sobota, 6 września 2014

Wapń dla dzieci uczulonych na laktozę wszelką

Rodzice mający podobny problem jak ja pewnie nie raz zachodzili w głowę co podać Maluchowi, żeby zapewnić mu olbrzymią dzienną dawkę wapnia. Ja ze swej strony zaczęłam już wyliczać miligramy wapnia ze wszystkiego, co mu podawałam w ciągu dnia, żeby przekona się choć jak bardzo odbiegam od normy:) Aż wreszcie po kilku bezsensownych próbach zliczenia doszłam do wniosku, że trzeba znaleźć coś naturalnego o dużej zawartości wapnia co jeszcze mu posmakuje (a to nie takie proste). Ostatecznie zdecydowałam się na napój ryżowy wzbogacony wapniem w alg morskich i to jak na razie był strzał w dziesiątkę. Na opakowaniu jest co prawda napisane dużymi drukowanymi literami, że NIE NADAJE SIĘ DLA NIEMOWLAKÓW, ale zaryzykowałam. Podejrzewam, że wynika to z zawartości soli. Na razie Młody wypija dziennie ok. 150 ml tego "nektaru" (oczywiście wymieszanego z kaszą jaglaną - inaczej by mu nie weszło:) i nie widzę żadnych efektów ubocznych. W sumie przez cały okres karmienia jadłam chlorellę, więc do glonów powinien się już przyzwyczaić:)

2 komentarze:

  1. Ryż zawiera arszenik i dlatego nie ejst polecany małym dzieciom http://www.fda.gov/food/foodborneillnesscontaminants/metals/ucm319870.htm

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może to ta przyczyna, ja jednak nadal skłaniam się ku zawartości soli w tym napoju. W 100 ml zawiera się cała dobowa dawka soli dla małego dzieciaka. Na szczęście nic nie solę, więc powinno być ok:)

    OdpowiedzUsuń