czwartek, 14 grudnia 2017

spis treści "Świadome macierzyństwo z ajurwedą"

Na Wasze życzenie podaję spis treści mojej pracy:)

https://zielonysklep.com/p/6/854/swiadome-macierzynstwo-z-ajurweda-shivani-sood-monika-ptak-korbacz-ksiazki.html

I. ZAPŁODNIENIE I CIĄŻA – DIETA, PIELĘGNACJA I DOLEGLIWOŚCI
1. Przed poczęciem i w trakcie
2. Po poczęciu
3. Ciąża a typ konstytucyjny
Wata
Pitta
Kapha
4. Dieta kobiety ciężarnej w ajurwedzie
4.1. Przewaga waty
4.2. Przewaga pitty
4.3. Przewaga kaphy
4.4. Diety dla typów mieszanych
4.5. Dieta bezmięsna w ciąży. Co na to ajurweda?
5. Niezbędnik żywieniowy ciężarnej
5.1. Suplementacja. Czy jest potrzebna?
5.2. Kalorie a ajurwedyjskie podejście do energii z pożywienia
5.3. Dzienna porcja białka
5.4. Żelazo
5.5. Wapń dla kości
5.6. Magnez
5.7. Jod
5.8. Witamina A
5.9. Witamina B12
5.10. Witamina ze słońca
5.11. Kwas omega-3
5.12. Kwas foliowy
5.13. Produkty, których nie należy spożywać w ciąży
6. Jak przetrwać ciążowe dolegliwości
6.1. Poranne mdłości
6.2. Zgaga i niestrawność
6.3. Zapalenie pęcherza moczowego
6.4. Obstrukcje
6.5. Hemoroidy
6.6. Krwawiące dziąsła
6.7. Skurcze mięśni i obrzęki nóg
6.8. Przeziębienie
6.9. Gorączka
6.10. Problemy ze skórą
Skóra sucha
Pokrzywka
Pryszcze i krosty
7. Pielęgnacja w czasie ciąży
7.1. Rozstępy
7.2. Krwawienie z nosa
7.3. Żylaki
7.4. Retencja płynów, opuchlizna
7.5. Słaba cyrkulacja

II. PORÓD I POŁÓG
1. Ćwiczenia i ich wpływ na przebieg porodu
1.1. Ćwiczenia dla kobiet w ciąży o przewadze doszy wata
1.2. Ćwiczenia dla kobiet w ciąży o przewadze doszy pitta
1.3. Ćwiczenia dla kobiet w ciąży o przewadze doszy kapha
2. Ćwiczenia po porodzie
3. Dolegliwości poporodowe
3.1. Wydzielina z dróg rodnych
3.2. Trudności z oddawaniem moczu lub kału
3.3. Problemy z laktacją i piersiami
Bolesne i obrzęknięte piersi
Pękające brodawki sutkowe
Zapalenie gruczołu mlecznego
Zaleganie pokarmu
 Nadmierny wypływ mleka
Niedobór pokarmu
3.4. Menstruacja
Silny ból miesiączkowy
Silne krwawienie
Spóźniająca się i nieregularna miesiączka
Nieregularny okres
Zespół napięcia przedmiesiączkowego
4. Depresja poporodowa
5. Poronienie i nowa ciąża

III. KARMIENIE PIERSIĄ
1. Zalety karmienia piersią
2. Dieta kobiety karmiącej
2.1. Zalecenia
3. Problemy z karmieniem
Nadmierna laktacja
Niepowodzenie w laktacji
Nieprawidłowa produkcja mleka

IV. NIEMOWLĘ – PIELĘGNACJA I ROZWÓJ
1. Poznać swoje dziecko
1.1. Dziecko o przewadze doszy wata
1.2. Dziecko o przewadze doszy pitta
1.3. Dziecko o przewadze doszy kapha
2. Dziecko szczególnej troski
3. Zrozumieć sygnały dziecka
Wzdęcia
Niedrożność jelit
Hemoroidy
Ból ucha
4. Pielęgnacja
4.1. Kąpiel
4.2. Odpieluszkowe zapalenie skóry, rumień pieluszkowy
4.3. Utrzymanie w czystości jamy ustnej
4.4. Codzienny masaż
Wiatropędne, rozgrzewające olejki
Łagodnie rozgrzewające środki napotne
Rozgrzewające olejki uspokajające i łagodzące ból
Toniki budujące tkanki, zwiększające masę ciała i płyny witalne oraz uspokajające
Wychładzające środki czyszczące krew, zwalczające infekcje i obniżające gorączkę
Wychładzające środki napotne redukujące nadmierną ciepłotę ciała pitty
Środki poprawiające trawienie
4.5. Spacer
4.6. Chustowanie
4.7. Aromatoterapia u dzieci
5. Rozwój psychiczny
5.1. Normalny przebieg rozwoju
5.2. Podstawowe objawy zaburzeń
5.3. Ajurwedyjskie podejście i terapia
6. Rozwój motoryczny
6.1. Najczęstsze błędy rodziców

V. NIEMOWLĘCE DOLEGLIWOŚCI
1. Kolka
2. Zaburzenia pracy jelit
2.1. Zaparcia
2.2. Biegunki
3. Ząbkowanie
4. Anemia
5. Choroby skóry
5.1. Na tle alergicznym
5.2. Wywołane silnym podrażnieniem
6. Katar, przeziębienie, kaszel, gorączka
7. Problemy z zaśnięciem
8. Mimowolne moczenie się
9. Mały niejadek 
10. Codzienna obserwacja
Paznokcie
Język
Mocz

VI. CZYM KARMIĆ DZIECKO?
1. Rozszerzanie diety
1.1. Kalendarz wprowadzania składników pokarmowych
2. Alergie
2.1. Alergie i aromaterapia
3. Alergeny i ich zamienniki
3.1. Białka mleka krowiego
3.2. Gluten
3.3. Białka jaj
3.4. Białka orzechów
3.5. Białka pochodzące z mięsa
3.6. Ryby
3.7. Soja
3.8. Warzywa
3.9. Suszone owoce zawierające dwutlenek siarki
3.10. Kakao
3.11. Zioła i przyprawy
3.12. Owoce morza
3.13. Miód
4. O żywności słów kilka
4.1. Mąki i kasze
4.2. Warzywa
Zielonoliściaste
Kapustne
Strączkowe
Cebulowe
Korzeniowe
Dyniowate
Psiankowate
Inne
4.3. Owoce
Orzechy, pestki, nasiona
4.4. Tłuszcze
4.5. Nabiał
4.6. Produkty zwierzęce
4.7. Cukier i substancje słodzące
4.8. Przyprawy
4.9. Napoje
5. Kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych


VIII. PRZEPISY DLA DZIECKA I KARMIĄCEJ MAMY
1.  Śniadania
2. Drugie śniadania i przekąski
3. Zupy
4. Obiady
5. Napoje

BIBLIOGRAFIA
SŁOWNICZEK


środa, 13 grudnia 2017

Z serii zioła Azji - kadzidłowiec indyjski (Boswelia serrata)

Zapach kadzidłowca kojarzy mi się z pobytem w północnych Indiach. Pamiętam też, że z okna miałam widok na rozłożyste drzewo po którym wspinały się dzieciaki. Jakiś staruszek krzyczał do nich coś, czego zupełnie nie rozumiałam, ale wnioskuję, że chodziło o to, żeby zeszły z drzewa, bo jest ważne. Wtedy zapytałam gospodarza, co to za drzewo. Odpowiedział mi tylko, że nic nie rozumiem i że jeszcze bardzo dużo muszę się nauczyć. Że tu, w Indiach, wszystko jest do czegoś potrzebne i wszystko ma swoje zastosowanie. I że powinnam zacząć przytulać się do tego drzewa to mi wyleczy palce (miałam rematoidalne zapalenie stawów). 
Nie przytulałam się, bo się wstydziłam. A powinnam, bo żywica z tego drzewa, czyli kadzidłowca indyjskiego, zawiera substancje aktywne w postaci kwasów boswelinowych, wykazujące działanie silnie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. W medycynie ajurwedyjskiej to właśnie kadzidłowiec jest uznawany za remedium na stany zapalne kości i stawów oraz na dolegliwości związane z bardzo bolesnym rematoidalnym zapaleniem stawów (w teorii jest to choroba nieuleczalna, jednak jak widać na moim przykładzie można ją zwalczyć). Olejki dodaje się do olejów używanych do masaży uśmierzających ból kręgosłupa oraz masaży stawów. Dodatkowo, kadzidłowiec wspomaga procesy regenaracji potreningowej w mięśniach i zapobiega niepożądanym stanom zapalnym czy zwyrodnieniowym - to wszystko sprawia, że boswelia jest jednym z najlepszych naturalnych sprzymierzeńców aparatu ruchowego człowieka.
Ja jednak wróciłam myślami do kadzidłowca w innym kontekście. Ostatnio mam do czynienia z wieloma przypadkami chorób autoimmunologicznych związanych z układem trawienia, w tym z achalazją przełyku, chorobą Leśniowskiego - Crohna, zespołem jelita drażliwego itd. Poszukując pomocy dla ludzi dotkniętych tymi przypadłościami znalazłam badania dotyczące wpływu boswelii na tego rodzaju przypadłości. W badaniach (Gerhardt H. Seifert F. Buvari P. Vogelsang H. Repges R. Therapy of active Crohn disease with Boswellia serrata extract H 15; Z Gastroenterol. 2001 Jan;39(1):11-7) dowiedziono skuteczność w leczeniu owrzodzeń i stanów zapalnych jelita grubego porównywalną do niesteroidowych leków przeciwzapalnych medycyny konwencjonalnej, ale bez szkodliwych skutków ubocznych! 
Co więcej, czytając opracowania natknęłam się na informacje o antynowotworowym i wspomagającym leczenie astmy działaniu kwasów boswelinowych. Zainteresowanych odsyłam do literatury dostępnej min. na stronach https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed po wpisaniu nazwy łacińskiej.
W sprzedaży dostępne są wyciągi z żywicy  w postaci kapsułek.  

niedziela, 5 listopada 2017

Główne narządy i ich funkcje według ajurwedy

Na dzisiaj coś mądrego.
Według ajurwedy w ludzkim ciele znajdują się dwa typy wewnętrznych organów: stałe (solid) i puste (hollow). Stałe charakteryzują się tym, że są niezbędne do funkcjonowania organizmu w ogóle i nie mogą zostać usunięte chirurgicznie. Puste natomiast nazwane zostały tak z powodu tego, że zawierają w większości pusty obszar (w postaci rurki lub worka), np. jelita czy żołądek. Puste organy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, ale ich usunięcie nie grozi śmiercią. Ajurweda opisuje 6 stałych i 6 pustych narządów, które są ze sobą powiązane.
Pierwszym z sześciu stałych narządów jest serce. Serce kontroluje przepływ krwi przez całe ciało i jest siedziskiem Prany, która według Charaki kontroluje mentalną aktywność. Jest też odpowiedzialne za jakość naczyń krwionośnych. Z punktu widzenia ajurwedy, serce wiąże się z kaphą, ponieważ jest zbudowane z tkanki mięśniowej (ziemia), ale energetycznie, poprzez działanie na krew z pittą i elementem ognia. W sercu zaczyna się również nadi nazywane kanałem serca.
Płuca kontrolują przepływ wody i Prany przez całe ciało. Prana i tlen docierają do dwóch płuc i są stąd dystrybuowane na całe ciało. Tylko, gdy Prana może swobodnie przepływać przez nadi, woda może prawidłowo wędrować przez srota, nawadniając cały organizm. Płuca związane są w żywiołem wiatru i bioenergią wata.
Wątroba, kolejny z narządów stałych, kontroluje przepływ Prany i krwi bez przeszkód, odpowiedzialna jest za odtruwanie organizmu i produkowanie żółci niezbędnej w procesie trawienia. Produkuje i przechowuje witaminy, minerały i glukozę. Jej zadanie według ajurwedy polega na „trawieniu” pięciu żywiołów, wyciągniętych z pokarmu i transformację ich w formę, w której mogą być użyte przez organizm. Może odbywać się to dzięki Bhuta-Agnis – pięć ogni wątroby, które „trawią” żywioły. Wątroba  jest narządem pitty, stąd też pojęcie pitta tłumaczy się niekiedy jako żółć.
Śledziona kontroluje proces trawienia i tworzenia się krwi, jest odpowiedzialna również za budowę mięśni. Jednak najważniejszym jej zadaniem jest obrona i ochrona organizmu przed bakteriami, wirusami i innymi organizmami chorobotwórczymi. Poprzez jej związek z krwią, śledziona zaliczana jest do narządów skorelowanych z pittą. Jednakże łączy się także z bioenergią kapha, ponieważ jest związana z ziemią i jej atrybutem wzrostu. Jak mówi ajurweda, różnica między mięśniami i tłuszczem (obydwa zawierają wodę i ziemię) wynika z ciepła, jakie daje krew produkowana przez śledzionę. Ciepło to podgrzewa tłuszcz zamieniając go w mięśnie. Tłuszcz porównywany jest do żelatynowego proszku i wody tworzących razem miękką, niestabilną konstrukcję; mięśnie z drugiej strony porównywane są do mieszaniny ciasta w proszku i wody, która wstawia się do piekarnika i piecze. Rezultatem jest solidna struktura, bardziej stabilna od galaretowatego tłuszczu.
Płyny w organizmie kontrolują nerki. Według ajurwedy, nerki odpowiedzialne są również za kości, szpik kostny i wpływają na narządy rodne (z racji bliskości położenia w obszarze kontrolowanym przez vatę). W nerkach odbywa się proces filtracji – gdy wody pozostaje za dużo, wiąże się to z przewagą bioenergii kapha; gdy natomiast mamy do czynienia z wysuszeniem organizmu i nadmiernym wydalaniem wody – w nerkach panuje wata.
Osierdzie nie jest narządem stricte, ale zostało uznane w ajurwedzie za takowy. Jest to worek, który otacza serce; skorelowany jest z przeponą, naczyniami krwionośnymi  w obrębie serca i klatki piersiowej. Według ajurwedy, osierdzie organizuje przepływ kaphy w organizmie.
Wśród narządów pustych, na pierwszym miejscu znajduje się żołądek, połączony z przełykiem na górze i odźwiernikiem z jelitem cienkim. Głównym zadaniem żołądka jest zmiękczanie pokarmu za pomocą kwasu i soków trawiennych. Miazga, która się tworzy, jest transportowana dalej do dwunastnicy. Żołądek działa w połączeniu ze śledzioną poprzez co oddziałuje na tworzenie się mięśni. Podobnie jak śledziona, żołądek również jest pod dominacją bioenergii kapha.
Jelito grube, zbudowane z czterech sekcji, absorbuje wilgoć i niektóre składniki odżywcze ze strawionego pożywienia; jest również najważniejszym narządem absorpcji Prany z pokarmu. Pod wpływem bakterii, które w nim zamieszkują, wytwarzają się w jelicie niektóre witaminy. W jelicie również produkowany i poprzez nie wydalany jest kał. Jelito grube łączy się z żywiołem wiatru i watą i skorelowane jest z płucami.   
Jelito cienkie to główne miejsce trawienia i wchłaniania substancji odżywczych. Dociera tu żółć, produkowana przez wątrobę oraz wydzielane są enzymy trawienne trzustki i sok jelitowy. W przeciwieństwie do kwaśnego odczynu soku żołądkowego, środowisko jelita cienkiego jest zasadowe. Jelito jest, według ajurwedy, siedzibą Agni, ognia trawiennego oraz żywiołu ognia w postaci bioenergii pitty.
Pęcherzyk żółciowy to dodatkowy narząd trawienny służący za magazyn żółci. Gromadzi produkowaną przez wątrobę żółć, modyfikując ją chemicznie i zagęszczając. Pęcherzyk związany jest z wątrobą, a przez to z bioenergią pitta.
Pęcherz moczowy to narząd gromadzący mocz wydalany przez nerki. Mocz stale spływa do pęcherza moczowego, wydalany jest zaś z niego okresowo przez cewkę moczową. Połączony jest z nerkami moczowodami. Zarówno nerki jak i pęcherz moczowy oddziałują na zdrowie kości, szpiku i narządów rozrodczych, przez co łączone są z bioenergią wata.
Tridosza, podobnie jak osierdzie, nie jest narządem w zachodnim rozumieniu. Według ajurwedy, tridosza, czyli obszar działania trzech bioenergii w korpusie, jest jednym z sześciu pustych narządów. Pusty, bowiem korpus może być uważany za dużą wypełnioną rurę, przez którą przepływają bioenergie.


poniedziałek, 18 września 2017

Czynniki wprowadzające nierównowagę bioenergii

Witam Was z Siódmego Lasu;) Właściwie zza siódmego lasu i siódmej rzeki i siódmego morza... tu jest naprawdę pięknie i bardzo spokojnie. Tego mi potrzeba. Nie wzięłam ze sobą dzieci - pozdrawiam mojego kochanego męża - więc w zasadzie powinnam się relaksować w tak pięknej okolicy. A ja pracuję i sprawia mi to niesamowitą satysfakcję. Tym bardziej, że rozwiązuję ludzkie problemy i staram się odpowiadać na dręczące ich pytania. Na dzisiejszym kosmicznie długim wykładzie (chyba się trochę rozgadałam:):) padło pytanie o czynniki, które wprowadzają zamęt w naszą równowagę i harmonię. Postanowiłam je wszystkie zebrać i pokazać czarno na białym, bo to jest bardzo istotna wiedza. Zapraszam zatem do lektury...

Czynniki wprowadzające nierównowagę wata:

1.stres – niezadowolenie z otoczenia, brak harmonii

2.niepokój – lęk przed byciem niewystarczająco dobrym, lęk przed osądzeniem

3.tragedia – np. kłótnie rodziców, śmierć bliskiej osoby

4. fazy życia pogłębiające depresję – poczucie bycia niepotrzebnym itd.

5. zimne i suche jedzenie

6.podróżowanie

7.złe odżywianie i fast foody

8.bieda

9.city life – nie dbanie o siebie, szybkie życie

10.nadmierne uprawianie sportu i pracy umysłowej

11. używki, szczególnie narkotyki

12. tłumienie uczuć




Czynniki wprowadzające nierównowagę pitta:

1.ostre jedzenie (np. chilli, surowa cebula)

2. smażone na głębokim tłuszczu jedzenie

3.kawa, herbata i inne stymulanty, alkohol

4.nadmiernie kwaśne i sfermentowane jedzenie, słone jedzenie (pomidory, szpinak, jogurt)

5.późnonocne zabawy i praca

6.złość i gniew

7.frustracja – bycie w sytuacji, kiedy nie można pomóc

8. przerost ambicji

9. uprawianie sportu w najgorętszej porze dnia



Czynniki wprowadzające nierównowagę kapha:

1. jedzenie nadmiernej ilości słodkich, węglowodanowych i tłustych pokarmów

2. spożywanie nadmiernej ilości jedzenia

3. brak umysłowej i fizycznej pracy

4. słone jedzenie powodujące retencję wody

5. spanie podczas dnia

6. zbyt wiele stabilności, brak stymulacji, brak ruchu

7. nowoczesny styl życia

8. brak ćwiczeń fizycznych

9. przebywanie w wilgotnych i gorących pomieszczeniach

10. przywiązanie do luksusu




Czynniki sprzyjające destrukcji ojas:

· prowadzenie trybu życia, który prowadzi do wzrostu energii vata

· spożywanie pokarmów z mikrofali, podgrzewanych, przegotowanych, starych, czerstwych

· latanie samolotem, szybka jazda samochodem, intensywne uprawianie sportu

· komputery, telewizja

· głośna muzyka

· stałe zakłócenia

· poszczenie zbyt często i zbyt długo

· przepracowanie

· emocje takie jak strach, zmartwienie, złość, smutek, zachłanność, niecierpliwość

· brak wiary i zaufania

· nieumiarkowanie w kontaktach płciowych

· przebywanie w nienaturalnym środowisku

· choroby

piątek, 8 września 2017

Ciąża a typ konstytucyjny

Wata. Kobiety o typie konstytucyjnym wata w czasie ciąży często mają tendencję do bólu pachwin i dolnych pleców, bolesnych i ostrych skurczów, niepewności i lęków, utraty wagi (szczególnie w I trymestrze), permanentnego zmęczenia, bezsenności, niestrawności, bladości skóry i słabego krążenia, nadmiernej ilości gazów i wzdęć oraz żylaków. Aby ulżyć tym dolegliwościom, kobieta powinna zadbać o spokój, odpoczynek oraz znaleźć czas na uprawianie ulubionej aktywności w ciągu dnia. Do kuchni należy wprowadzić ciepłe, odżywcze i serwowane regularnie posiłki. Osoby z przewagą konstytucji wata potrzebują też nawilżania i masowania ciała i w czasie ciąży należy szczególnie o to zadbać. Podczas masażu można zastosować olejki z palisandra, rumiankowy, lawendowy, cytrynowy, szałwiowy i ylang ylang. Dodatkowo, aby wyciszyć się i złagodzić powyższe objawy, ajurweda poleca kobietom o przewadze wata spożywanie shatavari z ciepłym mlekiem i ghee.
Pitta. Kobiety z przewagą pitty mają skłonność do częstszych infekcji pęcherza, gorączki, utraty włosów, hemoroidów, irytacji, wybuchów złości i gniewu. Kobiety o tym typie lubią mieć wszystko pod kontrolą, zatem ciąża może stać się dla nich ciężkim przeżyciem, ponieważ zupełnie dezorganizuje dotychczasowe życie. Irytacja powstająca wskutek nagłych wydarzeń związanych ze stanem odmiennym i odbiegających od „planu” wzmaga pittę. Panie o dominacji pitty powinny zatem poluzować swój dokładnie przemyślany, ułożony i napięty harmonogram życia i uświadomić sobie, że podczas ciąży najważniejsze staje się dobro dziecka, a nie ich własne dążenia i sukcesy.
Ajurweda rekomenduje kobietom pitta brahmi (Bacopa monnieri) lub punarnava (Boerhavia diffusa), by opanować dążenie do celu i uczucie pustki bez pracy. Osiągnięcie celu ułatwi dieta zawierająca alkalizujące składniki. Harmonię i dystans pomogą także utrzymać spacery i odpoczynek na łonie natury – natura uspokaja, balansuje pittę i pomaga kobietom odnaleźć ich kobiecą stronę. Olejki z lawendy, róży, rumianku, drzewa sandałowego, szałwii, bodziszka i jaśminu, dodawane do kąpieli lub nawilżacza powietrza, z pewnością nieco rozładują napięcie.
Kapha. Kobiety o dominacji kaphy, będąc w ciąży, zwykle przybierają na wadze i mają zmienny apetyt, najczęściej na pożywienie o słodkim smaku (węglowodany). Mogą także doświadczać opuchlizny, zatrzymania wody w organizmie, zmęczenia i letargu. Z tego względu niezmiernie istotna dla kobiet o typie kapha staje się aktywność fizyczna oraz dieta zawierająca białko pochodzenia roślinnego, pomagające zredukować chęć podjadania i spadki cukru. Spożywanie selera i soku jabłkowego, zmniejszenie ilości soli oraz dostateczne nawodnienie ułatwią pozbycie się nadmiaru wody i puchlin. Olejki z bergamoty, szałwii, bodziszka, pomarańczy, jaśminu i róży również przyniosą ulgę.
Wszystkie kobiety mogą zmierzyć się ze wzmożoną irytacją, porannymi mdłościami oraz bólem piersi.
Kobietę w ciąży obowiązuje lista ajurwedyjskich „zakazów”. Odradza się więc: nadmiernego ulegania popędowi seksualnemu, podnoszenia ciężkich rzeczy, siedzenia lub leżenia w jednym miejscu przez dłuższy czas, przejadania się, picia alkoholu, jedzenia mięsa i ostrych przypraw. Nie wolno też uczestniczyć w sytuacjach pełnych napięcia, stresu, złości i strachu, bo emocje te mogą przenieść się na dziecko. Masaże, których efekt polega na uwolnieniu z toksyn tkanek ciała i skierowaniu ich do krwioobiegu, z przyczyn oczywistych (transmisja toksyn poprzez krew do płodu) są również zakazane. Do takich masaży należą: masaże pobudzające receptory, np. masaż stóp czy dłoni, oraz masaże rozluźniające i oczyszczające oparte na technikach jogi. Zastąpi je z powodzeniem delikatne dotykanie brzucha i odcinka lędźwiowego kręgosłupa, np. przez partnera, które znakomicie umocni więzi miłości między rodzicami a dzieckiem.
Najlepszą pozycją do spania według ajurwedy jest pozycja na lewym boku, która zapewnia dobrą cyrkulację limfy, odciąża wątrobę i wzmaga trawienie. 
 Ajurwedyjska reguła brzmi: im bardziej zrelaksowana kobieta, tym zdrowsze dziecko. Starożytna nauka mówi, że odkąd serce płodu łączy się z sercem matki, należy spełniać jej życzenia, ponieważ satysfakcja matki przenosi się na płód i buduje w nim pozytywne uczucia. Często kobieta ciężarna pragnie nowych, zaskakujących rzeczy i choć może wydawać się to irracjonalne, należy spełniać jej zachcianki.
                  

środa, 16 sierpnia 2017

Być piękną? Wcale nie tak trudno:)

Czy ktoś kiedyś powiedział Ci, że jesteś piękna? Mnie mąż chyba z raz w życiuJ Wtedy, kiedy rzeczywiście mój wygląd i samopoczucie odzwierciedlały stan ducha. Spokój. Rześki, niezmącony umysł, ciało pełne energii, harmonia w każdym calu i wszechogarniająca miłość. Niestety z wiekiem, pojawiającymi się na świecie dziećmi, pracą, problemami moje czoło pomarszczyło się od zmartwień a i twarz straciła dawny promienny blask. Mimo, że zdrowo się odżywiam, uprawiam codziennie dawkę sportu, mój umysł pozostaje daleki od spokoju, co tym samym warunkuje spadek odżas. W ajurwedzie, o czym w swojej kolejnej książce pisze dr Partap Chauhan, fundamentem naszego piękna, zewnętrznej widocznej urody jest piękno wewnętrzne. Dobre zdrowie i spokojny umysł, dbanie o siebie i życie według prawidłowych zasad gwarantują rozwój wewnętrznego piękna. Podoba mi się też szersze wyjaśnienie piękna, dr Chauhan pisze:” piękno człowieka wykracza poza formę fizyczną i zawiera się ostatecznie w sercu w postaci miłości, czystości i szczęścia (…) Prawdziwe piękno jest zewnętrzną manifestacją naszych myśli pozytywnych.”

Ajurweda może stać się swego rodzaju przewodnikiem w poszukiwaniu własnego piękna. Każdy może skorzystać z tego przewodnika, by znaleźć własną drogę do wewnętrznej harmonii, zdrowia a także ich zewnętrznej emanacji w postaci promiennego blasku i piękna. Dr Chauhan w swojej pracy, krok po kroku, zaczynając od wyjaśnienia podstawowych założeń ajurwedy w prosty i logiczny sposób, pokazuje jak za pomocą codziennych czynności przywrócić naturalną równowagę ciała i ducha. Daje też ciekawe wskazówki jak dbać o skórę i ciało. W książce znajdziesz wiele sprawdzonych ajurwedyjskich receptur na kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji dla osób o przewadze doszy wata, pitta lub kapha.

