środa, 24 października 2012

Masaż w czasie ciąży - pomoc na rozstępy


Niedawno byłam na szkoleniu "aktywność fizyczna kobiet w ciąży", na którym przekonywano nas, że nie ma żadnego sposobu na pojawiające się w czasie ciąży rozstępy. Muszą być i już. Podobnie jeśli chodzi o nękające strasznie nudności i moje "jak-mi-nie-dobrze" i inne rzeczy w stylu "jestem ciągle zmęczona". Przyznam rację, że ciało kobiety zmienia się drastycznie (a czasem dramatycznie:) we wszystkich aspektach: fizycznym, psychicznym, emocjonalnym itd, ale nie zgodzę się z tym, że w stan ten wpisane jest niejako "cierpienie" i poddawanie się wszystkiemu "bo tak już jest i trzeba to przetrzymać". Z drugiej strony nie chciałabym wszystkich wrzucać do jednego worka, bo każda z kobiet przeżywa ciążę jakoś inaczej i nie można uogólniać, że wszystkim jest niedobrze i że wszystkie męczą się wchodząc na pierwsze piętro... Napiszę zatem co radzą ajurwedyjscy lekarze i zaproponuję wypróbować na sobie:) 

Błogosławieństwem będzie cotygodniowy masaż całego ciała. Pozwoli on utrzymać miękką i elastyczną skórę, rozluźni i przygotuje mięśnie do porodu. Bazą powinien olej roślinny odpowiedni do konstytucji (dla waty sezamowy, dla pitty kokosowy lub oliwa a dla kaphy sojowy lub gorczycowy). Kobiety o przewadze waty mogą dodać do niego 5 kropli olejku z różanecznika, 3 krople olejku z bodziszka i 5 kropli olejku z drzewa sandałowego. Kobiety z dominacją pitty mogą dodać 5 kropli olejku rumiankowego, 2 krople różanego i 2 krople neroli. Te, u których przeważa kapha, mogą użyć oleju z 5 kroplami esencji z pomarańczy, 2 kropli bergamoty i 2 kropli olejku lawendowego. Generalnie dla waty dobre będą olejki: z palisandra, rumiankowy, lawendowy, cytrynowy, szałwiowy i ylang ylang. Dla pitty: z lawendy, róży, rumianku, drzewa sandałowego, szałwi, bodziszka i jaśminu. Dla kaphy natomiast olejki: z bergamoty, szałwi, bodziszka, pomarańczy, jaśminu i róży.

Najlepsze olejki do walki z rozstępami to mandarynkowy, różany, rumiankowy, szałwiowy, bodziszkowy lub kadzidlany.

Jeśli chodzi o żylaki to w zmienionym chorobowo miejscu należy masować żyły dwa razy dziennie olejem z dodatkiem 5 kropli olejku lawendowego, 5 kropli olejku z bodziszka, 5 kropli cyprysowego i 5 kropli olejku z trawy cytrynowej.

Słabą cyrkulację można poprawić wykonując masaż skóry olejem z olejkami: różanym, szałwiowym, cyprysowym i lawendowym w ilości 5 kropel każdy.

Kąpiel stóp w wodzie z dodatkiem po 3 krople olejku cyprysowego i pomarańczowego, 10 kropli lawendowego i 2 kropli patchouli powinna pomóc pozbyć się niepotrzebnej wody w przypadku jej retencji w organizmie.

A na niestrawność i ciągłe jak-mi-nie-dobrze polecam herbatę imbirową z dodatkiem soku z cytryny lub limonki. Choć na mnie przestała już działać...:)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz