sobie rozgrzewającą kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych lub masaż stóp olejem sezamowym. Według ajurwedy zimowe wieczory to także najlepszy czas na uprawianie miłości i „wzajemne ogrzewanie się” z ukochaną osobą.

środa, 21 listopada 2012

"Odtrutki pokarmowe" w ajurwedzie


Jak pisze dr Vasant Lad w książce "Starożytna Medycyna Dalekiego Wschodu" wydanej w roku 1983, pewne produkty w odpowiednich proporcjach łagodzą niekorzystny wpływ jaki na ludzki organizm wywierają substancje występujące w popularnym pożywieniu. Nazywa takie produkty "odtrutkami pokarmowymi" i wymienia ich dosyć sporo. Ponieważ nie każdy ma dostęp do taj starej pozycji,  a taką wiedzę uważam za bardzo cenną, poniżej przytaczam opracowaną dosłowną tabelę z ww książki: 



produkt
negatywne skutki spożycia
produkt łagodzący
nabiał
ser
wytwarza złogi i śluz, wzmaga pitta i kapha
pieprz czarny, turecki i chilli
jajka
wzmaga pitta, a gdy jadane
surowe wzmaga kapha
pietruszka, cebula, kurkuma
lody
wytwarza śluz, powoduje złogi
goździki lub kardamon
kwaśna śmietana
wytwarza śluz, powoduje złogi
kolendra i kardamon
jogurt
wytwarza śluz, powoduje złogi
kminek lub imbir
ryby i mięso
ryby
wzmaga pitta
orzech kokosowy, limona
czerwone mięso
cięzko strawne
goździki, pieprz lub chilli
zboża
owies
wzmaga kapha i wytwarzanie tłuszczu
kurkuma, gorczyca, kminek
ryż
wzmaga kapha i wytwarzanie tłuszczu
goździki lub pieprz
pszenica
wzmaga kapha i wytwarzanie tłuszczu
imbir
warzywa
strączkowe
gazy i wzdęcia
czosnek, goździki, pieprz czarny i turecki, imbir, sól kamienna lub chilli
kapusta
wytwarza gazy
gotowana w oleju słonecznikowym z kurkumą i gorczycą
czosnek
wzmaga pitta
orzech kokosowy, limona
zielona sałata
wytwarza gazy
oliwa z oliwek z sokiem z cytryny
cebula
wytwarza gazy
gotowanie lub sól, kurkuma, gorczyca, jogurt
ziemniaki
wytwarza gazy
ghee z pieprzem
pomidory
wzmaga kapha
limona i kminek
owoce
avocado
wzmaga kapha
kurkuma, cytryna, czosnek,
czarny pieprz
banany
wzmaga pitta i kapha
kardamon
suszone owoce
może wzmagać wata
moczyć w wodzie
mango
powoduje biegunkę
ghee z kardamonem
melon
wstrzymuje wydzielanie moczu i kału
tarty orzech kokosowy z kolendrą
orzechy i nasiona
orzechy
wytwarza gazy i wzmaga pitta
moczyć na noc i gotować w
oleju sezamowym z chilli
masło arachidowe
ciężkie, wzmaga pitta,
powoduje ból głowy
imbir i prazowy sproszkowany kminek
nasiona
mogą wzmagać pitta
moczyć i przypiekać aby były lżejsze
różne
alkohol
doraźne działanie stymulujące,
skutek hamujący
żuć 1/2 łyżeczki nasion kminku lub 1,2 nasiona kardamonu
czarna  herbata
doraźne działanie stymulujące,
skutek hamujący
imbir
kofeina
doraźne działanie stymulujące,
skutek hamujący
sproszkowana gałka muszkatołowa z kardamonem
czekolada
doraźne działanie stymulujące,
skutek hamujący
kardamon, kminek
kawa
stymulant, hamuje funkcje ustroju
sproszkowana gałka muszkatołowa z kardamonem
prażona kukurydza
wytwarza gazy
dodać ghee
słodycze
powoduje przeciążenie
sproszkowany suszony imbir
tytoń
wzmaga pitta, stymuluje wata
kłącze tataraku i nasiona selera

środa, 7 listopada 2012

asany balansujące wata - pitta prakriti

Kolejna z prakriti o wzajemnie redukujących się cechach. Wata zawiera elementy eteru i powietrza charakteryzujące się zimnem, suchością, lekkością, mobilnością, podczas gdy pitta składa się z ognia i wody a tym samym związana jest z ich cechami: ciepłem, intensywnością, płynnością. Praktyka równoważenia poprzez jogę prakriti wata-pitta powinna zasadzać się więc na powolnych, płynnych ruchach i wypracowywaniu stabilizacji, równowagi. Zwróć uwagę na zbytnią przewagę doszy wata - postępuj wtedy zgodnie z zaleceniami dla zbalansowania waty; lub przewagę doszy pitta - analogicznie przejdź wtedy w tryb jej neutralizowania. Zamiast skupiać się na intensywności i szybkości praktyki, utrzymuj wolniejsze tempo odpowiednio oddychając i postaraj się, żeby twoje ruchy były płynne. Z racji tego, że wata koncentruje się w obszarze miednicy i dołu brzucha a pitta w jego górnych częściach, regularna, systematyczna praktyka powinna obejmować:
- asany, które zwiększają nacisk na obszar miednicy i brzuch
- medytacyjne asany, które promują równowagę i skupienie
- stabilizujące asany z wygięciami do przodu i skrętami
- pranayamę i inne ćwiczenia oddechowe pozwalające na głębszą relaksację
- pozycje relaksacyjne

Najlepsze asany dla typu wata - pitta to: Surya Namaskar (Powitanie Słońca), Virabhadrasana (Wojownik), Utthita Parsvakonasana (Rozszerzony Kąt Boczny), Trikonasana (Trójkąt), Parivrtta Parsvakonasana (Pozycja odwróconego kąta), Ardha Chandrasana (Półksiężyc), Vriksasana (Drzewo), Garudasana (Orzeł), Salabhasana (Świerszcz), Dhanurasana (łuk) i Balasana (Dziecko). Pamiętaj, że pozycje odwrócone nie są korzystne dla pitty, jeśli są wykonywane zbyt długo. 

środa, 24 października 2012

Masaż w czasie ciąży - pomoc na rozstępy

Niedawno byłam na szkoleniu "aktywność fizyczna kobiet w ciąży", na którym przekonywano nas, że nie ma żadnego sposobu na pojawiające się w czasie ciąży rozstępy. Muszą być i już. Podobnie jeśli chodzi o nękające strasznie nudności i moje "jak-mi-nie-dobrze" i inne rzeczy w stylu "jestem ciągle zmęczona". Przyznam rację, że ciało kobiety zmienia się drastycznie (a czasem dramatycznie:) we wszystkich aspektach: fizycznym, psychicznym, emocjonalnym itd, ale nie zgodzę się z tym, że w stan ten wpisane jest niejako "cierpienie" i poddawanie się wszystkiemu "bo tak już jest i trzeba to przetrzymać". Z drugiej strony nie chciałabym wszystkich wrzucać do jednego worka, bo każda z kobiet przeżywa ciążę jakoś inaczej i nie można uogólniać, że wszystkim jest niedobrze i że wszystkie męczą się wchodząc na pierwsze piętro... Napiszę zatem co radzą ajurwedyjscy lekarze i zaproponuję wypróbować na sobie:) 

·
Rozstępy: czerwonawe lub różowane, a w późniejszych okresach bladnące wrzecionowate pasma na skórze powstające przeważnie na skutek szybkiego wzrostu wagi i rozszerzenia mało elastycznej skóry. Aby do nich nie dopuścić, prewencyjnie należy zachowywać skórę elastyczną i miękką – codzienne masaże olejami, szczególnie brzucha, piersi i ud pomogą zminimalizować blizny na powierzchni skóry. Najlepsze olejki do walki z rozstępami to mandarynkowy, różany, rumiankowy, szałwiowy, bodziszkowi lub kadzidlany, dodane do odpowiedniego dla typu konstytucyjnego oleju roślinnego (typ wata – sezamowy; typ pitta – kokosowy; typ kapha – gorczycowy. Olej jojoba lub arganowy dla wszystkich typów.

· Należy pamiętać nie tylko o brzuchu, ale także o piersiach, które powiększają się i są obrzmiałe, a utrzymanie ich w dobrej kondycji zależy od jędrności skóry. Piersi należy codziennie masować od zewnątrz do wewnątrz okrężnymi ruchami (pobudzanie elastyczności); warto też wykonywać ćwiczenia wzmacniające mięśnie podtrzymujące piersi. Pomocne w tym celu będzie naciskanie na siebie złączonymi palcami obu rąk ustawionymi na wysokości mostka (palce skierowane do góry). Łokcie szeroko rozstawione, łopatki ściągnięte, klatka piersiowa otwarta. Ćwiczenie należy wykonywać codziennie około 20 razy naciskając palcami na siebie około 3-4 sekundy na głębokim wydechu.

· Masaże: cotygodniowy masaż całego ciała pozwoli utrzymać miękką i elastyczną skórę, rozluźni i przygotuje mięśnie do porodu. Bazą jest olej roślinny odpowiedni do konstytucji. Kobiety o przewadze waty mogą dodać do niego 5 kropli olejku z różanecznika, 3 krople olejku z bodziszka i 5 kropli olejku z drzewa sandałowego. Kobiety z dominacją pitty mogą dodać 5 kropli olejku rumiankowego, 2 krople różanego i 2 krople neroli. Te, u których przeważa kapha, mogą użyć oleju z 5 kroplami esencji z pomarańczy, 2 kropli bergamoty i 2 kropli olejku lawendowego.  Generalnie dla waty dobre będą olejki: z palisandra, rumiankowy, lawendowy, cytrynowy, szałwiowy i ylang ylang. Dla pitty: z lawendy, róży, rumianku, drzewa sandałowego, szałwi, bodziszka i jaśminu. Dla kaphy natomiast olejki: z bergamoty, szałwi, bodziszka, pomarańczy, jaśminu i róży.















poniedziałek, 15 października 2012

Bezpłodność - ajurwedyjskie sposoby leczenia

W Ajurwedzie płodność manifestuje się na najgłębszym poziomie zdrowia. Substancje rozrodcze : nasienie i substancje zawarte w komórce jajowej stanowią tzw. shukra dhatu, które jest końcowym produktem formowania się tkanek ciała. Shukra jest uważana za esencję wszystkich dhatus - tkanek. Zdrowa dieta jest ważnym czynnikiem odpowiedzialnym za płodność. Dieta ajurwedyjska ma na celu zwiększenie naturalnej płodności i pomoc w zajściu w ciążę bez żadnych inwazyjnych metod leczenia niepłodności.
Bezpłodność traktowana jest w ajurwedzie jako zaburzenie spowodowane niedorozwojem organów rozrodczych bądź ich upośledzeniem; może też być spowodowana słabym odżywieniem całego organizmu lub akumulacją nadmiernej ilości płynów i stagnacją krwi w organizmie.
Według ajurwedy bezpłodność występuje, gdy tkanka rozrodcza danej osoby (shukra dhatu) pozostaje pozbawiona pożywienia. Dieta ajurwedyjska do leczenia niepłodności skupia się na rozwoju zdrowej tkanki rozrodczej, gdyż jeśli dieta jest nieodpowiednia leki nic nie pomogą.

Kobiety o konstytucji kapha z samej definicji są najbardziej płodne, a te o konstytucji wata często mają ogromne problemy z zajściem w ciążę. Pitta w zasadzie jak zwykle jest w połowie, ale i ona może utracić swą możliwość prokreacji, gdy pitta wypali i wyjałowi wszystko w organizmie z powodu złej diety.

Produkty budujące shukra dhatu:

- Mleko, ghee, orzechy, nasiona sezamu, daktyle, nasiona dyni, miód, szafran i awokado

- świeże, organiczne owoce i warzywa, produkty pełnoziarniste, białko ze źródeł roślinnych, takich jak fasola i groch, słodkie, soczyste owoce, takie jak mango, brzoskwinie, śliwki i gruszki, szparagi, brokuły, fasola, szpinak, dynia, pomidory i buraki wzmacniają żelazo i promować płodność.

- Suszone owoce i orzechy, takie jak daktyle, figi, rodzynki, migdały i orzechy włoskie.

- Przyprawy takie jak ajwan, kminek (oczyszcza macicę u kobiet i układ moczowo-płciowy u mężczyzn), kurkuma (poprawia interakcję między hormonami i docelowymi tkankami), i czarny kmin, który zwiększa płodność.

- Warzywa korzeniowe, ziarna, rukola, rukiew wodna, cebula, czosnek, szczypiorek poprawiają krążenie i odżywiają krew.

- Nasiona czarnego sezamu są bogate w witaminę E. Składniki znajdujące się w nasionach modulują hormony powodując pozytywne zmiany w organizmie kobiety

- Kolendra, liście curry, neem, święta bazylia (tulasi), agrest indyjski (amla), shatavari, ashvagandha i aloes także przyczyniają się do budowy shukra dhatu

- Ciało powinno być dobrze nawodnione poprzez picie ciepłej wody i herbat trawiennych.

Produkty i stany, które osłabiają shukra dhatu to przede wszystkim:

- przetworzone węglowodany, nadmiar skrobi, antybiotyki, obciążone hormonem mięsa, mleka i produkty puszkowane.

- bogate w tłuszcze trans produkty, takie jak ciasta, ciastka i smażone fast foody

- żywność zawierająca konserwanty i inne substancje chemiczne, takie jak sztuczne słodziki np. napoje bezalkoholowe, guma do żucia, galaretki, wypieki, słodycze, soki owocowe i lody.

- glutaminian sodu i inne tego typu substancje chemiczne

-  typowe przekąski (słone chipsy ziemniaczanych, kabanosy, sosy, dressingi, paluszki itd)

- sztuczne aromaty i barwniki

- alkohol, papierosy, kawa, herbata i inne używki również przyczyniają się do zaostrzenia niedoboru shukra dhatu. 

- niedowaga oraz nadwaga - obydwa stany są nieodpowiednie dla odżywienia tkanki rozrodczej.

Mężczyźni prócz diety i stylu życia powinni przyjmować ashwagandhę, znaną ze swych właściwości poprawiających jakość i sprawność nasienia. W Ajurwedzie ashwagandha jest uznawana za najlepsze zioło, które pomaga w płodności i utrzymaniu testosteronu na dobrym poziomie.


Danie na wzmocnienie płodności: Dal ze świeżym kokosem
Składniki
1 szklanka suchego czarnego grilla (Urad dal)
5 zielonych papryczek chilli lub suchych płatków chili
1 łyżeczka posiekanych liści kolendry (kolendra)
1/2 łyżeczki kurkumy w proszku
1/2 szklanki świeżego startego mięsa kokosowego
sól dla smaku
1 łyżeczka nasion gorczycy
1 łyżeczka nasion kminku
2 posiekane pomidory
2 łyżeczki krowiego ghee
1 średniej wielkości cebula w plasterkach

Wskazówki
1. Umyj i namocz dal w wodzie przez 30 minut.
2. Zmiel tarty kokos z niewielką ilością wody na gładką pastę w blenderze. Odłóż na bok.
3. Podsmaż pokrojoną cebulę na złoty kolor. Usuń i odłóż na bok.
4. Ugotuj dal wystarczającą ilością wody, aż stanie się miękka.
5. Dodaj papryczki chilli, kurkumę, pomidory i sól. Gotuj przez 3 minuty.
6. Po ugotowaniu pomidorów dodaj pastę kokosową. Dokładnie wymieszać. Gotuj przez kolejną minutę, a następnie usuń z ognia.
8. Podgrzej ghee na patelni. Dodaj nasiona gorczycy. Gdy nasiona gorczycy trzeszczą, dodaj nasiona kminku. Smażyć przez kilka sekund dłużej nad niskim płomieniem. Wlej mieszaninę na dal.
10. Podawaj na gorąco przyozdobione cebulą i posiekanymi liśćmi kolendry.
(źródło: https://www.theayurvedaexperience.com/blog/ayurvedic-diet-for-infertility/)

Referencje odnośnie ashwagandhy:
Aadrash Nighantu, vol. 2, page no. 135,137, by Shri Bapalal Vaidya, Chaukhmbha Bharti Academy, 2016.
Aadrash Nighantu,vol. 2, page no. 136, by Shri Bapalal Vaidya, Chaukhmbha Bharti Academy, 2016.

sobota, 13 października 2012

Ciąża a typ psychosomatyczny



  Kobiety o typie konstytucyjnym wata w czasie ciąży mają tendencję do bólu pachwin i dolnych pleców, bolesnych i ostrych skurczów, niepewności i lęków, utraty wagi (szczególnie w pierwszym trymestrze), permanentnego zmęczenia, bezsenności, niestrawności, bladości skóry i słabego krążenia, nadmiernej ilości gazów i wzdęć oraz żylaków. Aby ulżyć tym symptomom kobieta powinna zadbać o spokój, zrelaksowanie oraz uprawianie ulubionej aktywności w ciągu dnia. W kuchni powinny dominować ciepłe, odżywcze posiłki serwowane regularnie. Podczas masażu można zastosować olejki: z palisandra, rumiankowy, lawendowy, cytrynowy, szałwiowy i ylang ylang. Aby wyciszyć się i złagodzić powyższe dolegliwości ajurweda poleca kobietom o przewadze wata shatavari spożywane z ciepłym mlekiem i ghee.
Kobiety z przewagą pitty mają skłonność do częstszych infekcji pęcherza, gorączki, utraty włosów, hemoroidów, irytacji, wybuchów złości i gniewu. Osoby o tym typie lubią mieć wszystko pod kontrolą – bycie w tym stanie może być dla nich ciężkim przeżyciem, bo zupełnie dezorganizuje dotychczasowe życie. Irytacja powstająca wskutek nagłych wydarzeń związanych z ciążą a odbiegających od „planu” wzmaga pittę. Osoby o dominacji pitta powinny poluzować swój dokładnie przemyślany, ułożony i napięty harmonogram życia i uświadomić sobie, że podczas ciąży najważniejsze jest dobro dziecka, a nie ich własne dążenia i sukcesy. Ajurweda rekomenduje kobietom pitta brahmi lub punarnava by opanować swoje dążenie do celu i uczucie pustki bez pracy. Pomocna będzie dieta zawierająca alkalizujące składniki. Spokój i harmonię pomogą utrzymać spacery i odpoczynek na łonie natury – natura uspokaja, balansuje pittę i pomaga kobietom odnaleźć ich kobiecą stronę. Olejki z lawendy, róży, rumianku, drzewa sandałowego, szałwi, bodziszka i jaśminu pomogą rozładować napięcie.
Kobiety o dominacja kapha, będąc w ciąży, zdecydowanie przybierają na wadze, mają zmienny apetyt, choć pożądają w większości pożywienia o słodkim smaku (węglowodany). Mogą także doświadczać opuchlizny, zatrzymania wody w organizmie, zmęczenia i letargu. Niezmiernie istotna dla kobiet o typie kapha jest aktywność fizyczna oraz dieta zawierająca białko pochodzenia roślinnego by zredukować chęć podjadania i spadki cukru. Seler, sok jabłkowy, zmniejszenie ilości spożywanej soli i dostateczne nawodnienie pomogą pozbyć się nadmiaru wody i puchlin. Olejki z bergamoty, szałwi, bodziszka, pomarańczy, jaśminu i róży mogą być również pomocne.
Wszystkie kobiety mogą doświadczać wzmożonej irytacji, porannych mdłości oraz bólu piersi.
Kobietę w ciąży obejmuje lista ajurwedyjskich „zakazów” zawierająca: nadmierne uleganie popędowi seksualnemu, podnoszenie ciężkich rzeczy, siedzenie lub leżenie w jednym miejscu przez dłuższy czas, przejadanie się, picie alkoholu, jedzenie mięsa i ostrych przypraw. Nie wolno jej też wdawać się w sytuacje napięcia, stresu, złości i strachu, bo emocje te mogą zostać przeniesione na dziecko. Masaże, których efektem jest uwolnienie toksyn z tkanek ciała i skierowanie ich do krwioobiegu z przyczyn oczywistych (transmisja toksyn poprzez krew do płodu) są również zakazane – takimi masażami są np. te pobudzające receptory, jak np. masaż stóp czy dłoni czy rozluźniające i oczyszczające masaże oparte o techniki jogi. Łagodny dotyk brzucha i odcinka lędźwiowego kręgosłupa przez partnera jest znakomitym sposobem na umocnienie więzi miłości między partnerami i dzieckiem. Im bardziej zrelaksowana kobieta tym zdrowsze będzie dziecko. Starożytna nauka mówi, że odkąd serce płodu łączy się z sercem matki, należy spełniać jej życzenia, ponieważ czerpanie z nich satysfakcji przenosi się na płód i buduje w nim pozytywne uczucia. Często kobieta ciężarna pragnie rzeczy, których na co dzień nie robi i choć może wydawać się to irracjonalne, należy spełniać jej zachcianki.
Najlepszą pozycją do spania jest wg ajurwedy pozycja na lewym boku, która zapewnia dobrą cyrkulację limfy, odciąża wątrobę i wzmaga trawienie.
9 miesięcy ciąży jest dla kobiety najlepszym czasem na budowanie pozytywnej i długotrwałej więzi ze swoim jeszcze nie narodzonym dzieckiem. Poprzez różnego rodzaju zmiany fizyczne i emocjonalne podczas tego okresu, kobieta przechodzi również swoiste odrodzenie.                             



czwartek, 4 października 2012

Zupa z dyni z mlekiem kozim

Zupa mojej babci w wersji zmodyfikowanej przez jej niesforną wnuczkę:) Wnuczkę dla której mleko krowie ble, makaron ble, cukier biały ble, bez przypraw ble.. właściwie tylko dynia z całej zupy była ok:) W mojej wersji zupa wygląda tak: osobno gotuję pokrojoną w kostkę dynię zalaną wodą (tak, żeby przykryła dynię), a osobno mleko kozie. Do dyni dodaję: cynamon, kardamon, goździki, anyż i trochę gałki muszkatołowej. Dziś dodałam też rodzynki, śliwki suszone i figi:) Pod koniec gotowania dodaję też trochę opłukanego ryżu basmati lub makaron pełnoziarnisty świderki i szczyptę soli. Potem czekam, aż trochę przestygnie i mieszam wywar dyniowy z mlekiem (proporcje wedle uznania - mi najlepiej wychodzi z mniej więcej połowy dyni na litrze mleka) i mieszam i mieszam, aż uzyskam jednolitą zupę z kawałkami dyni i resztą śmieci:) Na talerzu dodaję mojego ukochanego miodku i.... jem kilka talerzy a potem szaleńczo biegam kilometrami po lesie;p

Dla kaphy proponuję do tych słodkości dodać imbiru! Najlepiej sproszkowanego. Pitta i wata mogą skorzystać z jego świeżej wersji.

środa, 3 października 2012

dos and dont's czyli co można a czego nie w czasie ciąży

Jak już się rozpędziłam to jeszcze jeden:) Sushruta i Vagbhata, dwaj ajurwedyjscy lekarze i autorzy medycznych ksiąg zajmowali się prócz innych ważnych rzeczy, tematem kobiet w ciąży. Doszli do wniosku, że są rzeczy, które ta może robić, a których powinna unikać. Na tamte czasy było to naprawdę odkrywcze, bo przecież kobieta była od noszenia jedzenia i wody na głowie, pracowania w domu, bawienia dzieci i służenia mężowi a nie od oszczędzania się... W każdym razie lista don't, zakazów, zawierała: nadmierne uleganie popędowi seksualnemu (tylko ile to jest nadmiernie tego nikt nie wytłumaczył), podnoszenie ciężkich rzeczy, siedzenie lub leżenie w jednym miejscu przez dłuższy czas, spanie na plecach (już wtedy wiedzieli o żyle tylniej, która może być wtedy uciśnieta!), przejadanie się, picie alkoholu, jedzenie mięsa i ostrych przypraw. Nie wolno jej też było wdawać się w sytuacje napięcia, stresu, złości i strachu, bo emocje te mogły zostać przeniesiona na dziecko. Różnią się czymś te zalecenia od tych współcześnie istniejących??
To, co mogła robić kobieta ciężarna: mogła spełniać swoje zachcianki i pragnienia, ponieważ czerpanie z nich satysfakcji przenosiło się na płód i budowało w nim pozytywne uczucia, mogła masować swoje ciało i smarować je olejem, mogła jeść duże ilości mleka, ghee, owoców i ryżu... To by było na tyle zaleceń:) 

Zioła i przyprawy w czasie ciąży


Tym postem zacznę serię artykułów poświęconych kobiecie w ciąży. Jest to czas na tyle szczególny i niebezpieczny, że nie można sobie pozwolić na nieświadome używanie jakiegokolwiek zioła czy przyprawy, szczególnie tych super ostrych. W pierwszej kolejności zabrania się spożywania przypraw, które mają właściwości przeczyszczające, toksyczne lub wywołujące miesiączkę (np. aloes). Produkty takie mogą powodować uszkodzenia płodu lub nawet poronienia. Bardzo ostre i rozgrzewające przyprawy, takie jak pieprz cayenne, imbir (sproszkowany), cynamon, pippali itd powinny być spożywane z wielką ostrożnością i w towarzystwie czegoś, co złagodzi ich działanie (zawiera dużo kaphy). Podobnie zbyt wychładzające i gorzkie przyprawy, jak gencjana lub kora kruszyny nie są dobrym pomysłem.

- Tymianek – nie wolno używać tymianku pod żadną postacią, również do inhalacji. Ma to związek z bardzo silnym efektem rozgrzewającym i drastycznym podniesieniem pitty. Jest to również środek na "spędzenie płodu" w pierwszych dniach ciąży.
· Kozieradka - rekonwalescencja i powrót do formy po ciąży nie mogą obyć się bez nasion kozieradki. Ta delikatnie gorzka i trochę ostra roślina jest też doskonałym remedium na stany osłabienia po przebytych chorobach, szczególnie spożywana zmielona z mlekiem. Papka z kozieradki przyśpiesza gojenie się ran, porost włosów oraz pomaga produkować mleko kobiecie karmiącej, ale podczas samej ciąży nie jest zalecana
· Triphala – lecznicza kombinacja haritaki, amalaki i bibhitaki służąca przede wszystkim do oczyszczenia organizmu z toksyn i złogów powstałych w procesie przemiany materii. Jest genialnym środkiem na zaparcia, ale niestety nie w okresie ciąży. Poprzez efekt przeczyszczający zwiększa się ciśnienie wewnątrz jamy brzusznej, a to z kolei może wywrzeć presję w macicy i poskutkować wydaleniem płodu.
· Czosnek – wpływa na smak i zapach mleka; silnie rozgrzewa, szybko zakwasza krew stąd rozprzestrzenia się po ciele i trafia do rozwijającego się płodu. Kobiety pitta powinny szczególnie uważać.
· Kurkuma – jest wspaniałym remedium na stany zapalne skóry, skaleczenia, rany i otarcia. Roślina ta oczyszcza krew, leczy wewnętrzne (np. czyraki) i zewnętrzne rany, ale nie powinna być stosowana w okresie ciąży zbyt często
· W ciąży powinno się między innymi unikać esencji z: arcydzięgla, nasion anyżka, bazylii, cedru, champy, cząbru, gorczycy, hyzopu, jałowca, jaśminu, kamfory, lubczyka, majeranku, melisy, mięty pieprzowej, mirry, oregano, rozmarynu, szałwi, tymianku.
· Cynamon, sproszkowany imbir i pieprz cayenne powinny być spożywane z rozwagą i najlepiej w towarzystwie gorzkich i ochładzających ziół lub pokarmów.


Ajurwedyjscy lekarze wskazują przede wszystkim na shatavari, ashwagandhę i bala jako na zioła budujące i pomagające w utrzymaniu ciąży. Zalecają spożywać wszystkie oparte na nich "formuły" (czyli mieszanki ziołowe z ghee lub mlekiem) oraz chyawan prash (pod różnymi nazwami, np. chyawanaprastha) - najsławniejsza ajurwedyjska mieszanka ziół, takie antidotum na wszystko i zarazem najsmaczniejsza mieszanka ziół jaką spożywałam w Indiach:) Chyawan prash polecany jest szczególnie kobietom o konstytucji wata - ich ciała są bowiem słabe i wiotkie, są słabego zdrowia i małej odporności, stąd ich płody są częściej zagrożone, a mieszanka pomaga w utrzymaniu dobrej kondycji i wzmacnia cały organizm. Dla kobiet o konstytucji pitta szczególnie polecane jest shatavari - balansuje doszę pitta nie pozwalając na jej zbytnie wybuchy:) Kobiety o konstytucji kapha mają tendencję do zatrzymywania wody w organizmie i niskiej przemiany energetycznej normalnie, a co dopiero w czasie ciąży! Aby zapobiec zbytniemu odkładaniu się tkanki tłuszczowej powinny używać łagodnych ziół takich jak kardamon, koper włoski czy bazylia.



wtorek, 4 września 2012

40 stopni, ale nie w słońcu tylko wewnątrz...


... wewnątrz mnie. W niedzielę miałam pierwszą gorączkę od jakiś bez przesady 10 lat. I od razu dała popalić:) Zaczęło się niewinnie od 37,5, przy czym przy mojej normalniej temperaturze, 35,5 jest to już stan podgorączkowy. A potem z każdą godziną o stopień więcej, w końcu przy 40 wcale nie było mi już do śmiechu. Tym bardziej, że prócz gorączki nic mi nie było. Wcześniej co prawda odczuwałam lekkie mdłości i zawroty głowy, ale skojarzyłam to raczej z silnym zapachem farb znajomej u której byłam w domu. Przypomniało mi się też, że dzień wcześniej narzekałam już trochę na pobolewanie brzucha. Spojrzałam na język - język obłożony, wskazywał ewidentnie, że wszystko w żołądku stoi. Jelita obłożone. Nerki obłożone - zatem całe podbrzusze ewidentnie zostało czymś srogim potraktowane. Ale stwierdziłam, że gorączka jest po to, żeby to wszystko zgrabnie unicestwić, więc ile mogłam tyle leżałam przykryta po uszy. Jedno co mi nie ustępowało to z pewnością poczucie humoru:) W każdym razie nadszedł moment na zbijanie temperatury - zaczęliśmy domowo od zimnych okładów na czoło i łydki. Nie pomogło. Wypiłam herbatkę z tulsi (święta indyjska bazylia) - nie pomogło (albo nie pomogło szybko:) Sięgnęłam gdzieś daleko w odchłań mojego mózgu, ale niestety już nic tam nie znalazłam w tym stanie:) Po fakcie przypomniało mi się, bądź znalazłam kilka innych porad:
- do tulsi można dodać trochę miodu i szczyptę pieprzu czarnego (ja się nie pokusiłam, bo wiedziałam, że to coś żołądkowego)
- świeża kolendra ma działanie przeciwgorączkowe (w postaci herbatki z liści np) lub ze 2 łyżki samego soku z liści kolendry
- Można ugotować napój z filiżanki wody, połowy łyżeczki ziaren kolendry, połowy łyżeczki cynamonu i ¼ łyżeczki imbiru.
- podobnie z nasion kminu, kolendry i kopru - w równej ilości zalać je wodą i zostawić na chwilę do zaparzenia
- można spróbować wypić trochę soku imbirowego rozcieńczonego ciepłą przegotowaną wodą
- no i jakbyście mieli pod ręką to sok z winogron z nasionami kminu i kopru (ale nie zimny!)
- albo jeszcze pulpa z cebuli włożona w wilgotną bawełnianą szmatkę i położona na czole lub w rejonie pępka powinna pomóc
- zastanawiam się jeszcze nad listkami mięty - ja jakoś odruchowo miałam na nie chęć, ale nie wiem, czy to nie było spowodowane po prostu sygnałami z żołądka - HELP. Z drugiej jednak strony mięta ma działanie ochładzające i neutralizujące nadmiar pitta, więc organizm chciał dobrze:)

W każdym razie jak już wspominałam nie potrafiłam sobie nic przypomnieć, a to rosło i rosło... I skończyło się na czopku:) Niestety. Radzę więc zapiszcie co powyższe i zadziałajcie wcześniej niż ja:)

Aha i jeszcze jedno. Nie bagatelizujcie zapalenia pęcherza moczowego. Myślę, że nie do końca wyleczone mogło przerzucić się na nerki i spowodować tak silną reakcję organizmu. W połączeniu z nieregularnym ostatnio trybem życia, bieganiem w deszczu i jakimś wirusem na żołądku dało, mimo ogromnej ilości spożywanych ziół i ogólnie wysokiej odporności to właśnie niesympatyczne doznanie.



środa, 29 sierpnia 2012

Letnia kąpiel, czyli zapalenie pęcherza moczowego:)

Chwila nieuwagi. Chwila w mokrym kostiumie przy silnym wietrze. Chwila leżenia w mokrym kostiumie na mokrym ręczniku. Chwila wieczornego chodzenia mokrymi stopami po zimnym piasku. A potem nieprzyjemna chwila w trakcie siusiania. Dla więcej niż połowy kobiet chwile nieuwagi kończą się zapaleniem pęcherza. Przyczyną większości stanów zapalnych w drogach moczowych, ze względu na swoistą budowę anatomiczną dotyczących głównie kobiet, są bakterie gromadzące się w przewodach moczowych. Do zakażenia może dojść przede wszystkim w różnego rodzaju akwenach wodnych, ale także w toaletach, na leżakach, w saunach ale także podczas częstych kontaktów seksualnych. W grupie największego ryzyka znajdują się kobiety o obniżonej odporności, biorące leki, panie z przewagą doszy wata w konstytucji oraz kobiety w ciąży (w czasie ciąży drogi moczowe są poszerzone ze względu na rozluźniające działanie progesteronu; zwiększa się pojemność moczowodów i układu kielichowo-miedniczkowego, a zmniejsza się perystaltyka moczowodów – to wszystko powoduje zaleganie moczu w nerkach i pęcherzu co z kolei sprzyja powstawaniu zakażeń w tym obrębie. Zakażenia te należy leczyć, może bowiem dojść do powstania niebezpiecznej zastoiny w nerkach ciężarnej). 

Najprostszą ajurwedyjską metodą na tą bolesną dolegliwość, objawiającą się silnym uczuciem pieczenia, palenia podczas oddawania moczu, bólem brzucha w okolicy nadłonowej, gorączką podgorączkowym lub stanem oraz uczuciem częstego parcia na mocz jest picie herbat ziołowych i soków z roślin mających działanie moczopędne. Wśród nich prym wiedzie sok żurawinowy, który ma bardzo silne działanie moczopędne a zarazem bakteriobójcze (nie pozwala na rozwój bakterii E. coli w ściankach układu moczowego). Szczególnie polecany jest napar z liści żurawiny, które zawierają bakteriobójczą substancję o nazwie arbutyna. 

Skuteczna jest także herbatka z łyżeczki sproszkowanego kminu, łyżeczki sproszkowanej kolendry, łyżeczki kopru włoskiego, ¼ łyżeczki sproszkowanego imbiru, łyżeczki cukru trzcinowego i dwóch szklanek wody. Należy gotować ją przez 2,3 minuty, przefiltrować i pić pół filiżanki 2-3 razy dziennie. 

Zewnętrznie, gdy zapaleniu pęcherza towarzyszy także zapalenie cewki moczowej lub uczucie palenia i pieczenia, należy przyrządzić pastę z ½ łyżeczki masła ghee oraz 1/8 łyżeczki kurkumy. Pastę należy nakładać w małych ilościach na zaatakowane chorobą miejsce przez cały dzień, szczególnie po oddaniu moczu. Kurkuma doskonale zabija bakterie i a ghee łagodzi stany zapalne. 

Herbatka z krwawnika ma podobne właściwości. Mocna esencja pita w małych ilościach 3-4 razy lub miejscowo jako okłady nasączonym wacikiem albo nawet tzw. parówka działają łagodząco. 

Przez cały okres trwania dolegliwości należy spożywać lekkostrawne produkty, zmniejszając przy tym ilość produktów podnoszących bioenergię pitta. Pomocne będzie spożywanie gruszek, soku z aloesu, liści kolendry i picie dużej ilości niegazowanej ciepłej wody.