Książka zorganizowana jest w trzech działach. Pierwsze dwa to rozdziały wprowadzające w zagadnienie piękna i ajurwedy. Kolejne cztery uczą jak żyć na co dzień w świetle zasad ajurwedy, jak właściwie się odżywiać, czym kierować się w doborze środków pielęgnacyjnych, aktywności fizycznej i wreszcie jak prawidłowo przeprowadzić detoksykację ciała. Ta ostatnia stała się bardzo popularna w dzisiejszych czasach „szaleństwa” i śmiało mogę rzec, niezbędna, warto zatem szczególnie poświęcić dłuższą chwilę  na zapoznanie się z szerokimi wskazówkami, jakich dr Partap udziela. Kolejne rozdziały to samo sedno książki – praktyczne porady dotyczące pielęgnacji skóry, włosów, oczu, dłoni, paznokci, stóp i piersi. Receptury, podpowiedzi, przepisy na naturalne ajurwedyjskie kosmetyki z podziałem na porady kosmetyczne dla określonych typów psychosomatycznych – właśnie to sprawiło, że z miłą chęcią, mimo braku czasu, sięgnęłam po tę pozycję. Byłam również mile zaskoczona kilkoma stronami poświęconymi technikom utrzymującym prawidłowy, spokojny i pozytywny stan umysłu oraz duchowości w kontekście piękna – to takie dopełnienie, bez którego nie mogłaby powstać dobra książka na ten temat.

Kropką nad i jest rozdział kulinarny, nie tylko z przepisami ale także opisujący właściwości lecznicze potraw. Dla wszystkich zainteresowanych ziołolecznictwem jest też krótki słowniczek zielarski z opisem właściwości popularnych ajurwedyjskich ziół.

Teraz zatem zdobądź czas dla siebie, weź książkę do ręki i podążając za radami dr Chauhana przywróć swoje naturalne piękno!


piątek, 11 sierpnia 2017

panchakarma - porady dla szukających

Wczoraj dostałam maila z zapytaniem o polecenie ośrodka panchakarmy w ciepłym rejonie Indii. Niestety, jak juz wielokrotnie wspominałam, ośrodki na północy i południu różnią się tak bardzo od siebie, że mogłyby reprezentować dwa zupełnie inne style medyczne. Południe to gratka dla naciągaczy turystów, północ - mekka szukających siebie i rozwiązań dla swoich problemów zdrowotnych. Byłam tu i tu, mam porównanie. Niemniej jednak nie każdy chce jechać w tą chłodniejszą część Indii, szczególnie zimą, a mając jedyny termin na oczyszczanie do dyspozycji woli wygrzewać się na ciepłym wybrzeżu. Nie dziwię się:) Mając na uwadze takie przypadki, radzę, by przy wyborze ośrodka sprawdzić:

- ile dni minimalnie trwa panchakarma

- czy są w niej przewidziane zabiegi marma

- czy na początku terapii jest konsultacja psychologiczna czy tylko diagnoza doszy

- czy zapewniają wyżywienie zgodne z zaleceniami dla doszy

- czy zapewniają codzienne saunowanie lub parowanie i masaż podczas terapii

- czy dają wskazówki po terapii - wyjście z panchakarmy jest kosmicznie ważne, inaczej cały trud idzie na marne. Trzeba pamiętać o odbudowaniu mikroflory w jelitach!

- czy do dyspozycji będzie terapeuta by odpowiedzieć na wszystkie pytania i kontrolować przebieg zabiegów, np. basti 

- czy podczas biegunek terapeutycznych będzie zapewniona odpowiednia opieka, gdyby poszło coś nie tak (w cieple szybko można się odwodnić!) Ja osobiście musiałam dostać procha na zatrzymanie biegunki, gdyż za dużo i za długo się ze mnie lało:):):)

- no i radzę porównać ceny...:)

wtorek, 11 lipca 2017

"Dorastaj z jogą" - konieczna pozycja w biblioteczce twojej pociechy:)

Wzięłam książkę do ręki. Ale długo się nią nie nacieszyłam, bo od razu, kiedy mój czteroletni syn zobaczył kolorową, piękną okładkę z dziećmi, zabrał mi książkę i zaczął przeglądać. Nie umie jeszcze czytać, ale zupełnie się tym nie zraził – pomijając wstęp i spis treści, następne strony są bardzo bogato ilustrowane. Zachęcił się tym, że dzieci przedstawione na obrazkach coś ćwiczą i z chęcią podążał za ich wskazówkami. Długo przyglądał się obrazkom, po czym ochoczo zabrał się do naśladowania. Maja, mimo że ma niespełna dwa lata próbowała razem z nim – świetnie się przy tym bawili. Krzyś pytał mnie za każdym nowym obrazkiem jakie zwierzątko tym razem naśladuje i prosił, żebym zobaczyła czy robi ćwiczenie poprawnie. Dzięki zawartym w książce prostym instrukcjom, maluch, który potrafi już samodzielnie czytać, na pewno z łatwością sobie poradzi. Przedszkolakom trzeba troszkę pomóc czytając ciekawe komentarze do ćwiczeń oraz opis korzyści jakie dają. Do niektórych ćwiczeń dołączone są cenne uwagi, wśród nich ukazanie przy których asanach należy szczególnie uważać i jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie krzywdy. Mnie osobiście bardzo podoba się, że pośród popularnych asan znalazły się też ćwiczenia dla oczu, uszu, szczęki czy dłoni – elementów ciała, o które należy nauczyć się dbać już od małego. Im wcześniej wykonywanie prostych ćwiczeń tych sfer wejdzie w nawyk, tym łatwiej dba się o nie w dorosłym życiu. W książeczce znajdziemy nie tylko klasyczne asany ale również mudry – gesty dłoni skierowane na pomoc w medytacji lub uzdrawianie oraz świetnie opisane praktyki oddechowe, które można rozpocząć już od najmłodszych lat. Uzupełnieniem jest kilka stron poświęconych diecie maluszka i najfajniejsza według mojego syna część książki czyli sprawdzenie zdobytej wiedzy poprzez wykonanie kilkunastu prostych zadań.
Czytanie i praca z książką „Dorastaj z jogą” to nie tylko niezła frajda dla dzieciaków ale bardzo pożyteczne preludium do dorosłego praktykowania jogi. Wstąpienie na ścieżkę jogi w młodym wieku gwarantuje utrzymanie sprawności ciała i pomoże w pokonywaniu rożnych dolegliwości. Wpojenie pozytywnych zasad oraz wyrobienie zdrowych nawyków daje podwaliny do budowy silnego, zdrowego i pełnego szacunku do siebie i innych człowieka.
Książkę polecam wszystkim mamom, które dbają o prawidłowy rozwój swoich pociech! 

niedziela, 11 czerwca 2017

Prawdziwa pańczakarma dla zdrowia

Mam takie założenie, że promuję i polecam tylko te rzeczy, z których sama w jakiś sposób skorzystałam i mogę z czystym sumieniem przekazać dalej informacje. Oczywiście subiektywną, dotyczącą moich odczuć:) Niemniej jednak jeśli chodzi o klinikę dr Shivani Sood wygląda to trochę inaczej, gdyż nie tylko uczestniczyłam tam w trzytygodniowej pańczakarmie, miesięcznym kursie terapeutycznym, ale także opisywałam tą właśnie klinikę pod kątem merytorycznym w swoich naukowych pracach. A zatem obiektywizm na pierwszym miejscu. Porównywałam ją z wieloma innymi klinikami pod kątem podejścia do pacjenta, oferowanych usług, wykorzystywanych metod leczenia i innych kategorii i nie tylko z sympatii do doktorów ale także z wyników moich badań okazała się najlepszą kliniką oferującą pańczakarmę MEDYCZNĄ a nie REKREACYJNĄ (czyli nastawioną typowo na turystów, którzy nie mają za grosz pojęcia o co chodzi ale dużo grosza w portfelu). Prowadzący klinikę doktorzy są odpowiednio wykwalifikowani, posiadają szerokie uprawnienia i kompetencje, traktują indywidualnie każdego pacjenta, mają cały zasób sprzętów potrzebnych do przeprowadzenia kuracji i co najważniejsze mają świetne wyniki i referencje. Rokrocznie odwiedzają ze swoim przekazem Europę prowadząc wykłady i warsztaty w wielu europejskich miastach (min. Berlin, Wiedeń, Madryt), wykładają również w USA, uczestniczą w międzynarodowych konwencjach i sympozjach. Dr Sood jest specjalistką od spraw kobiecych - nie tylko od ciała ale chyba przede wszystkim od psyche:) Zaglądając w oczy powie Ci od razu, że Twoja  słaba wątroba to nie przez smażonego kotleta tylko przez to, że bierzesz na siebie zbyt dużo obowiązków. Albo, że masz wrzody przez kiepskie relacje z matką. I powie Ci całą prawdę o tobie zupełnie Cię nie znając. Z kolei dr Mahesh Kumar jest specjalistą od starożytnych, prawie wymarłych już receptur keralskich na różne rodzaje dolegliwości. świetnie zna się na ziołach i w prowadzonej praktyce świetnie dobiera ich właściwości do Twoich potrzeb. Generalnie mogłabym tak opisywać i dodawać im splendoru, bo to, co robią, robią świetnie:) Za to też się cenią, klinika nie należy do najtańszych, ale warto zapłać za naprawdę profesjonalne leczenie według mnie. Mnie wyprowadzili z reumatoidalnego zapalenia stawów, może uleczą i Ciebie jeśli masz jakiś problem, z którym nikt nie może sobie poradzić. 
Jeśli chcesz wybrać się do Shivani i Mahesha służę radą i pomocą jak dotrzeć do nich tanio i bezpiecznie. Pomogę ci też zapowiedzieć się u nich i dam wskazówki odnośnie pobytu, tak, by wykorzystać go wyjątkowo:)

wtorek, 30 maja 2017

Przeżywszy rotawirusa u dzieci....

...mogę śmiało udzielić kilka praktycznych wskazówek...
Zawsze myślałam, że te rotawirusy to takie rozdmuchane. Że moje silne dzieci śmiało sobie z jakimiś rota stworkami poradzą i w ogóle, że tak straszą ludzi bez potrzeby, ot kilka luźniejszych kupek. We czwartek okazało się, że NIE. Że to wszystko, co tak wtłaczają nam rodzicom na temat rotawirusów do głowy, że te wszystkie obrazki, które pokazują mogą być prawdziwe. Zaczęło się niewinnie od pojedynczych wymiotów u Mai we wtorek - dziękuję Bogu, że właśnie wtedy, bo kilka godzin później miała mieć szczepienie, na które siłą rzeczy nie poszłam. Nie wiadomo jak wtedy sytuacja by się skończyła. We środę rano sytuacja się powtórzyła ale przez cały dzień nic jej nie było, tylko nie chciała jeść. Trochę mnie to zmartwiło, bo we czwartek miałam zostawić dzieci u Mamy i pojechać w 'byznesach" do Krakowa. We środę wieczorem dostała gorączki. Położyliśmy się do łóżka i się zaczęło - Maja leżała jak blin a Krzyś wymiotował co 10 minut. Bez przerwy, niczym nie dało się tego uspokoić. Pił wodę z łyżeczki a za każdym razem wylewał z siebie dziesięć razy więcej. W połowie nocy przyszła kolej na mnie. Maja od rana znów wymioty, a mąż nie wiedział, od którego z nas łapać:)
Punkt praktyczny pierwszy: nie czekajcie, aż dziecko będzie wymiotowało po raz dwudziesty... nie widziałam odwodnienia u Krzycha ani u Mai, ale lekarze stwierdzili, że je przegapiłam. Język z białym nalotem to natychmiastowy sygnał do ewakuacji. Przegapiłam też suchy język skupiając się na oglądaniu paznokci i szczypaniu ciała. Obydwoje byli wysuszeni jak ziarenka pieprzu:(

punkt drugi: tu też zawaliłam. Jak dziecko nie sika powyżej 6-8 h - ewakuacja! To też wyraźny sygnał do pakowania się pod kroplówkę. Za to, że moje dziecko sikało jeden raz w ciągu dnia dostałam reprymendę od góry na dół - nerki były bardzo odwodnione, mogły przestać prawidłowo funkcjonować. Na szczęście po nawodnieniu wszystko szybko wróciło do normy.

punkt trzeci: Nie zbijałam temperatury u Mai - doszło do 39 i uważam, że zrobiłam dobrze, bo wszystko przeszła dużo lepiej niż Krzyś. Inna sprawa, że jest ciągle jeszcze na piersi. U Krzysia jak się pojawiła temperatura od razu ją zbijali (już w szpitalu, więc nie miałam na to wpływu). Kontrolowana gorączka na prawdę w takich momentach może zdziałać cuda....

punkt czwarty: masowałam dzieciom brzuch pobudzając pracę jelit - im szybciej miały tą słynną rotawirusową zieloną okropną biegunkę tym szybciej wyszły z choroby. Maja pierwsza, już w sobotę pozbyła się treści, Krzyś dopiero w niedzielę, ale jeszcze minął cały dzień nim wyszło dziadostwo do końca. Masowałam też im całe ciała pobudzając układ limfatyczny oraz uciskałam punkty marma.

punkt piąty: jak nie chcą jeść to niech nie jedzą:):):) jak będą chciały jeść to ryż:)

sobota, 13 maja 2017

łuszczyca (psoriasis)

Jakiś czas temu udzielałam skromnej (z braku czasu jak zwykle....) porady dotyczącej łuszczycy. Ta dolegliwość może mieć różne podłoże, przy stawianiu diagnozy najważniejsze pytanie to to, jakie są korzenie choroby: czy jest to zdecydowanie choroba autoimmunologiczna o nieznanej etiologii - wtedy w diecie należy zastosować tzw. protokół autoimmunologiczny wykluczający nabiał, gluten, część zbóż, warzywa kapustne i strączki ze względu na zawarte w tych produktach substancje antyodżywcze i pobudzające układ immunologiczny, czy też może jest to dolegliwość związana ze stresem o podłożu psychicznym - wtedy zmienia się trochę podejście i w leczeniu na pewno większą rolę niż diecie przypisuje się technikom relaksacyjnym, masażom, nawilżaniu itd. Równie ważne w dopasowaniu odpowiedniego leczenia są informacje na temat objawów: gdzie kumuluje się łuszczyca jakie, jak wygląda skóra, jakich kosmetyków chora osoba używa do pielęgnacji i jaka jest reakcja skóry.

W ajurwedzie zazwyczaj klasyfikuje się łuszczycę jako zaburzenie vata-kapha (często o podłożu psychicznym, ale duży udział ma genetyka oraz układ hormonalny). Oczywiście głównym "odbiorcą" skutków zaburzeń jest skóra (skorelowana z pittą) z charakterystycznymi dla tej choroby "łuskami" i stanem zapalnym skóry, szczególnie w okolicy stawów, na plecach, na głowie pod włosami.

W leczeniu proponuję:
1. dieta:
włączyć do diety dużą ilość kurkumy w różnej postaci: przede wszystkim pić gorącą wodę z kurkumą rano i kilka razy w ciągu dnia, dodawać ją też do potraw. Można też robić pastę z kurkumy (rozpaćkać z wodą) i smarować ją na skórę. Dobrze byłoby gdyby była z indyjskiego źródła, tak, by nie była zwietrzała. 
- duża ilość choliny w diecie. Łuszczyca często wiąże się z jej niedoborem. Źródła choliny to min: wątróbka, brązowy ryż, pełne zboże, jajka, ryby, orzechy, warzywa strączkowe, kalafior.
- wyeliminować cukier i ograniczyć spożywanie węglowodanów.
- wykluczyć gluten i nabiał. Przynajmniej na jakiś czas i zobaczyć rezultaty.
- włączyć do diety dużo tłuszczów nienasyconych, szczególnie olej z czarnuszki, z sacha inchi, z wiesiołka i konopny.
- włączyć do diety migdały ziemne poprawiające pracę jelit.

2. zioła:
- Proponuję zaopatrzyć się w raktaprash  - dżemik wzmacniający tkanki skórne o bardzo silnym działaniu.
- bhringraj - w różnej postaci na pewno będzie pomocny. Używany przede wszystki na porost włosów ale też przy swędzącej skórze
- warto pić również sok z aloesu lub nakładać żel z aloesu na skórę w zmienionych chorobowo miejscach.

3. oleje:
- smarowanie wysięków i zmian skórnych olejem z neem wymieszanym z olejem jojoba na pewno lepiej nawilży skórę niż innym olejem. dodatkowo neem ma właściwości antyseptyczne i łagodzące swędzenie.
- olej arganowy i olej z czarnuszki również nadają się do smarowania ran

4. inne zabiegi:
- pranajama
- relaksacja
- joga z naciskiem na pracę z głównymi ośrodkami kumulacji stresu - ramiona, lędźwia
- shirodhara

piątek, 5 maja 2017

Masaż antykolkowy

Najczęściej przytaczane czynniki przyczyniające się do powstania kolki niemowlęcej to:
- niedojrzałość układu pokarmowego i związana z tym nieprawidłowa praca jelit; typowa przypadłość dzieci z konstytucją wata
- niedojrzałość układu nerwowego (kolka może być wynikiem odreagowywania przez dziecko na przytłaczające go bodźce)
- szybkie i łapczywe jedzenie, podczas którego dziecko łyka za dużo powietrza
- nietolerancja lub alergia na produkty spożywane przez mamę karmiącą
- zbyt duża porcja spożywanego na raz mleka, z której strawieniem organizm sobie nie radzi.

Zastanawiając się zatem jak pomóc dziecku, które cierpi na kolkę należy przeanalizować powyższe czynniki i zminimalizować ich skutki. Poniżej kilka wskazówek masażu, który można wykonywać przy problemach układu trawiennego, przy kolce i zaparciach u dzieci od 3 tygodnia (po odpadnięciu pępowiny!)
1. Bardzo delikatnymi, krótkimi ruchami masuj brzuszek dziecka przesuwając dłonie (ustawione zewnętrznymi kantami) od dolnej granicy żeber po spojenie łonowe. 
2. Nie podnosząc pupy malucha, unieś zgięte nóżki dziecka złączone razem i naciśnij nimi na powłoki brzuszne (nie za mocno i nie po karmieniu). Przytrzymaj kilka sekund po czym rozluźnij.
3. Masuj brzuszek dziecka okrężnymi ruchami zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ustaw jedną dłoń na drugiej. Co trzeci, czwarty ruch wykonuj tylko połowę ruchu - od godziny 12 do 6. 
4. Trzymaj łydki malucha, podnieś nóżki do góry i delikatnie "strzepnij".

Całość powtórz 3-4 razy szczególnie dociskanie kolanek do brzucha.

sobota, 22 kwietnia 2017

alergie a sport w wielkim skrócie:)

Miałam ostatnio tą wątpliwą przyjemność mówić coś poważniejszego do ludzi, czyli prowadzić wykład;) Tym razem mówiłam o alergiach i sporcie, pomyślałam, że przedstawię Wam pokrótce streszczenie, może kogoś zainspiruje do głębszej analizy. 
Objawy alergii ostrej:
  • wysypka
  • pokrzywka
  • rumień
  • wodnisty katar
  • napady kichania
  • kaszel alergiczny
  • skurcz oskrzeli – duszność, świszczący oddech
  • wstrząs anafilaktyczny
Objawy reakcji opóźnionej występują np. w przypadku nietolerancji pokarmowej. Mogą być to:
  • Bóle głowy, bóle zatok, migreny, zasłabnięcia, zawroty głowy
  • Bóle brzucha, niestrawność, zgaga, skurcze, mdłości, nabrzmiały brzuch po posiłku, wzdęcia , biegunka, zaparcia, nieprzyjemny zapach z ust
  • Ciemne kręgi pod oczami, opuchnięte oczy, wilgotne oczy, zapchany nos, katar, szum w uszach, chroniczny kaszel, nawracające zapalenie zatok
  • Palpitacje serca, spowolniony puls, za niskie lub za wysokie ciśnienie, tachykardia, astma -przekrwienie płuc 
  • swędzenie skóry, zrogowacenia, nadmierne pocenie się
  • Problemy psychiczne – niepokój, stany lękowe, skłonność do płaczu, rozdrażnienie, problemy z koncentracją
  • Nadwaga, obrzęk i w różnych częściach ciała
Jak ma się to do sportu?
  •  nieżyt nosa, astma, zapalenie spojówek, pokrzywka – osoba z takimi objawami może być osłabiona, odznaczać się brakiem motywacji i zmniejszonym refleksem 
  • Właściwie dobrany sport nie jest przeciwwskazaniem - to nadmierne stężenie zanieczyszczeń w miejscu uprawiania sportu jest niebezpieczne! 
  • Uczulenie na pleśnie – uwaga na klimatyzację; uczulenie na pyłki – lepiej nie uprawiać sportu na świeżym powietrzu 
  • konieczność poinformowania trenera o uczuleniach i postępowaniu w razie wstrząsu lub ataku astmy lub użądlenia

Główne grzechy uprawiających sport alergików:
  •  niewiedza o tym, co uczula,
  • nieświadomość wartości stężenia pyłków (najwięcej w powietrzu między 6 a 9 oraz wieczorem)
  • brak ochronnej maseczki filtrującej pyłki
  • niezwracanie uwagi na czynniki atmosferyczne
  • nieodpowiednio dobrana aktywność – jednostajne ruchy obniżają dyskomfort

Sposoby na astmę:
  • ·         Haritaki, bibhitaki i  amla to w ajurwedzie najsilniejsze środki w zapobieganiu i leczeniu tej dolegliwości, ponieważ działają bezpośrednio na przyczynę – usprawniają pracę żołądka i jelit, pomagają pozbyć się nadmiaru śluzu a przede wszystkim wykazują silne działanie antyalergiczne. Połączenie tych trzech roślin możemy znaleźć w słynnej formule triphala.
  • ·         Zapobiegawczo należy jeść tylko lekkie, świeżo przygotowane, łatwostrawne pożywienie, a unikać pokarmów  produkujących nadmierną ilość śluzu, takich jak zsiadłe mleko, banany, lody; również słodyczy, rafinowanego cukru, orzeszków ziemnych, tłustych i smażonych potraw, ziemniaków i pomidorów. Przyprawy, takie jak czosnek, imbir, cebula, kolendra, czarny pieprz i gorczyca redukują śluz dlatego powinny być dodawane do gotowania w większej ilości.
  • ·         Herbatka z lukrecji ma zbawienne działanie, bowiem zapobiega i uspokaja ataki astmy. Raz ugotowana (łyżka korzenia lukrecji gotowana w wodzie przez 5 minut), nie traci swoich właściwości przez 72 godziny – można zatem trzymać ją w razie potrzeby w termosie lub używać codziennie jako środek prewencyjny. Na herbatkę muszą uważać osoby z nadciśnieniem, bowiem regularne jej popijanie może podnieść poziom sody w organizmie.
  • ·         mikstura zrobiona z ¼ kubka soku z cebuli, łyżeczki miodu i 1/8 łyżeczki czarnego pieprzu jest doskonałym długoterminowym środkiem zapobiegającym atakom.
  • ·         Nacieranie klatki piersiowej dojrzałym olejem sezamowym rozrzedza i pozwala odkrztusić śluzową wydzielinę.
  • ·         Gorąca woda z mieloną kurkumą i miodem hamuje produkcję śluzu przy katarze siennym, redukuje bioenergię kapha i przeciwdziała uczuleniom. Można ją pić nawet kilka razy dziennie.



piątek, 7 kwietnia 2017

Mały człowiek, duże problemy

Niedawno znajoma urodziła córeczkę. Przeszczęśliwa. I wyczerpana, zbłąkana, zagubiona w gąszczu informacji... Dzwoni z płączem, że nie wie, co jeść, bo mała gazuje, boli brzuszek, ma kolkę... Właśnie dla takich zabłąkanych duszyczek napisałam książkę, która ukaże się wreszcie we wrześniu tego roku. Ale dziś chcę podpowiedzieć kobietom, które właśnie zostały mamami, szczególnie po raz pierwszy, co mogą spokojnie jeść podczas pierwszych chwil z Maleństwem. Sprawdzone na mojej dwójce z alergiami:)

Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy wata:

Owoce: banan, daktyle, figi, suszona śliwka, winogrona, rodzynki, jagody, morele, brzoskwinie, avocado 

Warzywa: słodki ziemniak, marchew, burak, pietruszka korzeń i nać, dynia, szczypiorek, por, koper, zielone liściaste, cukinia

Zboża: pszenica (gluten!), brązowy ryż, owies, semolina, quinoa, ryż basmati, amarantus, proso (kasza jaglana)

Pestki i orzechy: sezam i migdały (uwaga – oby dwa rodzaje uczulają, trzeba bardzo uważnie obserwować!)

Oleje: sezamowy, migdałowy, oliwa z oliwek, ghee, avocado, słonecznikowy, lniany, wiesiołkowy

Warzywa strączkowe po 3 miesiącu: fasola mung, czerwona soczewica, 

Nabiał: mleko, kefir, maślanka, ser biały, jogurt (w postaci lassi lub rozcieńczony), mleko kozie i jego przetwory (laktoza uczula, więc obserwujemy)

Mięso: indyk, ryby morskie i skorupiaki oraz jajka (też warto obserwować). 

Słodycze: daktyle, morele, syrop ryżowy

Przyprawy: ostrożnie, by nie przedawkować; najlepsze: kmin, imbir, pieprz, bazylia, liść laurowy, kardamon, kminek, cynamon, kolendra, oregano



Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy pitta:

Owoce: słodkie jabłko, daktyle, winogrona, gruszka, śliwka, figa, kokos

Warzywa: brokuł, koper, por, sałata, dynia, cukinia, kolendra liście, zielone warzywa liściaste, pietruszka nać, oliwki, gotowana cebula, 

Zboża: ryż basmati, kus kus, owies, jęczmień, proso, quinoa

Oleje: ghee, kokosowy, słonecznikowy, sojowy, wiesiołkowy, lniany

Orzechy i pestki: migdały (namoczone i bez skórki), pestki z dyni i słonecznika, kokos,

Warzywa strączkowe: na początek fasola mung

Nabiał: świeże mleko, masło, ghee, mleko kozie, ser kozi i owczy (miękki, niesolony) (jak musi w ogóle nabiał)

Mięso: indyk, ryby słodkowodne (np. pstrąg), królik

Słodycze: syrop daktylowy

Przyprawy: świeża kolendra, pietruszka, kmin, mięta, rozmaryn, szafran, cynamon, liść laurowy, kurkuma, kardamon, kolendra, cynamon, koper włoski



Pierwsze po porodzie pokarmy dla karmiącej kobiety z przewagą doszy kapha:

Owoce: kwaśne jabłka, gruszka, żurawina, morela

Warzywa: seler (ściąga wodę z organizmu, ale uczula!), marchew, por, brokuł, warzywa liściaste, szparagi, szpinak, kalarepa, koper

Zboża: kukurydza (bez GMO), kasza jaglana, jęczmień, gryka (gazuje), amarantus

Nabiał: mleko kozie, lassi (uwaga na laktozę)

Orzechy i pestki: pestki z dyni i słonecznika, 4-5 migdałów dziennie 

Oleje: rzepakowy, słonecznikowy, kukurydziany, lniany

Warzywa strączkowe: tofu (najlepsze źródło białka dla kaphy, soja bez GMO); 

Mięso: kurczak i indyk raz w tygodniu; ryby słodkowodne

Słodycze: tylko nieogrzewany miód, jeśli dziecko nie ma alergii

Przyprawy: imbir, kolendra, pietruszka, kmin, rozmaryn, szafran, cynamon, liść laurowy, kurkuma, kardamon, cynamon, koper włoski, tymianek, pieprz czarny, bazylia.