środa, 29 sierpnia 2012

Letnia kąpiel, czyli zapalenie pęcherza moczowego:)

Chwila nieuwagi. Chwila w mokrym kostiumie przy silnym wietrze. Chwila leżenia w mokrym kostiumie na mokrym ręczniku. Chwila wieczornego chodzenia mokrymi stopami po zimnym piasku. A potem nieprzyjemna chwila w trakcie siusiania. Dla więcej niż połowy kobiet chwile nieuwagi kończą się zapaleniem pęcherza. Przyczyną większości stanów zapalnych w drogach moczowych, ze względu na swoistą budowę anatomiczną dotyczących głównie kobiet, są bakterie gromadzące się w przewodach moczowych. Do zakażenia może dojść przede wszystkim w różnego rodzaju akwenach wodnych, ale także w toaletach, na leżakach, w saunach ale także podczas częstych kontaktów seksualnych. W grupie największego ryzyka znajdują się kobiety o obniżonej odporności, biorące leki, panie z przewagą doszy wata w konstytucji oraz kobiety w ciąży (w czasie ciąży drogi moczowe są poszerzone ze względu na rozluźniające działanie progesteronu; zwiększa się pojemność moczowodów i układu kielichowo-miedniczkowego, a zmniejsza się perystaltyka moczowodów – to wszystko powoduje zaleganie moczu w nerkach i pęcherzu co z kolei sprzyja powstawaniu zakażeń w tym obrębie. Zakażenia te należy leczyć, może bowiem dojść do powstania niebezpiecznej zastoiny w nerkach ciężarnej). 

Najprostszą ajurwedyjską metodą na tą bolesną dolegliwość, objawiającą się silnym uczuciem pieczenia, palenia podczas oddawania moczu, bólem brzucha w okolicy nadłonowej, gorączką podgorączkowym lub stanem oraz uczuciem częstego parcia na mocz jest picie herbat ziołowych i soków z roślin mających działanie moczopędne. Wśród nich prym wiedzie sok żurawinowy, który ma bardzo silne działanie moczopędne a zarazem bakteriobójcze (nie pozwala na rozwój bakterii E. coli w ściankach układu moczowego). Szczególnie polecany jest napar z liści żurawiny, które zawierają bakteriobójczą substancję o nazwie arbutyna. 

Skuteczna jest także herbatka z łyżeczki sproszkowanego kminu, łyżeczki sproszkowanej kolendry, łyżeczki kopru włoskiego, ¼ łyżeczki sproszkowanego imbiru, łyżeczki cukru trzcinowego i dwóch szklanek wody. Należy gotować ją przez 2,3 minuty, przefiltrować i pić pół filiżanki 2-3 razy dziennie. 

Zewnętrznie, gdy zapaleniu pęcherza towarzyszy także zapalenie cewki moczowej lub uczucie palenia i pieczenia, należy przyrządzić pastę z ½ łyżeczki masła ghee oraz 1/8 łyżeczki kurkumy. Pastę należy nakładać w małych ilościach na zaatakowane chorobą miejsce przez cały dzień, szczególnie po oddaniu moczu. Kurkuma doskonale zabija bakterie i a ghee łagodzi stany zapalne. 

Herbatka z krwawnika ma podobne właściwości. Mocna esencja pita w małych ilościach 3-4 razy lub miejscowo jako okłady nasączonym wacikiem albo nawet tzw. parówka działają łagodząco. 

Przez cały okres trwania dolegliwości należy spożywać lekkostrawne produkty, zmniejszając przy tym ilość produktów podnoszących bioenergię pitta. Pomocne będzie spożywanie gruszek, soku z aloesu, liści kolendry i picie dużej ilości niegazowanej ciepłej wody. 



Brzoskwinie - naturalna broń przeciw pasożytom w jelicie grubym


Przechadzam się po targu i szukam czegoś łapczywie. Małe czy duże, słodkie czy kwaśne...? Brzoskwinie! Są i małe i duże i słodkie i czasem gorzko-kwaskowate. Niewielka ich ilość może spacyfikować kaphę, ale spożyte w większej ilości stymulują wydzielanie śluzu i śliny. Mogą podwyższać pittę, a na tym mi zdecydowanie nie zależy, ale mają zbawiennie działanie na zapalenie pęcherza, którego się ostatnio nabawiłam. Przede wszystkim jednak pomagają w uporaniu się z pasożytami w jelicie grubym i zatwardzeniem tak doskwierającym osobom o konstytucji wata.
·         Jedna lub dwie brzoskwinie spożywane na pusty żołądek zabija pasożyty. Pół godziny po nich należy spożyć 2 łyżeczki oleju rycynowego zmieszanego z filiżanką gorącej herbaty imbirowej. Napój ten pomoże wyeliminować pasożyty i ich jajeczka z jelita grubego. Co najmniej 3 godziny po zabiegu nie należy jeść i pić.
·         Osoba cierpiąca na kamienie w pęcherzu moczowym lub nerkach powinna wypijać filiżankę soku z brzoskwini z połową łyżeczki sproszkowanej kolendry dwa razy dziennie na pusty żołądek. Podczas leczenia nie można spożywać pomidorów, szpinaku i tamaryndu.
·        Pieczenie podczas oddawania moczu w trakcie zapalenia pęcherza można złagodzić filiżanką soku z brzoskwini z połową łyżeczki sproszkowanego kminu i łyżeczką cukru.
·         Aby złagodzić zatwardzenie oraz pozbyć się nadmiernej potliwości rąk i stóp, należy spożywać brzoskwinię w godzinę po każdym posiłku.
·         Problemy związane ze wzrostem doszy vata, takie jak suchy język, suchość w ustach, palpitacje serca czy chroniczne zmęczenie można leczyć pijąc 3 do 4 razy dziennie miksturę z filiżanki soku brzoskwiniowego, szczypty soli, kilku kropel soku z limonki i łyżeczki cukru.
·         Osoba z wysokim ciśnieniem krwi może spróbować obniżyć je wypijając 2 do 3 razy dziennie filiżankę soku z brzoskwini ze szczyptą kardamonu i łyżeczką sproszkowanej kolendry.

wtorek, 21 sierpnia 2012

(Nie) brutalny powrót do rzeczywistości:)

Znów długa przerwa. Ciężka przerwa. Jeśli ktoś był takim samym szaleńcem jak ja i mój wybranek przygotowując sobie samemu uroczystości ślubno-weselne to doskonale o czym mówię. W każdym razie wszystko poszło zgodnie z planem, potem chwila relaksu (a z niej niedługo przepisy na wspaniałe kanaryjskie sosy, tylko jak rozłożę je na czynniki pierwsze i zrobię po ajurwedyjsku) i znów do pracy. Na samym wstępie miły akcent. Dostałam informację, że wreszcie wyszła moja hand made produkcja:) Część zaczerpniętych z niej informacji można znaleźć na blogu, część jest na tyle obszerna, że nie dało się ich przekazać w inny sposób. Jeśli macie ochotę na małą przygodę z ajurwedą serdecznie zapraszam:)