piątek, 3 czerwca 2016

"projekt" dziecko c.d.

Nawet jeśli przyszła mama przeszła okres ciąży względnie bezstresowo, dopiero teraz, jak już Maleństwo jest na świecie, czeka ją prawdziwe wyzwanie. Stresy, lęki, niepokój, nieprzespane noce i ogólne przemęczenie skutkują nagromadzeniem się złych emocji i obniżeniem poziomu ojas. To z kolei wpływa negatywnie na relacje z Maleństwem a ono jest bardzo wrażliwe i odbiera emocje matki z kilkukrotną siłą. Na tym poziomie, rzeczywiście kumulacja "nieprzetrawionych" doznań może skutkować fizyczną dolegliwością, np. kolką o nieznanej etiologii. 
W sytuacjach zaburzonych z różnych powodów hormonów jak to ma miejsce po porodzie, ajurweda radzi przede wszystkim budowanie silnego ojas. Ojas w naszym fizycznym ciele ujawnia się jako źródło energii życiowej, które obdarza siłą serce, reguluje naturalny rytm jego bicia, odżywia całą muskulaturę, zapewnia prawidłowe funkcjonowanie nerek, wątroby oraz systemu odpornościowego. Osoba o słabym ojas jest pozbawiona wewnętrznej równowagi i pewności, co uwidacznia się również w jej niespokojnym sposobie poruszania się, "wybuchowym"zachowaniu.  Ojas odżywia się nie tylko składnikami zdobytymi z pożywienia ale także odpowiednimi formami relaksu oraz dbałością o zmysły i duchowe wartości jak miłość czy współczucie. Powinno się też uaktywnić kiedy mama patrzy na swoje nowonarodzone Maleństwo. Wraz z zanikiem ojas, nasze zdrowie ulega osłabieniu, zostaje zaburzona naturalna równowaga. Również konflikty na tle emocjonalnym, wybuchy gniewu i złości mogą poważnie zaburzyć ojas i dochodzi wtedy do sytuacji, kiedy nie mamy "płaszcza ochronnego", nie tylko dla siebie ale i dziecka, dla którego jesteśmy całym światem. Mały człowiek bazuje tylko na matce i jeśli ona nie da mu ochrony samo nie jest w stanie jej wytworzyć bez miłości, poczucia bezpieczeństwa i akceptacji! 

Aby wzmocnić lub przywrócić do równowagi ojas niezbędne są techniki medytacyjne i oddechowe, uprawianie jakiś wyciszających ćwiczeń np. jogi, kontakt z naturą, odpoczynek i dobry sen. Z naturalnych metod dobre jest ciepłe mleko z masłem ghee, niektóre zioła jak np. shatavari, aswagandha i brahmi oraz lekkostrawna dieta. Można też oddać się w ręce dobrym masażystom (masaże z dodatkiem olejów dla waty), ale dopiero po 6 tygodniach od porodu. Wpatrywanie się w dziecko, tulenie go i karmienie długą piersią również przyniesie spokój. I mama pitta radzi: "don't push yourself", daj sobie czas, nie naciskaj, że musisz to, że musisz tamto... rada, która przychodzi dopiero, jak za bardzo chcesz wszystko na już i na teraz, a twoje dzieci potrzebują cię akurat w tym momencie leżąc z 40 stopniową gorączką....



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz