wtorek, 21 sierpnia 2012

(Nie) brutalny powrót do rzeczywistości:)

Znów długa przerwa. Ciężka przerwa. Jeśli ktoś był takim samym szaleńcem jak ja i mój wybranek przygotowując sobie samemu uroczystości ślubno-weselne to doskonale o czym mówię. W każdym razie wszystko poszło zgodnie z planem, potem chwila relaksu (a z niej niedługo przepisy na wspaniałe kanaryjskie sosy, tylko jak rozłożę je na czynniki pierwsze i zrobię po ajurwedyjsku) i znów do pracy. Na samym wstępie miły akcent. Dostałam informację, że wreszcie wyszła moja hand made produkcja:) Część zaczerpniętych z niej informacji można znaleźć na blogu, część jest na tyle obszerna, że nie dało się ich przekazać w inny sposób. Jeśli macie ochotę na małą przygodę z ajurwedą serdecznie zapraszam:)


2 komentarze:

  1. Zastanawia mnie w Pani książce opis smaków :

    np dla smaku kwaśnego użyła Pani sformułowania że zbudowany jest z (wody i ognia)

    W większości innych książek napisane jest że smak kwaśny reprezentuje żywioł ( ziemia + ogień)

    Proszę o informację czy to jest pomyłka a jeśli nie to skąd inna klasyfikacja...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam!
    bardzo się zdziwiłam jak weszłam na stronę i okazało się, że nie ma tu mojego komentarza, a odpowiedziałam od razu... w każdym razie to pomyłka - oczywiście kwaśny zbudowany jest z ziemi i ognia. Z tego, co widzę jest również błąd w smaku słonym. Widocznie w procesie przetwarzania informacji doszło do jakiejś pomyłki. Dziękuję za informacje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń