piątek, 8 września 2017

PMS – sygnał do zmiany nawyków

PMS to zespół napięcia przedmiesiączkowego, który dotyczy obecnie bardzo wielu kobiet zatruwając życie im samym i ich bliskim na kilka dni przed zbliżającym się krwawieniem miesięcznym. W medycynie zachodniej nie stwierdzono, jakie są dokładnie przyczyny pojawiania się zespołu napięcia przedmiesiączkowego ani dlaczego dotyczy niektórych kobiet a nie wszystkich. Potwierdzono jednak, że czynnikiem zwiększającym możliwość pojawienia się PMS jest występowanie cykli owulacyjnych, a więc wpływ na to ma zmienne stężenie hormonów produkowanych przez jajniki w drugiej połowie cyklu miesiączkowego. Ostatecznie stwierdza się, że podatność na zespół napięcia przedmiesiączkowego jest wypadkową wrażliwości na wahania hormonalne, predyspozycji genetycznych i tego, w jaki sposób funkcjonuje układ nerwowy. Każda kobieta może doświadczyć zespołu napięcia przedmiesiączkowego w inny sposób – w medycynie zachodniej opisano ponad 300 objawów! Niektórzy lekarze uważają PMS wręcz za chorobę, próbując rozwiązywać, leczyć PMS za pomocą narzędzi i metod typowo skierowanych na leczenie chorób (np. środki farmakologiczne, leki antydepresyjne itd.).
Tymczasem w ajurwedzie i większości szkół holistycznego podejścia do zdrowia, wrogiem numer jeden jest nierównowaga w organizmie i wynikające z niej gromadzenie „ama” (toksyny, złogi, odpadki przemiany energetycznej lub procesów myślowych) i zaburzenia czynności wątroby. Wróg numer dwa to wszechobecny stres, który zwiększa aktywność doszy wata w organizmie. Innymi słowy: nieprawidłowości i różnego rodzaju zaburzenia, jakie występują podczas cyklu wynikają przede wszystkim z nieodpowiedniej diety, trybu życia niedostosowanego do założeń twojej konstytucji czy stresu i nierównowagi emocjonalnej. Oczywiście u każdej kobiety, zgodnie z prakriti z którym się urodziła i w odpowiedzi na vikriti, jakie panuje w jej organizmie w danej chwili, zespół napięcia przedmiesiączkowego będzie wyglądał zupełnie inaczej.
Tuż przed samą menstruacją i w czasie jej trwania, trzy energie są zaburzone w różnym stopniu powodując różnego rodzaju dolegliwości. Wśród nich mogą być objawy zaburzeń bioenergii:
- wata: np. zatwardzenie, silny ból dołu brzucha, sucha skóra, bezsenność; nerwowość, silne skurcze, słaby wypływ płynów menstruacyjnych, bóle głowy;
 - pitta: np. wysypka skórna, nadmierna kwaśna potliwość, rozdrażnienie, uderzenia gorąca; gwałtowność fizyczna i emocjonalna, ciężki i intensywny wypływ płynów menstruacyjnych, biegunka. Pitta jest odpowiedzialna za wprowadzanie nadmiaru ciepła z tkanek ciała - gdy jest za dużo ciepła, ciało próbuje znaleźć sposób na jego usunięcie. Ponieważ w macicy buduje się endometrium , by przygotować gniazdo do nadejścia komórki jajowej i stworzyć jej optymalne warunki do zapłodnienia, jest tam ciepło. Gdy poziom hormonów się zmienia, nie doszło do zapłodnienia komórki i nadszedł czas, aby wystąpiła menstruacja, ciepło to jest „ewakuowane” wraz z krwią menstruacyjną. Może to być mało komfortowe dla kobiety, która rozpoczyna cykl z dużym lub nawet bardzo intensywnym przepływem i uczuciem ciągłego gorąca, rozpalenia przez pierwsze dwa dni.
- kapha: np. obrzmiałe kończyny, opuchlizny, świąd, retencja wody w kończynach i brzuchu, wzdęcia brzucha, smutek, senność, przygnębienie, stany depresyjne, długotrwałe i przeciągające się miesiączki.
Maleje również naturalna siła obronna – odżas, przez co kobieta miesiączkująca jest bardziej podatna na infekcje. W dodatku spadający poziom seratoniny a wzrost estrogenów powodują napady wilczego głodu lub zachcianki na słodycze (generalnie pragnienie słodkiego smaku), co nieposkromione skutkować może nadprogramową nadwyżką spożytych kalorii i jeszcze bardziej potęgować stan przygnębienia.
Przyjrzyj się zatem reakcjom twojego ciała na hormonalne bodźce kierujące okresem i naucz się przewidywania poszczególnych stanów, tak, by łatwo było zorganizować czas i aktywność na czas PMS stopniowo wygaszając jego aktywność na rzecz równowagi i balansu jaki powinien towarzyszyć ci na co dzień. Potraktuj czas miesiączki jak czas dla siebie, zwolnij tempo, spróbuj się wyspać, wypocząć, wyciszyć się i skoncentrować na oczyszczeniu ciała. Natura dała ci taką możliwość, więc postaraj się skorzystać z niej i pomóż organizmowi w tym zadaniu!
•             Nie zażywaj środków chemicznych do złagodzenia bólu – skupienie na objawach, symptomach nie przyczynia się do naprawy realnego problemu. Innymi słowy zażywając środek przeciwbólowy oszukujesz się, że wszystko jest dobrze, podczas gdy prawdziwy problem, z którego ból wynika jest nadal nierozwiązany.
•             spróbuj przeciwdziałać objawom PMS zgodnie z zaleceniami dla pacyfikacji wywołujących je energii
•             łagodny ruch, szczególnie taki, który promuje apana vayu, czyli ruch w dół jest dla ciebie bardzo korzystny. Niektóre jogiczne asany, wykonane prawidłowo są relaksujące, promujące przepływ i zmniejszające natrętne dolegliwości. Przykłady korzystnych pozycji jogi to: Balasana, Parsvakonasana, Janusirasana, Badha konasana. Unikaj natomiast pozycji odwróconych, ponieważ przerywają swobodny wypływ płynów menstruacyjnych.
•             staraj się unikać czynników wzmagających watę w czasie samego okresu (np. nadmierny wysiłek, suche i chłodne pożywienie, przesadna aktywność, podróżowanie itd.)
•             tuż przed samym okresem, aby zmniejszyć retencję wody, staraj się możliwie w jak największym stopniu wykluczyć solone, smażone i obciążające układ trawienny pożywienie; pamiętaj też o dużej ilości wypijanych ciepłych płynów
·         Wycisz się i zrelaksuj w pierwszych dniach okresu ułatwiając przepływ płynów menstruacyjnych. Stres utrzymuje mięśnie w napięciu, nie pozwalając na swobodny przepływ.
·         Pracuj nad sobą i swoimi emocjami, nie pozwól, by wzięły górę – bądź aktywnym uczestnikiem pracy twojego umysłu, kierując go na właściwe tory
·         Oddychaj naturalnie i wykonuj ćwiczenia pranajamy; postaraj się za pomocą technik oddechowych rozluźnić ciało i uwolnić energię menstruacyjną
·         Postaraj się spać wystarczająco długo; nocną aktywność pozostaw na czas przedowulacyjny. Dobry sen to wspaniała regeneracja.
·         Staraj się tak skomponować dietę by nie dostarczać organizmowi jeszcze więcej szkodliwych substancji do zneutralizowania – jedz zgodnie z zaleceniami dla przeważającej u ciebie doszy, ale uwzględniając obciążenie ciała odbywającym się procesem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz