niedziela, 21 grudnia 2014

Zimno i jeszcze zimniej, czyli sposoby na lepsze zimowe trawienie

Powolne trawienie i mały „ogień trawienny” to przede wszystkim skutek nadmiaru energii kapha w organizmie, o którą zimową porą roku nie jest trudno. Nie dość, że w powietrzu wilgoć i chłód, to jeszcze więcej jemy i śpimy a mniej się ruszamy. Symptomy tego nadmiaru to obłożony białym nalotem język, uczucie ciężkości i letargu, szczególnie rano i po posiłku, brak energii na codzienne czynności, ospałość, a także silnie pachnące, ciężkie i śluzowate stolce.
W takiej sytuacji należy w szczególności zredukować poziom kaphy w organizmie poprzez stosowanie diety składającej się w większości z lekkich, suchych i łatwostrawnych produktów. Należy ograniczyć nabiał, produkty pszeniczne oraz warzywa psiankowate, a dołożyć do codziennego menu masło ghee i dużo ułatwiających trawienie przypraw takich jak kmin, kminek, asafetyda, mielony imbir, czosnek, czarny pieprz, goździki, cynamon czy ajwan.

Poniżej kilka wskazówek na podniesienie ognia trawiennego, potrzebnego szczególnie w czasie świątecznym:)
- pokarm należy jeść bardzo powoli, dobrze gryząc i mieszając go ze śliną
- żołądek nie powinien być wypełniony po brzegi, a jedynie w 1/3 swojej objętości
- doskonałą metodą na wyprodukowanie większej ilości kwasów trawiennych jest spożycie na kilka minut przed posiłkiem uprzednio skropiony sokiem z cytryny i posypany solą plaster świeżego imbiru (powinien odstać godzinę przed spożyciem)
- ogień trawienny rozbudzi kubek gorącej wody lub napar ze świeżego imbiru wypity na min. godzinę po posiłku. Picie ciepłej wody po posiłku pomaga także w absorpcji składników odżywczych. Przeciwnie zimna woda – gasi ogień trawienny i spowalnia trawienie. Alternatywą dla wody jest szklanka naparu z przypraw: parzonych przez kilka minut w gorącej wodzie pół łyżeczki kminu, pół łyżeczki sproszkowanego imbiru, szczypty asafetydy i trochę soli
-typowym ajurwedyjskim sposobem jest picie lassi – tradycyjnego indyjskiego jogurtu rozcieńczonego wodą z przyprawami (zwłaszcza kminem i sproszkowanym imbirem) na zakończenie posiłku
- należy praktykować intensywne ćwiczenia fizyczne oraz rozgrzewające ćwiczenia oddechowe pomagające zredukować kaphę i podwyższyć ogień trawienny

- sen w ciągu dnia, a już w szczególności po posiłku, nie jest najlepszym pomysłem – lepiej wybrać się na intensywny spacer, który doda energii i pomoże uporać się ze strawieniem posiłku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz