środa, 22 lutego 2017

Z serii zioła Azji - bhringraj (Eclipta alba)

Zaczęło się od tego, że dostałam niedawno maila od pani, która zmaga się z bardzo silnym wypadaniem włosów. Przyczyn tego stanu rzeczy można upatrywać wiele, począwszy od braku witamin i minerałów na nieprawidłowym działaniu hormonów skończywszy. My znalazłyśmy prawdopodobną przyczynę w nieprawidłowo funkcjonującej tarczycy. W kolejnym kroku starałam się znaleźć coś, co pomoże w odrośnięciu i zahamuje wypadanie włosów. Coś mi świtało w głowie z zajęć z dr Maheshem, że w Indiach używają naparu lub nalewki z takich białych kwiatków, ale dopiero w mojej ulubionej medycznej pozycji "Cure by ayurveda" znalazłam opis tejże cudownie tonizującej włosy i skórę głowy rośliny. To przecież bhringraj. I dopiero zahuczało w internetach jak wpisałam bhringraj w okno przeglądarki, naprawdę jest tego duuuużo. Przekierowuję na stronę ze świetnym opisem: 

Spróbuję wypróbować skuteczność oleju bhringraj na chłopcu z łysieniem plackowatym i dam Wam znać jak rezultaty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz