środa, 16 sierpnia 2017

Być piękną? Wcale nie tak trudno:)

Czy ktoś kiedyś powiedział Ci, że jesteś piękna? Mnie mąż chyba z raz w życiuJ Wtedy, kiedy rzeczywiście mój wygląd i samopoczucie odzwierciedlały stan ducha. Spokój. Rześki, niezmącony umysł, ciało pełne energii, harmonia w każdym calu i wszechogarniająca miłość. Niestety z wiekiem, pojawiającymi się na świecie dziećmi, pracą, problemami moje czoło pomarszczyło się od zmartwień a i twarz straciła dawny promienny blask. Mimo, że zdrowo się odżywiam, uprawiam codziennie dawkę sportu, mój umysł pozostaje daleki od spokoju, co tym samym warunkuje spadek odżas. W ajurwedzie, o czym w swojej kolejnej książce pisze dr Partap Chauhan, fundamentem naszego piękna, zewnętrznej widocznej urody jest piękno wewnętrzne. Dobre zdrowie i spokojny umysł, dbanie o siebie i życie według prawidłowych zasad gwarantują rozwój wewnętrznego piękna. Podoba mi się też szersze wyjaśnienie piękna, dr Chauhan pisze:” piękno człowieka wykracza poza formę fizyczną i zawiera się ostatecznie w sercu w postaci miłości, czystości i szczęścia (…) Prawdziwe piękno jest zewnętrzną manifestacją naszych myśli pozytywnych.”

Ajurweda może stać się swego rodzaju przewodnikiem w poszukiwaniu własnego piękna. Każdy może skorzystać z tego przewodnika, by znaleźć własną drogę do wewnętrznej harmonii, zdrowia a także ich zewnętrznej emanacji w postaci promiennego blasku i piękna. Dr Chauhan w swojej pracy, krok po kroku, zaczynając od wyjaśnienia podstawowych założeń ajurwedy w prosty i logiczny sposób, pokazuje jak za pomocą codziennych czynności przywrócić naturalną równowagę ciała i ducha. Daje też ciekawe wskazówki jak dbać o skórę i ciało. W książce znajdziesz wiele sprawdzonych ajurwedyjskich receptur na kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji dla osób o przewadze doszy wata, pitta lub kapha.

Książka zorganizowana jest w trzech działach. Pierwsze dwa to rozdziały wprowadzające w zagadnienie piękna i ajurwedy. Kolejne cztery uczą jak żyć na co dzień w świetle zasad ajurwedy, jak właściwie się odżywiać, czym kierować się w doborze środków pielęgnacyjnych, aktywności fizycznej i wreszcie jak prawidłowo przeprowadzić detoksykację ciała. Ta ostatnia stała się bardzo popularna w dzisiejszych czasach „szaleństwa” i śmiało mogę rzec, niezbędna, warto zatem szczególnie poświęcić dłuższą chwilę  na zapoznanie się z szerokimi wskazówkami, jakich dr Partap udziela. Kolejne rozdziały to samo sedno książki – praktyczne porady dotyczące pielęgnacji skóry, włosów, oczu, dłoni, paznokci, stóp i piersi. Receptury, podpowiedzi, przepisy na naturalne ajurwedyjskie kosmetyki z podziałem na porady kosmetyczne dla określonych typów psychosomatycznych – właśnie to sprawiło, że z miłą chęcią, mimo braku czasu, sięgnęłam po tę pozycję. Byłam również mile zaskoczona kilkoma stronami poświęconymi technikom utrzymującym prawidłowy, spokojny i pozytywny stan umysłu oraz duchowości w kontekście piękna – to takie dopełnienie, bez którego nie mogłaby powstać dobra książka na ten temat.

Kropką nad i jest rozdział kulinarny, nie tylko z przepisami ale także opisujący właściwości lecznicze potraw. Dla wszystkich zainteresowanych ziołolecznictwem jest też krótki słowniczek zielarski z opisem właściwości popularnych ajurwedyjskich ziół.

Teraz zatem zdobądź czas dla siebie, weź książkę do ręki i podążając za radami dr Chauhana przywróć swoje naturalne piękno!


piątek, 11 sierpnia 2017

panchakarma - porady dla szukających

Wczoraj dostałam maila z zapytaniem o polecenie ośrodka panchakarmy w ciepłym rejonie Indii. Niestety, jak juz wielokrotnie wspominałam, ośrodki na północy i południu różnią się tak bardzo od siebie, że mogłyby reprezentować dwa zupełnie inne style medyczne. Południe to gratka dla naciągaczy turystów, północ - mekka szukających siebie i rozwiązań dla swoich problemów zdrowotnych. Byłam tu i tu, mam porównanie. Niemniej jednak nie każdy chce jechać w tą chłodniejszą część Indii, szczególnie zimą, a mając jedyny termin na oczyszczanie do dyspozycji woli wygrzewać się na ciepłym wybrzeżu. Nie dziwię się:) Mając na uwadze takie przypadki, radzę, by przy wyborze ośrodka sprawdzić:

- ile dni minimalnie trwa panchakarma

- czy są w niej przewidziane zabiegi marma

- czy na początku terapii jest konsultacja psychologiczna czy tylko diagnoza doszy

- czy zapewniają wyżywienie zgodne z zaleceniami dla doszy

- czy zapewniają codzienne saunowanie lub parowanie i masaż podczas terapii

- czy dają wskazówki po terapii - wyjście z panchakarmy jest kosmicznie ważne, inaczej cały trud idzie na marne. Trzeba pamiętać o odbudowaniu mikroflory w jelitach!

- czy do dyspozycji będzie terapeuta by odpowiedzieć na wszystkie pytania i kontrolować przebieg zabiegów, np. basti 

- czy podczas biegunek terapeutycznych będzie zapewniona odpowiednia opieka, gdyby poszło coś nie tak (w cieple szybko można się odwodnić!) Ja osobiście musiałam dostać procha na zatrzymanie biegunki, gdyż za dużo i za długo się ze mnie lało:):):)

- no i radzę porównać ceny...:)