środa, 17 lipca 2019

Infekcje intymne

Grzybica pochwy, infekcja pochwy lub drożdżyca pochwy są terminami stosowanymi do określenia zaburzenia, które charakteryzuje się przerostem rodzaju drożdży należących do gatunku Candida. Drożdże te wywołują objawy takie jak swędzenie pochwy, pieczenie podczas oddawania moczu, gęste i białe wydzieliny z pochwy o brzydkim zapachu, bolesny i nieprzyjemny stosunek seksualny i zaczerwienienie wokół pochwy, które pogarsza się na etapie przedmiesiączkowym.
Taka infekcja jest powszechna, jak również łatwa do leczenia. Problem pojawia się, gdy infekcja powtarza się kilka razy w ciągu roku. 
Z punktu widzenia współczesnych nauk medycznych, Candida Albicans stanowi 94% wszystkich przypadków zakażenia drożdżakami pochwy. Drożdże są naturalnym mieszkańcem kobiecej pochwy, ale w wyniku ich niekontrolowanego rozrostu następuje zakażenie u podatnych osobników. Zależy to od obecności wystarczającej ilości organizmów grzybowych lub zmniejszonej oporności organizmu, lub obu czynników jednocześnie.
Czynniki, które mogą zwiększyć podatność osoby na infekcję to: zmienione pH pochwy (ponad 4,5) – ze środowiska kwaśnego na zbyt zasadowe; poprzednie infekcje bakteryjne w pochwie; stosowanie estrogenowych pigułek antykoncepcyjnych, antybiotyków lub leków immunosupresyjnych; cukrzyca; nierównowaga flory jelitowej; nadmierna ilość i zbyt duża intensywność stosunków; nieprawidłowa higiena okolic intymnych (w tym stosowanie środków higieny osobistej zawierających perfumy lub chemikalia) i stosowanie tamponów dopochwowych.
W leczeniu należy przede wszystkim skupić się na diecie regulującej energię kapha (nadmiar kapha i niskie agni są prawdopodobnymi przyczynami przewlekłej infekcji drożdży) oraz eliminacji czynników zwiększających podatność na infekcję (np. poprzez zachowanie zasad bezpiecznej higieny osobistej, unikanie antybiotyków, używanie nieperfumowanych płynów do higieny, noszenie luźnej, bawełnianej bielizny, używanie kubełków menstruacyjnych itd.)
Do innych możliwych infekcji pochwy zalicza się:
· Zakażenie bakteryjne spowodowane zmianą flory pochwy i wniknięciem drobnoustroju
· Choroby przenoszone drogą płciową, takie jak rzęsistki, chlamydie, rzeżączka, a także inne infekcje wirusowe itp.
· Reakcję alergiczną na stosowanie silnie pachnących mydeł, detergentów lub sprayów dopochwowych itp. w okolicy pochwy.

Aby uniknąć powyższych dolegliwości ajurweda zdroworozsądkowo zaleca:

· Unikaj sprayów dopochwowych lub silnie perfumowanych mydeł.
· Unikaj częstych pryszniców i kąpieli, ponieważ może to spowodować podrażnienie, a co ważniejsze, może ukryć lub rozprzestrzenić infekcję. Silne działanie wodą niszczy również zdrowe bakterie, które kolonizują pochwę, utrzymując ją w dobrej kondycji.
· Unikaj ubrań, które utrzymują ciepło i wilgoć. Nylonowa bielizna, obcisłe dżinsy, nie oddychające spodenki i legginsy oraz rajstopy bez bawełnianego panelu mogą prowadzić do infekcji drożdżami.
· Unikaj seksu bez zabezpieczenia jeśli nie jesteś pewna swojego partnera (jego przeszłych związków i kontaktów płciowych). Zaleca się używanie prezerwatyw, aby zapobiec infekcjom między partnerami. 
· Skontaktuj się z ginekologiem, jeśli masz wydzieliny, które zmieniły kolor, zapach, są gęste a ich wypływ powoduje swędzenie i palący ból.
· Nie przesadzaj z różnorodnością pozycji podczas seksu, unikaj tych niebezpiecznych i nieprzyjemnych jeśli masz tendencję do łapania infekcji
· Jeśli dużo jeździsz konno, na rowerze lub innym pojeździe mającym siodło uważaj na otarcia delikatnej, zewnętrznej części narządów płciowych – może się to przełożyć na infekcję.
· Jeśli uprawiasz seks a czujesz suchość okolic intymnych użyj specjalnych żelów ułatwiających współżycie lub poproś partnera o silniejsze „rozgrzanie”.

Jeśli już dopadła cię infekcja spróbuj:
1. pij jogurt: żywe kultury bakterii, takie jak Lactobacillus acidophilus, przywracają równowagę pH w pochwie. Upewnij się, że używasz niesłodzonego jogurtu.
2. Probiotyczne czopki i suplementy: przywrócą równowagę bakterii i drożdży w pochwie; możesz przyjmować doustne probiotyki ze szczepami bakterii lactobacillus acidophilus lub czopki dopochwowe.
3. Spróbuj wmasować w powierzchnię zainfekowanego miejsca olej kokosowy - jest skuteczny przeciwko grzybowi C.albicans. Używaj wyłącznie czystego, organicznego oleju kokosowego.
4. Olejek z drzewa herbacianego: Ten olejek eteryczny może być stosowany do leczenia zakażeń drożdży, ale tylko rozcieńczony w oleju nośnym, takim jak sezamowy, jojoba lub kokosowy (w zależności od przeważającej u ciebie doszy).
5. Ocet jabłkowy do kąpieli. Dodaj pół filiżanki do wanny z wodą i weź kąpiel. Nie stosu octu nierozcieńczonego, bo zabija również dobre bakterie.
6. Czosnek: zabija wiele mikrobów, w tym grzyby. Rozgnieć czosnek w oleju i podsmaż, następnie zlej olej i ostudź. Smaruj dotknięty infekcją obszar dwa do trzech razy dziennie.
7. Kurkuma: Wypij gotowane mleko z pół łyżeczki sproszkowanej kurkumy. 
8. Liście neem: Zastosuj pastę z kilku liści neem i kawałka surowej kurkumy. Zblenduj liście lub olejek neem z małym kawałkiem kurkumy i z olejem na pastę i smaruj dwa, trzy razy dziennie.
9. Olejek eteryczny z geranium (nie do użytku wewnętrznego), ma zarówno właściwości przeciwgrzybicze, jak i przeciwzapalne, dlatego łagodzi swędzenie. Olejek eteryczny z geranium można stosować w postaci nierozcieńczonej. Stosuj dwa lub trzy razy dziennie i kontynuuj, aż wysypka zniknie.
10. Pomocne będą też: aloes, bazylia, czarny pieprz, kardamon, rumianek, kolendra, cynamon, goździki, kminek, nasiona kopru włoskiego, imbir (suszony), imbir (świeży), trawa cytrynowa, skórka limonki, mięta, czarnuszka (Nigella), pietruszka (świeża), rozmaryn, tymianek (świeży), kurkuma, liście mniszka lekarskiego, endywia, jarmuż, surowa rzodkiew, grejpfrut, cytryna i fasola mung. Jedz i wkomponuj do diety tylko te składniki, które są dobre do balansowania twojego vikriti.


Vaginal mycosis, vaginal infection or vaginal candidiasis are terms used to describe a disorder characterized by an overgrowth of fungi species belonging to the Candidas. These fungies cause symptoms such as vaginal itching, burning during urination, thick and white secretions from the vagina with an unpleasant smell, painful and unpleasant sexual intercourse and redness around the vagina, which worsens in the premenstrual phase.

Such infection is common, as well as easy to treat. The problem arises when the infection is repeated several times a year.

From the point of view of modern medical sciences, Candida Albicans accounts for 94% of all cases of vaginal fungi infection. Fungi mikrobiom is a natural inhabitant of the woman's vagina, but as a result of their uncontrolled growth, infection occurs in susceptible individuals. It depends on the presence of a sufficient amount of fungal organisms or reduced resistance of the organism, or both.

Factors that can increase a woman's susceptibility to infection are: altered vaginal pH (over 4.5) - from an acidic environment to too alkaline; previous bacterial infections in the vagina; use of estrogen birth control pills, antibiotics or immunosuppressive drugs; diabetes; intestinal flora imbalance; excessive amount and too high intensity of relations; incorrect hygiene of intimate areas (including the use of personal hygiene products containing perfumes or chemicals) and the use of vaginal tampons.

The treatment should primarily focus on the diet regulating kapha energy (excess kapha and low agni are the probable causes of chronic fungi infection) and the elimination of factors that increase susceptibility to infection (eg by maintaining safe personal hygiene, avoiding antibiotics, using unperfumed hygiene fluids , wearing loose, cotton underwear, etc.)

Other possible vaginal infections include:

· bacterial infection caused by a change in vaginal flora and penetration of the organism

· sexually transmitted diseases such as trichomonas, chlamydia, gonorrhea, and other viral infections, etc.

· an allergic reaction to the use of very fragrant soaps, detergents or vaginal sprays, etc. in the vaginal area.

To avoid these, Ayurveda recommend:

· avoid vaginal sprays or highly perfumed soaps.

· avoid frequent showers and baths, as this may cause irritation and, more importantly, it may hide or spread the infection. The strong action of water also destroys healthy bacteria that colonize the vagina, keeping it in good condition.

· avoid clothes that keep you warm and damp. Nylon underwear, tight jeans, non-breathable shorts and leggings and tights without a cotton panel can lead to fungi infections.

· avoid unprotected sex if you are unsure of your partner (his past relationships and sexual intercourse). Condoms are recommended to prevent infections between partners.

· contact a gynecologist, if you have secretions that change color, smell wrong, are dense and their outflow causes itching and burning pain.

· do not overdo the diversity of sex positions, avoid these dangerous and unpleasant if you have a tendency to catch infection

· if you ride a lot on horseback, on a bicycle or other vehicle with a saddle, watch out for abrasions on the delicate outer part of the genitals - this may translate into infection.

· if you have sex and feel dry intimate, use special gels to facilitate intercourse or ask your partner for a stronger "warm up".

If you have already been infected, try:

1. drink yogurt: live bacterial cultures, such as Lactobacillus acidophilus, restore the pH balance in the vagina. Make sure you use unsweetened yogurt.

2. probiotic suppositories and supplements: restore the balance of bacteria and fungi in the vagina; you can take oral probiotics with lactobacillus acidophilus bacterial strains or vaginal suppositories.

3. try to massage the coconut oil into the surface of the infected place - it is effective against C.Albicans. Use only organic, pure coconut oil.

4. Tea tree oil: This essential oil can be used to treat fungi infections, but only diluted in a carrier oil, such as sesame, jojoba or coconut (depending on your doshas).

5. Apple cider vinegar. Add half a cup to the bathtub with water and take a bath. Do not stack undiluted vinegar, because it also kills good bacteria.

6. Garlic: kills many microbes, including fungies. Grind the garlic in oil and fry, then pour the oil and cool. Lubricate affected area two to three times a day.

7. Turmeric: Drink boiled milk from half a teaspoon of turmeric powder.

8. Leaves neem: Apply the paste from several and a piece of raw turmeric. Blend neem leaves or oil with a small piece of turmeric and oil for the paste and lubricate two or three times a day.

9. Essential oil of geranium (not for internal use), has both antifungal and anti-inflammatory properties, so it relieves itching. The essential oil of geranium can be used undiluted. Use two or three times a day and continue until the rash disappears.

10. Also helpful: aloe, basil, black pepper, cardamom, chamomile, coriander, cinnamon, cloves, cumin, fennel seeds, ginger (dried), ginger (fresh), lemon grass, lime skin, mint, black cumin, parsley (fresh), rosemary, thyme (fresh), turmeric, dandelion leaves, endives, kale, raw radish, grapefruit, lemon and mung beans. Eat and add to the diet only those ingredients that are good for balancing your vikriti!


czwartek, 11 lipca 2019

Zasadowy mocz - co oznacza?


Ostatnio głowiłyśmy się z koleżanką nad jej problemem zasadowego moczu i opuchniętych nóg. Objawy oczywiście wskazują na złe funkcjonowanie nerek, ale po zrobieniu badań okazało się, że jonogram jest w porządku, usg w porządku i w moczu nie ma bakterii. Jak zwykle okazało się, że to bardziej złożony temat niż na pierwszy rzut oka się wydaje...

O czym może świadczyć w takim razie mocz o wyższym ph?


Mocz zasadowy, zwykle zawierający bufor wodorowęglanowy wydalany jest, gdy w organizmie występuje nadmiar substancji alkalizujących. 
Po pierwsze mocz o zwiększonym ph jest tradycyjnie związany z infekcjami dróg moczowych. Większość bakterii odpowiedzialnych za infekcje dróg moczowych sprawia, że mocz staje się bardziej zasadowy, ponieważ bakterie rozdzielają mocznik na amoniak i inne alkaliczne produkty odpadowe. Popularne bakterie infekujące drogi moczowe to Klebsiella, Proteus, Enterococcusi Pseudomonas oraz bardzo popularna Escherichia coli. ( Tutaj kilka rad odnośnie zapalenia pęcherza moczowego)
W przypadku braku infekcji, wyniki kliniczne mogą sugerować inne rozpoznania:
- zasadowica metaboliczna (alkaloza) - poważne zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej, o którym przeczytasz tutaj

- kwasica kanalikowa nerki, przewlekła niewydolność nerek. Tworzenie kamieni nerkowych jest związane z pH moczu. Fosforan wapnia, węglan wapnia i fosforan magnezu rozwijają się w alkalicznym moczu; kiedy to nastąpi, mocz jest kwaśny. Kwas moczowy, cystyna i szczawianowe kamienie wapnia wytrącają się w kwaśnym moczu; w tej sytuacji mocz powinien być zasadowy lub mniej kwaśny niż normalnie.

- połknięcie niektórych substancji, np. salicylanu, wodorowęglanu sodu, acetazolamidu itp.

- zasadowica oddechowa (hiperwentylacja) - nadmierne wydychanie dwutlenku węgla prowadzi do zasadowicy - odsyłam do artykułu

- zaburzenia trawienia

- weganizm: dieta bogata w owoce cytrusowe, rośliny strączkowe i warzywa podnosi pH i produkuje mocz bardziej zasadowy

- może być to też objaw nadmiaru potasu we krwi

WAŻNE! Nie lekceważ moczu o charakterze zasadowym, to wskaźnik, który powinien skłonić cię do refleksji nad stanem twojego układu wydalniczego. Im szybciej zaczniesz działać tym większe prawdopodobieństwo szybszego powrotu do zdrowia, zaniedbanie może skończyć się poważnymi komplikacjami.

Recently, we were talking with a friend about her problem of alkaline urine and swollen legs. The symptoms, of course, indicate poor kidney function, but after doing the research, it turned out that the ionogram is alright, the usg is fine and there are no bacteria in the urine. As usual, it turned out to be a more complex topic than it seems to be ...

What can the urine with a higher pH mean in this case?

The alkaline urine, usually containing bicarbonate buffer, is excreted when there is an excess of alkalizing substances in the body.
First, the urine with increased ph is traditionally associated with urinary tract infections. Most bacteria responsible for urinary tract infections make urine more alkaline because bacteria separate urea into ammonia and other alkaline waste products. Common bacteria that infect the urinary tract include Klebsiella, Proteus, Enterococcus Pseudomonas and the very popular Escherichia coli. (Here are some tips on cystitis)

In the absence of infection, clinical results may suggest other diagnoses:

- metabolic alkalosis (alkalosis) - a serious disturbance of acid-base balance, which you will read about here

- tuberculosis of the kidney, chronic renal failure. The formation of kidney stones is associated with urine pH. Calcium phosphate, calcium carbonate and magnesium phosphate are developed in alkaline urine; when this happens, the urine is sour. Uric acid, cystine and oxalate calcium stones precipitate in acid urine; in this situation urine should be alkaline or less acidic than normal.

- ingestion of certain substances, e.g. salicylate, sodium bicarbonate, acetazolamide, etc.

- respiratory alkalosis (hyperventilation) - excessive exhalation of carbon dioxide leads to alkalosis - I refer to the article

- digestive disorders

- veganism: a diet rich in citrus fruits, legumes and vegetables raises the pH and produces more alkaline urine

- it can also be a symptom of excessive potassium in the blood

IMPORTANT! Do not underestimate the alkaline urine, an indicator that should prompt you to reflect on the state of your excretory system. The sooner you start to work the greater the likelihood of a faster recovery, neglect can end in serious complications.

środa, 10 lipca 2019

obżarstwo w świetle ajurwedy

Obiecałam napisać o tym, co robić, żeby się nie obżerać. A zatem do dzieła:) 
Jak zawsze podstawowe pytania brzmią, co to znaczy obżarstwo i skąd ono może wynikać, czyli o przyczyny.
Ajurweda rekomenduje objętość zdrowego posiłku w ilości twoich dwóch złączonych dłoni. Mało prawda? Dla mnie zdecydowanie, ale wszystko zależy od możliwości trawiennych twojego organizmu. Owszem, to jest objętość zalecana i najzdrowsza - chodzi o to, żeby żołądek wypełnił się jeszcze sokami trawiennymi a nie tylko stertą pożywienia, które jest wtedy trudno strawić. Im więcej masz w żołądku, tym trudniej to strawić. Z drugiej strony im więcej jesz tym bardziej twój żołądek się rozszerza - możesz tego doświadczyć po paru dniach grypy żołądkowej, kiedy stwierdzisz, że ciężko ci wypić nawet całą szklankę wody bez uczucia pełności:) Prowadzi to do sytuacji, że systematycznie powiększany żołądek mieści więcej jedzenia niż potrzebujesz. I taką sytuację możemy zdefiniować już jako obżarstwo małego stopnia:) Ja zdecydowanie należę do tej grupy ludzi, którzy po prostu lubią dużo zjeść:)
Kolejna forma obżarstwa to obżarstwo kompulsywne wynikające przede wszystkim z:
1. jedzenia w trakcie wykonywania jakiejś innej czynności  - wtedy do mózgu nie dociera, że już zjadłaś przewidzianą porcję. Nawet nie myśl o jedzeniu przy komputerze, telewizorze czy ze smartfonem w ręku, bo nawet nie zauważysz, że zjadłaś to, co było na talerzu. I z pewnością sięgniesz po dokładkę, a potem jeszcze jedną... To samo dotyczy MYŚLENIA. Kiedy jesz myśl o tym, że jesz, delektuj się, rozpoznawaj smaki, pozwalaj umysłowi też się nakarmić...Szczególnie, jeśli w twojej konstytucji dominuje wata. 
2. dojadania po dzieciach, czy po to, żeby nie wyrzucić. Sama się na tym łapię. W szczególności dotyczy to osób o konsytucji pitta i eko-maniaków (jak sama siebie również nazywam:) Od dłuższego czasu robię po prostu reużytek: z resztek zawsze udaje mi się sklecić jakieś wege burgery albo ewentualnie ciasto. Wtedy już mnie nie korci na dojadanie, bo wiem, że się nie zmarnuje. O pomysłach innych tutaj
3. huśtawki hormonów, np. podczas okresu o czym pisałam tutaj 
4. dolegliwości i chorób tarczycy, w szczególności nadczynności - jeśli odrzucisz wszystkie inne opcje warto zrobić badania w kierunku tarczycy i trzustki, zbadać poziom hormonów i zrobić ugs. Często za duze łaknienie może być wynikiem powiększonej trzustki.
5. przeżywanych emocji, szczególnie smutku, rozczarowania, rozgoryczenia z powodu jakiejś porażki  lub braku miłości i akceptacji - to chyba najczęstszy problem obżeraczy. Jedną z funkcji tkanki tłuszczowej jest sneha, literalnie oznaczająca zadowolenie z siebie, również miłość. Sneha jest rodzajem bezpiecznej miłości, charakteryzującym związek matki z dzieckiem lub męża z żoną. Tak jak dwoje ludzi lgnie do siebie i tuli się ogrzewając nawzajem, tak tkanka tłuszczowa otula ciało człowieka zapewniając mu ciepło i otaczając miłosną opieką. Człowiek, którego tkanka tłuszczowa jest niedostatecznie ukształtowana, cierpi zarówno fizyczne jak i emocjonalne „zimno”. Taki stan skłania jednostkę do poszukiwania fizycznego odżywienia dla tkanki tłuszczowej, prowadzącego w skrajnych przypadkach do nadmiernej obżarstwa w celu akumulacji tłuszczu i otyłości. 
6. "zajadania" stresu, przepracowania - znasz uczucie, kiedy nie wiesz jak minęło ci ostatnie 5 godzin ciurkiem przy kompie? mój mąż ma tak codziennie....i zapewne kolejne miliony ludzi tak samo jak on zapracowani zapominają o bożym świecie. Wynik: ogromna obiadokolacja i gwarantowana niestrawność...
7. głodzenia się na przemian z najadaniem. Taką sytuację znają chyba wszyscy studenci i żyjący od pierwszego do pierwszego... Niestety młody, zapracowany lub poświęcający czas na naukę człowiek nie do końca ogarnia, że należy jeść regularnie i nie dopuszczać do sytuacji przegłodzenia organizmu. W efekcie dużego spadku cukru efekt obżarstwa gwarantowany!

Na tej stronie znajdziesz wskazówki jak zbalansować agni, aby do obżarstwa dochodziło jak najrzadziej...:)

I promised to write about what to do to not eat too much.

As always, the basic questions are what gluttony means and what are its causes.

Ayurveda recommends the volume of a healthy meal in the amount of your two joined hands. Little? For me definitely, but it all depends on the digestive capacity of your body. Yes, this is the recommended and the healthiest volume - it's about getting the stomach filled with digestive juices and not just a pile of food that is difficult to digest at the time. The more you have in your stomach, the harder it is to digest. On the other hand, the more you eat the more your stomach expands - you can experience this after a few days of gastric flu when you find it hard to drink even a whole glass of water without feeling full :) This leads to the situation that the systematically enlarged stomach holds more food than you need. And this situation can be defined as a little degree of gluttony :) I definitely belong to the group of people who just like to eat a lot :)

Another form of gluttony is compulsive eating primarily due to:

1. eating while doing some other activity - then it does not reach the brain that you already ate the anticipated portion. Do not even think about eating at the computer, TV or smartphone in hand, because you will not even notice that you ate what was on your plate. And you will surely reach for theanother, and then another one ... The same is with THINKING. When you think about eating, savoring, recognizing flavors, let the mind feed too ... Especially if vatta is dominant in your constitution.

2. eating when children didn't eat, or just to not throwing away. I get caught up with it myself. In particular, this applies to people with the pitta and eco-maniacs (as I call myself, too). For a long time I have been simply using 'garbage': I always manage to put together some veg burgers or cake. Then I do not want to eat anymore, because I know I will not waste it. About the ideas of others here

3. hormone swings, e.g. during the period about which I wrote here

4. thyroid  diseases, in particular hyperactivity - if you reject all other options it is worth doing a test for thyroid and pancreas, examine hormone levels and make ugs. Often, a large appetite may be the result of an enlarged pancreas.

5. experienced emotions, especially sadness, disappointment, bitterness due to some failure or lack of love and acceptance - this is probably the most common problem of gluttony. One of the functions of adipose tissue is sneha, literally meaning self-satisfaction, also love. Sneha is a kind of safe love that characterizes the relationship between mother and child or husband and wife. Just as two people cling to each other and hold on warming one another, fat tissue wraps the human body, providing it with warmth and loving care. A man whose fat tissue is underdeveloped suffers both physical and emotional "cold". This condition leads the individual to search for physical nutrition for adipose tissue, leading in extreme cases to excessive gluttony in order to accumulate fat and obesity.

6. "eating" of stress, overworking - do you know the feeling when you do not know how you passed the last 5 hours withyour computer? my husband has it every day .... and probably millions more people, just as he, overworked, forget about God's world. The result: a huge dinner and indigestion guaranteed ...

7. starving. This is the situation that all students know and live from the 1th to 1th ... Unfortunately, young people, busy or devoting time to learn, do not fully understand that you should eat regularly and not allow the body to starve. As a result of a large decrease in sugar level, the gluttony effect is guaranteed!

8. TAMAS: here you will check how it is with your tamas. And here about motivation :) and still recommend the book: https://books.google.pl/books?id=6lbFcA3ygPkC&pg=PA38&lpg=PA38&dq=gluttony+in+ayurveda&source=bl&ots=_STc_iAN3g&sig=ACfU3U2u7Wpw8Mu_z-pFuqWZVrZ80oYEzg&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjYvuv95qnjAhWwwAIHHbskB9UQ6AEwCHoECAkQAQ # v = q = onepage & gluttony% 20in% 20ayurveda & f = false

On this page you will find tips on how to balance agni so that the gluttony comes as little as possible ... :)

poniedziałek, 8 lipca 2019

Wata i jej problemy z przybraniem wagi

Zainspirowana pytaniem jednej z forumowiczek i zaskoczona odpowiedzią innej postanowiłam zebrać się na dłuższą, aczkolwiek i tak krótką ze względu na mnogość zajęć, wypowiedź pisemną:) 


Zaskoczona jestem stwierdzeniem, że wata NIE TYJE. Zupełnie według mojej wiedzy i doświadczenia błędnym. Owszem, wata MOŻE MIEĆ PROBLEM, żeby przybrać na wadze, ale zawsze jest to wynikiem czegoś. Podejście ajurwedyjskie jest proste, holistyczne, zdrowe i skuteczne, a co ważniejsze, wykracza poza objaw niedowagi, aby zająć się głębszymi zaburzeniami równowagi, które napędzają ten stan. 



Osoba z przewagą waty w swojej konstytucji naturalnie jest szczupła, smukłej budowy ciała, ma cienki i kruchy kościec - raczej ogromnym atletą, mimo najszczerszych chęci, nie będzie. Ale nie znaczy to, że mimo szybkiej przemiany materii nie jest w stanie zdrowo przybrać na wadze do optymalnej dla siebie sylwetki. Wszystko zależy od podłoża, przyczyny tego stanu, która niekoniecznie tkwi w samym odżywianiu!
1. Jesz dużo, ale mało wartościowego jedzenia, które "przelatuje" przez twój organizm nie zostaje wchłonięte. Problem tkwi np. w jelitach, które mogą nie funkcjonować prawidłowo (np. z racji toksyn w jelicie grubym albo małej ilości enzymów czy bakterii pomagających rozłożyć pokarm itd) albo zbyt małej ilości wypijanej wody albo wysuszonej śluzówki albo złego funkcjonowania wątroby i nadmiernej ilości kwasów.. przyczyn może być wiele, ajurweda mówi tu zbiorczo o agni - ogniu trawiennym. Jeśli występuje u ciebie taki rodzaj niedożywienia, powinnaś skupić się na równoważeniu agni aby upewnić się, że twoje ciało może rzeczywiście wchłonąć jedzenie, które spożywasz. 
2. Błędnie dobierasz pokarmy, które mają cię "zbudować" - podążając za radami lub popularnymi dietami anabolicznymi. Być może np. duża ilość węglowodanów, którą ci zalecają na przybranie wagi akurat w twoim przypadku spowoduje za dużą fermentację i skutek będzie wręcz odwrotny. funkcjonowanie organizmu. Albo inny przykład, za duża ilość białka obciąża twoje nerki i upośledza działanie organizmu. Po pierwsze zdiagnozuj swoje potrzeby potem działaj według zaleceń i intuicji. Twój organizm to mądry doradca staraj się zawsze go słuchać i bądź wyczulona na wszelkie objawy, które mówią, że coś jest nie tak (obłożony język, zatwardzenia, biegunki, wzdęcia, przelewanie i inne symptomy nierównowagi ognia trawiennego).
3. Zrób podstawowe badania krwi i zorientuj się czy nie masz anemii albo pasożytów. Ewentualnie czy z twoją tarczycą jest wszystko w porządku i nie masz nadczynności.
4. Jak u ciebie ze stresem? Być może to on jest winowajcą. Wata ma tendencję do zajadania stresu albo wręcz przeciwnie, zaciska zęby i nic nie może przełknąć. Jeśli jesteś tym drugim typem, a nawet nieśli nie:) wycisz umysł, uspokój system nerwowy, zrelaksuj się, daj wytchnienie umysłowi od skołatanych myśli. Przecież myślenie to też spalanie kalorii! To też pewna forma wykorzystania energii - ciągle myśląc też tracisz energię:) Stres wpływa nie tylko na twój umysł ale bezpośrednio również na ciało upośledzając działanie hormonów i funkcjonowanie jelita grubego. Szczególnie, jeśli jesteś w permanentnym stresie...
5. Czy nie jesteś dla siebie za surowa? Masz jakieś kompleksy, uważasz się za gorszą z jakiegoś powodu? Może cierpisz na ukrytą formę anoreksji. Rekompensujesz sobie kompleksy wyglądem, choć sama nie za dobrze się z tym czujesz? Krytycyzm wobec swojego wyglądu na pewno nie pomaga - postaraj się zaakceptować siebie taką jaką jesteś i dopiero przy harmonii ciała i umysłu zacząć budować fizyczne ciało. 
6. Budowanie ciała to jak budowa domu - musi mieć solidne korzenie, tak jak dom dobre fundamenty. Musi to być proces stopniowy, ale rutynowy i systematyczny. Podobnie jak z traceniem wagi, tak samo z przybieraniem - zdrowe i naturalne przybieranie na wadze to PROCES, który powinna wypełniać dobrze ukształtowana rutyna dnia codziennego i stopniowe, stabilne wzmacnianie poprzez dostarczanie większej ilości energii niż wymagają tego podstawowe procesy życiowe. Nastaw się więc na cierpliwość i pielęgnuj to budowanie tak jakbyś budowała własny dom. Nie ze śmieci tylko z wartościowych produktów, dzięki którym będzie stał długo i solidnie.
7. Nie jedz w pośpiechu i nie działaj w pośpiechu. rush, rush, rush... wszędzie pęd w tym życiu (pisze ta, która w ogóle się nie śpieszy...eh...życie:) Daj sobie czas na odpoczynek. Tak istotny do budowania. Znasz takie powiedzenie: jak dziecko śpi to rośnie? Święta prawda - sen i odpoczynek kumulują zgromadzoną energię i pomagają w przekształceniu jej w zdrową masę. Nie unikaj zatem chwili relaksu a nawet popołudniowej drzemki. I zadbaj oczywiście o odpowiednią ilość snu w nocy. Jeśli pracujesz w nocy niestety szybkość twojego przytycia znacznie zmaleje:(
8. Poddaj się co tygodniowemu masażowi olejem sezamowym, który odżywi i nawilży twoją skórę a także wzmocni twoje mięśnie. Wspomaga również krążenie krwi, które przenosi składniki odżywcze do wszystkich części ciała.
9. Nie możesz żyć bez kawy? Niestety chcąc przytyć musisz zrezygnować ze stymulantów. Nie dość, że hamują wydzielanie melatoniny to jeszcze rozregulowują naturalny rytm serca. Odpada kawa, gazowane napoje typu cola, nawet matcha i ciemna czekolada...
10. Nie unikaj tłuszczy, zwłaszcza ghee!Ghee ma zdolność zwiększania, mobilizowania tkanek ciała. Zwiększa również apetyt i trawienie, jednocześnie zmniejszając energię wata. Pamiętaj także o odpowiedniej dawce kwasów omega-3 w diecie. 
11. To, że chcesz przybrać na wadze nie oznacza, że nie powinnaś się w ogóle ruszać - wręcz przeciwnie, postaraj się ćwiczyć regularnie, najlepiej jogę lub inne formy wzmacniających, ale mało intensywnych ćwiczeń. Twoim zadaniem jest poprawienie cyrkulacji krwi i wspomaganie naturalnych procesów anabolicznych zatem ćwiczenia muszą być regularne ale o małej intensywności i umiarkowanym wysiłku.
12. Oddech. Spokojny, zrównoważony, przez nos. Uruchomisz wtedy pokłady tlenku azotu, które wspomogą procesy budowy ciała. Poświęć 15 minut dziennie na pranajamę lub inne techniki oddechu.


Inspired by the question of one of the forum members and surprised by the answer of another, I decided to write this post :)

I am surprised by the statement that vatta can NOT PUT ON WEIGHT. According to my knowledge and experience it is false. Of course, vatta can have a PROBLEM to gain weight, but it is always the result of something wrong. The Ayurvedic approach is simple, holistic, healthy and effective, and more importantly, goes beyond the underweight to deal with the deeper imbalances that drive this state.

A person with the advantage of vatta in constitution is naturally slim, slender, has a thin and fragile skeleton - he will not be a huge athlete, despite the sincere intentions. But it does not mean that despite the rapid metabolism, he is not able to gain weight healthy to the optimal figure. Everything is the matter of the reason for this condition, which is not necessarily in the very nutrition!

1. You eat a lot, but little valuable food that "passes" through your body is absorbed. The problem is, for example, in the intestines, which may not function properly (eg due to toxins in the large intestine or a small amount of enzymes or bacteria that help to distribute food etc.) or too little water or dried mucosa, or poor liver function and excessive amounts of acids.... There may be many reasons, ayurveda refers here to agni - digestive fire. If you have this type of malnutrition, you should focus on balancing agni to make sure that your body can actually absorb the food which you eat.

2. You mistakenly choose foods that are supposed to "build" you - following advices or popular anabolic diets. Perhaps, for example, a large amount of carbohydrates, which you are recommend to gain weight just in your case will cause a large fermentation and the result will be the opposite. Or another example, too much protein strains your kidneys and impairs your body's performance. First, diagnose your needs, then act on the instructions and intuition. Your body is a wise adviser, always try to listen to it and be sensitive to any symptoms that say something is wrong (language, constipation, diarrhea, flatulence, bloating and other symptoms of digestive fire imbalance).

3. Do basic blood tests and find out if you have anemia or parasites. Alternatively, examine your thyroid to find out if you don't have hyperthyroidism.

4. How are you with stress? Maybe it is the point. Vatta has a tendency to "eat stress" or, on the contrary, can not swallow anything. If you are the second type silence the mind, calm the nervous system, relax, give the mind a rest from the troubled thoughts. After all, thinking is also burning calories! It is also a form of energy use - still thinking you lose energy :) Stress affects not only your mind but also directly on the body impairing the action of hormones and functioning of the large intestine. Especially if you are under permanent stress ...

5. Are you not too strict for yourself? Do you have any complexes, do you think you are worse for some reason? You may have a hidden form of anorexia. Do you compensate for complexes with appearance, although you do not feel good about it yourself? Criticism with appearance certainly does not help - try to accept yourself as you are and only when the harmony of body and mind begin to build a physical body.

6. Building a body is like building a house - it must have solid roots, just like a house good foundations. It must be a gradual process, but with routine and systematic. Just as with losing weight, the same with putting - healthy and natural weight gain is a PROCESS that should fulfill a well-shaped routine of everyday life and a gradual, stable strengthening by providing more energy than required by basic life processes. So, be patient and cultivate this building as if you were building your own home.

7. Do not eat in a hurry and do not act in a hurry. rush, rush, rush ... everywhere rush in this life. Give yourself time to rest. So important to build. Do you know a saying: does a baby sleep grow up? Holy truth - sleep and rest accumulate energy and help to transform it into a healthy mass. So do not avoid a moment of relaxation or even an afternoon nap. And take care of the right amount of sleep at night, of course. If you work at night, unfortunately the speed of your gain will decrease significantly :(

8. Give yourself a weekly massage with sesame oil that will nourish and moisturise your skin and strengthen your muscles. It also supports blood circulation, which transfers nutrients to all parts of the body.

9. Can not live without coffee? Unfortunately, wanting to gain weight you have to give up stimulants. It is not enough that they inhibit the secretion of melatonin but it also deregulates the natural rhythm of the heart. No coffee, carbonated cola drinks, even matcha and dark chocolate ...

10. Do not avoid fat, especially ghee! Ghee has the ability to increase, mobilize body tissues. It also increases appetite and digestion, while reducing the energy of vatta. Remember also about the right dose of omega-3 fatty acids in your diet.

11. The fact that you want to gain weight does not mean that you should not move at all - on the contrary, try to exercise regularly, preferably yoga or other forms of strengthening, but little intensive exercise. Your task is to improve blood circulation and support natural anabolic processes, so exercise must be regular but with low intensity and moderate effort.

12. Breath. Calm, balanced, through the nose. You will then start the nitric oxide deposits that will support body building processes. Take 15 minutes a day for Pranayama or other breathing techniques.

piątek, 5 lipca 2019

jelito grube - strażnik odporności

Czy wiesz co najlepszego możesz zrobić dla swojego organizmu, by być zdrowym i tryskać energią? Pielęgnuj swoje jelita, a w szczególności ich mieszkańców! Jelita zamieszkuje wiele szczepów bakterii i innych drobnoustrojów (wszystko zwane mikrobem), a każdy z nich ma swoją rolę do spełnienia. Jeśli mikroflora jelitowa jest w dobrej kondycji, jej ilość na odpowiednim poziomie i jest dobrze odżywiona twój układ odpornościowy będzie działał prawidłowo. Jeżeli zaś mikroflora jest w gorszej kondycji, to znajdujesz się w grupie podwyższonego ryzyka rozwoju chorób autoimmunologicznych i nowotworów. Skład mikroflory każdego człowieka wpływa na indywidualne predyspozycje do różnych chorób związane z prakriti. Jeśli nie funkcjonuje ona prawidłowo, co może wynikać z przyjętego stylu życia, nawyków żywieniowych lub zażywania leków, przyczynia się to do rozwoju chorób i zaburzeń, takich jak otyłość czy chorób autoimmunologicznych. Bakterie probiotyczne hamują rozwój patogenów oraz pomagają w wytwarzaniu enzymów trawiennych. Są też potrzebne do syntezy niektórych witamin. 
Mikroflora ludzkiego jelita jest niesamowita - ma zdolność do przystosowywania się do zmieniających się warunków, dzięki czemu mamy możliwość wpływania poprzez nią na nasz ogólny stan zdrowia w ciągu całego życia. Odpowiednia pielęgnacja i troska o mikroflorę i to nie tylko ta fizyczna, są niezbędne, by zachować dobre zdrowie. Emocje, zwłaszcza lęk i niepokój zmieniają florę jelita grubego w takim samym stopniu jak pożywienie – pracując z jelitem postaraj się wyciszyć, skoncentrować na pracy z emocjami poprzez np. koloroterapię lub medytację. 
Pomyśl zatem jak ogromny wpływ masz na jelita! Z każdym kawałkiem pożywienia, z wodą, którą pijesz, z emocjami jakie towarzyszą ci na co dzień, z przyjmowanymi substancjami, z wdychanym powietrzem, wreszcie z tym, czy nie jesteś za bardzo sterylny bezpośrednio oddziałujesz na miliony organizmów kolonizujących twoje wnętrzności odżywiając je lub upośledzając/ zabijając. 


Proponuję ci dać sobie miesiąc na poprawę funkcjonowania jelita grubego. Przygotowałam zestaw na kilka tygodni:
Tydzień I
Pozycja jogi: Pavanamuktasana (pozycja uwalniająca gazy)
Zioła: Jednym z najlepszych sposobów na oczyszczenie jelita grubego i wzmocnienie jego pracy jest ajurwedyjska formuła Triphala, która nie tylko czyści przewód pokarmowy z niechcianych toksyn ale również zapewnia prawidłowe odżywienie tkanek. To najpopularniejsza kompozycja ajurwedy - zawiera sproszkowane suszone 3 rodzaje owoców – Behada (Bibhitaki), Harada (Haritaki) i Amla (Amalaki).
Pamiętaj, aby wziąć Triphalę około pół godziny przed snem. Zazwyczaj zaleca się 2 tabletki standaryzowane lub pół łyżeczki proszku rozpuszczonego w wodzie.

Danie: Włącz do diety ciepłe mleko przyprawione szczyptą imbiru, cynamonu, kardamonu i gałki muszkatołowej. Jest to pożywny sposób na uspokojenie nerwów.
Składniki:3 fil wody; 4 goździki; po 2 szczypty: gałki muszkatołowej, cynamonu i kardamonu; mały kawałek imbiru; łyż czarnej herbaty; fil mleka; cukier palmowy.
Gotuj wodę z przyprawami 2 minuty. Dodaj herbaty (opcjonalnie) i parz 2 minuty. Dodaj mleko i podgrzej nie doprowadzając do gotowania. Na końcu dodaj cukru według uznania.
Tydzień II
Zabieg: Basti to terapeutyczne lewatywy. Istnieje wiele różnych rodzajów lewatyw, jedne używane są w celu wzmocnienia mięśniówki i stymulacji pracy jelita, inne do redukcji kumulujących się w nim substancji. Czyszczące lewatywy, stosowane w panczakarmie, mają na celu wydalenie nadmiaru waty z jelita grubego; typowe wlewy składają się z namydlonej ciepłej wody z dodatkiem ziół, przypraw, miodu, oleju lub innych lekarstw, w zależności od stopnia schorzenia i miejsca wprowadzenia. Jeśli nie masz hemoroidów i nieżytów odbytu możesz wykonać wlew olejowy samodzielnie w domu. Nie wykonuj lewatywy samą wodą, gdyż możesz uszkodzić śluzówkę lub zdekolonizować dobre bakterie. Zapytaj terapeuty jakie są różnice między lewatywą a wlewem.
Pozycja jogi: Śaśankasana - księżyc
Zioła: przed pójściem spać pić przez tydzień miksturę z łyżeczki oleju rycynowego i 1/3 łyżeczki nasion kozieradki; popij ją szklanką gorącej wody imbirowej z połową łyżeczki miodu – jest to stara nieinwazyjna metoda na czyszczenie jelita grubego
Danie: Zupa z topinambura
Składniki: 750 ml -1 l wywaru z warzyw, 150 g batatu, 150 g brokułu (bez twardych części), 150 g topinambura, 3 cm kawałek pora, 1 ząbek czosnku, 1 łyżka masła klarowanego lub dla wegan 2 łyżki oliwy z oliwek, sól,  świeżo zmielony pieprz, uprażone pestki dyni
Batata obierz, pokrój w plastry a potem w kostkę. Brokuła umyj i podziel na różyczki. Topinambury umyj, obierz i pokrój na mniejsze kawałki (najlepiej obrać od razu przed użyciem, ponieważ szybko ciemnieje, jeśli obieramy wcześniej, warto go skropić cytryną lub zanurzyć w roztworze wody z dodatkiem soku z cytryny) W ok. 3 l garnku rozgrzej oliwę z oliwek lub masło klarowane, dodaj drobno pokrojonego pora i drobno posiekany ząbek czosnku, zarumień na średnim ogniu. Dodaj batata i topninambur, usmaż ok. 2 minuty często mieszając. Dolej wywar warzywny i gotuj warzywa ok. 10 minut, dodaj brokuła i dalej gotuj do miękkości warzyw. Ugotowaną zupę zmiksuj i dopraw do smaku, solą morską, pieprzem i sokiem z cytryny.
Tydzień III
Zabieg: W pokonaniu dominującej waty znów pomoże ci praktyka oddechowa –  spróbuj naprzemiennego oddychania, nadi shodhana. Nadi jest sanskryckim słowem oznaczającym „kanał” lub „przepływ”, a shodhana oznacza „oczyszczenie”. Dlatego też nadi shodhana ma na celu przede wszystkim oczyszczenie subtelnych kanałów organizmu. Pacyfikuje wszystkie trzy dosze i jest to odpowiednia praktyka dla większości, szczególnie w zimie.
Pozycja jogi: Parśva dhanurasana
Zioła: Babka płesznik - jest naturalnym źródłem rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika, wspierając ruchy perystaltyczne jelit a tym samym tworzenie zdrowych i regularnych stolców. Łuski możesz moczyć w ciepłej wodzie lub ciepłym mleku; spożywając babkę regularnie pamiętaj o dobrym nawodnieniu organizmu.
Danie: ogórkowa z kiszonych ogórków
Składniki: 0,5 kg ogórków kiszonych; 2 kg ziemniaków, 2-3 marchewki, 2 ząbki czosnku, 2 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, 2 ziarna pieprzu, po pół łyż lubczyku, majeranku, bazylii, 1 l wywaru warzywnego, 3 łyżki ghee, szczypta soli, pieprzu
W garnku rozgrzej ghee, wrzuć czosnek, ziele, pieprz i liście, podduś przez kilkanaście sekund, dodaj ziemniaki i marchew pokrojone w kostkę, ogórki starte na grubych oczkach, zioła i duś przez 15 min. Dodaj wywaru i gotuj prze kolejne 15 min. na końcu dopraw.
Tydzień IV
Zabieg: Poświęć chwilę z porannej toalety na zbadanie stolca. Odpowiedni i w całości trawiony pokarm przyczynia się do produkowania zwartego i lekkiego stolca. Ajurwedyjskie teksty opisują prawidłowy stolec jako żółtawy, lekko śluzowaty, o gnilnej ale nie cuchnącej woni, wydalany dwukrotnie i bez wysiłku w ciągu dnia (przy czym pierwszy raz od razu po przebudzeniu). Przy badaniu i do postawienia dobrej diagnozy bardzo ważne są informacje o kolorze, ilości, kształcie, częstotliwości, woni i temperaturze kału. Na zaburzenia waty wskazuje twardy, suchy i składający się z wielu kawałków stolec. Ponadto osoba o nadmiarze waty często cierpi na obstrukcje, odczuwa potrzebę wypróżnienia się, ale nie ma możliwości wydalenia stolca; bywa on czarny lub w kolorze popiołu. Żółtawy, czarno-żółtawy, wodnisty i cuchnący stolec świadczy o zaburzeniach pitty. Parcie na stolec jest częste, towarzyszy mu uczucie pieczenia; występują częste i gwałtowne biegunki. Zaburzenia kaphy objawiają się białawym, pokrytym śluzem i niestrawionym pokarmem stolcem, o dość cuchnącej woni. Stolec jest łatwo i szybko oddawany.
Pozycja jogi: Jathara Parivartanasana
Zioła: Tabletki Haritaki możesz przyjmować zamiast triphali – będą łagodniejsze. To zioło nawilżające i dobrze balansujące energię wata. Jest silnym środkiem odmładzającym, który odżywia tkanki, delikatnie usuwa naturalne toksyny, wspomaga okrężnicę i buduje ojas. Przyjmuj  jedną do dwóch tabletek raz lub dwa razy dziennie; haritaki jest również dostępne w postaci proszku.
Danie: mikstura kefirowa
Składniki: 100 ml kefiru, 1-3 łyżeczki zmielonego siemienia
Do kefiru rozcieńczonego wodą dodaj siemię lniane. Zacznij od jednej łyżeczki, stopniowo, z dnia na dzień zwiększ do trzech. Możesz dodać odrobinę miodu.
Tydzień V
Zabieg: wykonuj poranne płukanie ust olejem. Płukanie jamy ustnej,a dokładnie ssanie oleju w ajurwedzie jest określane jako Gandhūsa, a zabieg ten nie tylko oczyszcza jamę ustną, ale również wpływa na kondycję całego naszego ciała, szczególnie jelita grubego. Olej, który przemieszcza się po ściankach jamy ustnej doskonale pochłania toksyny, zapobiegając tworzeniu się ama i usprawniając pracę narządów trawiennych. Korzystaj z oleju sezamowego, słonecznikowego lub kokosowego; ssij go codziennie na czczo, rozprzestrzeniając po całej jakiem ustnej, przez około 15 minut po czym koniecznie wypluj i umyj zęby.
Pozycja jogi: Balasana – pozycja dziecka
Zioła: koper włoski
Danie: Wegańskie kotlety z lędźwiana z kapustą kiszoną
Składniki: 250 g ugotowanego lędźwiana , 200 gr kaszy jaglanej ugotowanej, garść dobrze odsączonej kapusty pokrojonej w drobne kawałki, drobno posiekana cebula, 4 łyżeczki siemienia lnianego złotego, 1 łyżeczka macierzanki lub majeranku, 2 łyżki masali do fasoli, 4 łyżki oleju z pestek winogron, posiekany ząbek czosnku, sól himalajska, pieprz biały
Lędźwiana zblenduj z olejem z pestek winogron, do masy dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj. Formuj małe kotlety i upiecz je w piekarniku w temp. 200 stopni przez 15 min.

piątek, 28 czerwca 2019

Potówki u niemowlaka. Heat rush

Skóra niemowlęcia jest niezwykle delikatna i podatna na różnego rodzaju drobne zakażenia. Większość z nich, tak jak skóra marmurkowata, potówki, trądzik noworodkowy czy ciemieniucha, są niegroźnymi zmianami skórnymi, które przechodzą samoistnie lub z niewielką pomocą środków domowych. Pleśniawki, gronkowcowy zespół odparzonej skóry czy atopowe zapalenie skóry to zmiany skórne, które wymagają większej troski i wizyty u specjalisty. 

Ze względu na upały, których doświadczamy niezwykle ważna jest troska o prawidłowe nawodnienie malucha i o pielęgnację jego wrażliwej skóry. Nam, niestety przed moje zaniedbanie, udało się nabawić potówek na skórze twarzy i brzuszku - teraz już na szczęście bledną:) Przyczyna tkwi w tym, że podczas upałów pocimy się oboje zwłaszcza podczas karmienia, kiedy młody leży oparty skórą o moją skórę. Powinniśmy kłaść izolację w postaci pieluchy tetrowej, ale oczywiście zawsze zapominam:) Ja jestem pittą i on zdaje się być pittą więc obydwoje pocimy się obficie na całej skórze - kontakt skin to skin pociąga za sobą również przenikanie różnych drobnoustrojów i zabrudzeń. Codzienna kąpiel nie jest rozwiązaniem - zmywanie ochronnej warstwy tylko zwiększa podatność.Jeśli zdecydujesz się jednak na rady położnych i będziesz codziennie kąpać malucha pamiętaj, żeby zmienione miejsca chronić przed mydłem i szamponem, dodatkowo wysuszającymi skórę i pogarszającymi stan zapalny. Lepiej jest przecierać skórę malucha bawełnianą chusteczką namoczoną w mleku kokosowym lub wodzie kokosowej. Można też wykorzystać skórę w ogórka i nią umyć twarz dziecka. Zakładaj małemu tylko i wyłącznie luźne, bawełniane ubranka, nie
dopuść do przegrzania dziecka – lepiej założyć mu jedną warstwę mniej, niż miałoby się spocić. Do smarowania skóry potówkowej (kilka razy dziennie) używam też własnego mleka na zmianę z olejem z miodli indyjskiej (neem). Dla leniwych lub zabieganych taki trik polega na włożeniu organicznej bawełnianej wkładki laktacyjnej na czas karmienia piersią, tak, by się odpowiednio nasączyła i nią przetrzeć podrażnioną skórę. Nie wiem czy nie odbierzecie tego już jako przesadę, ale możecie spróbować wystawić skórę malucha z potówkami na działanie wychładzającego światła księżycowego:)

The baby's skin is extremely delicate and susceptible to various types of infections. Most of them, like marbled skin, prickly pains, neonatal acne or heat rash, are benign skin lesions that spontaneously or with little help from home remedies. Thrush, staphylococcal skin syndrome or atopic dermatitis are skin changes that require more care and a specialist visit.

Due to the heat we are experiencing, it is extremely important to care for the proper hydration of the toddler and for the care of his sensitive skin. Unfortunately, before my negligence, son get some pimples on his face and belly. The reason was that during the hot weather, we are sweating especially when feeding, when the young is skin to skin. We should put the "insulation" in the form of a tetr diaper, but of course I always forgot :) I am the pitta person and he seems to be also pitta so we both sweat profusely on the whole skin - contact skin to skin also involves the penetration of various microorganisms and dirt. Daily bathing is not a solution - washing the protective layer only increases the susceptibility. However, if you decide on the advice of midwives and take every day to bathe, remember to protect the changed place from soap and shampoo, additionally drying the skin and aggravating inflammation. It is better to wipe the skin of a toddler with a cotton handkerchief soaked in coconut milk or coconut water. You can also use the skin in cucumber and wash the child's face. Wear only loose, cotton clothes, please do not allow the child to overheat - it's better to put one layer on him less than he would sweat. For the lubrication of the mucous skin (several times a day) I also use my own milk alternatively with the oil of the neemium oil (neem). For those who are lazy or busy, this trick involves inserting an organic cotton lactation pad while breastfeeding, so that it is properly absorbed and wiped the irritated skin. I do not know if you will not take it as an exaggeration, but you can try to put the skin of a toddler with potions on the action of luminous moonlight :)

sobota, 15 czerwca 2019

Wydzieliny poporodowe. Postpartum fluids



Żeby wrócić do formy sprzed ciąży musisz karmić piersią. Jak najwięcej. Karmienie prócz oczywistego ściągania z ciebie nadmiaru kilogramów ma jeszcze jedną ważną zaletę - dzięki oksytocynie, która wyzwala się podczas karmienia piersią szybciej zwija się macica. Jest to szczególnie istotne przy każdej kolejnej ciąży. W pierwszej ciąży, mimo, że urodziłam wielkiego syna i miałam ogromny brzuch zniknął mi po miesiącu. W drugiej ciąży musiałam czekać już 3 miesiące, a powrót do super formy trwał 8 miesięcy. Tym razem obawiam się, że będzie trwało to wszystko jeszcze dłużej. Szczególnie, że inwolucja idzie tym razem strasznie opornie...

Wydzieliny poporodowe, tzw. odchody, to treść śluzowa zawierająca resztki błony śluzowej macicy wraz z krwią z jamy macicy. Początkowo są krwiste (2–3 dni), potem brunatno-czerwone lub brunatno-żółte, następnie śluzowe, a około 5–6 tygodnia po porodzie zanikają. Mogą występować też tak jak u mnie raz na kilka dni. Odchody są bardzo niebezpieczne, ponieważ stanowią doskonałą pożywkę dla bakterii i bardzo szybko wywołują nieprzyjemną infekcję. Zawierają one także dużo groźnych drobnoustrojów (gronkowce, paciorkowce, pałeczki okrężnicy). Przez kilka dni po porodzie powinno się w zasadzie chodzić bez bielizny (ewentualnie zakładać pieluchomajtki), a później tylko w przewiewnych, bawełnianych majtkach. Jeśli miałaś nacięte krocze skieruj chłodny strumień powietrza z suszarki do włosów - na pewno pomoże. Chłodne okłady z zaparzonych ziół: nagietka, rumianku lub arniki (na jałowej gazie), mające łagodzące i odkażające właściwości, przyniosą ulgę w przypadku bardzo bolącego krocza. Napar z tych ziół można też stosować do kilkunastominutowych nasiadówek (siadać dopiero, gdy woda wystygnie!). Można też przemywać ranę płynem odkażającym. 
Gdy odchody są jasnokrwiste i obfite, cuchnące lub występują w nich liczne skrzepy skontaktuj się z lekarzem.
Jeśli nie wypływają codziennie tylko raz na kilka dni możesz zastosować metodę ciepło-zimno, czyli wziąć ciepły prysznic, nakarmić dziecko z piersi a następnie położyć na rejon macicy lodowaty kompres na ok. 15 - 20 minut powodując silny skurcz macicy. Przygotuj się na wypływ:)

You need to breastfeed to get back to the form. As many as possible. Feeding, besides the obvious removal of excess kilograms, has another important advantage - thanks to oxytocin, which is released during breastfeeding, the uterus is wound up faster. This is especially important at every subsequent pregnancy. In the first pregnancy, although I gave birth to a huge son and I had a huge belly, bellyndisappeared after a month. In the second pregnancy, I had to wait for three months, and the return to the super form lasted for 8 months. This time I'm afraid that it will last all this even longer. Especially, that involution goes terribly reluctantly this time ...

Postpartum secretion, so-called feces are the mucous containing the remnants of the endometrium along with the blood from the uterine cavity. Initially, they are bloody (2-3 days), then brown-red or brown-yellow, then mucous, and about 5-6 weeks after delivery disappear at all. They can also appear like in my case, once every few days. Feces are very dangerous because they provide an excellent medium for bacteria and very quickly cause an unpleasant infection. They also contain a lot of dangerous microorganisms (staphylococci, streptococcus, colon bacillus). For a few days after delivery, you should basically walk without underwear (or wear diaper pants), and then only in airy, cotton pants. Cool compresses of brewed herbs: marigold, chamomile or arnica (on sterile gas), with soothing and disinfecting properties, will bring relief in the case of a very painful crotch. The infusion of these herbs can also be used for a dozen or so minutes of sit-ups (sit only when the water cools down!). You can also wash the wound with disinfectant.

When the feces are light-blooded and abundant, smelly or there are numerous clots in them, contact your doctor.

If you don't bleed every day, you can use the heat-cold method to stimulate uterus. Take a warm shower, feed the baby from the breast and then lay on the uterus an ice-cold compress for approx. 15 - 20 minutes causing a strong contraction of the uterus. Get ready for the outflow :)

piątek, 14 czerwca 2019

Kiedy żółtaczka nie chce się odczepić...When jaundice does not want to go away...


Poznajcie Wojtusia. Moje najmłodsze szczęście nadal jest żółte i właśnie o tym dziś. 
Wyższy poziom bilirubiny od razu naprowadza mnie na trop pitty - najwidoczniej przejął więcej moich genów;p Mimo karmienia i wypłukiwania bilirubiny Wojtuś ciągle zasypia i nie sposób go dobudzić. Łaskotanie, przebieranie, rozbieranie i inne metody mniej lub bardziej "brutalnego" rozbudzenia nie za bardzo przynoszą jakiekolwiek rezultaty. Wysoki poziom bilirubiny sprawia, że dziecko jest trudno dobudzić i od razu jak dostanie pierś to przy niej zasypia... Z tego powodu niestety ale zaraz po urodzeniu Wojtek się znacznie odwodnił. Teraz, kiedy laktacja się "rozbujała" stosuję trochę oszukańczy system, ale tylko w taki sposób jestem w stanie nakarmić tego małego śpiocha. Szczególnie przy tych upałach. Sposób polega na tym, że kiedy Wojtek pije z jednej piersi, ściągam mleko z drugiej. Kiedy odpływa, odstawiam go od piersi i czekam aż się rozbudzi cały czas ściągając pokarm z drugiej piersi, dzięki czemu zachowuję przepływ mleka. Młody bez piersi szybko się rozbudza ale kiedy tylko go przystawię trochę zje i znów zasypia i tak w kółko przez około 20 minut. Po tym czasie odkładam go na brzuch i czekam kolejne 20 minut po czym podaję mu ściągnięty pokarm, którym wreszcie się najada. W nocy sytuacja co ciekawe wygląda zupełnie inaczej - nie ściągam pokarmu a Wojtek je jak szalony i nie zasypia dopóki się nie nasyci. W nocy pokarm jest bardziej tłusty i wartościowszy, więc bardzo mnie to cieszy. 
Dopóki nie wypłukamy bilirubiny, a może tak być nawet do 6-go tygodnia po porodzie) sytuacja z zasypianiem podczas karmienia będzie normą. Aby trochę przyśpieszyć ten proces:
- stosuję dietę łagodzącą pittę z dużą ilością soku z kolendry i gorzkiego smaku
- piję soki wyciskane z pokrzywy i mniszka, póki jeszcze jest w miarę młody
- piję do 4 litrów wody dziennie
- piję wodę z kurkumą, która wspomaga pracę i oczyszczanie wątroby
- wystawiam młodego na działanie promieni słonecznych przez szybę
- staram się, żeby jadł jak najwięcej przy jednoczesnym maksymalnym wydłużeniu snu (im więcej śpi tym lepiej rośnie:)
- spędzamy dużo czasu na dworze (omijając upały)
- wychładzam młodego na ile mogę
- suchą i schodzącą po fototerapii skórę smaruję mu łagodzącym olejem ze słodkich migdałów

Meet my son Wojtuś. My youngest happiness is still yellow....

Higher level of bilirubin immediately leads to pitta dosha - he has got the genes of me:) Despite feeding Wojtuś is still falling asleep and I can not wake him up. Tickling, changing, undressing and other methods of more or less "violent" arousal do not bring any results. The high level of bilirubin makes the child hard to wake up and immediately when he gets the breast he falls asleep at it ... For this reason, unfortunately after the birth he got much dehydrated. Now, when lactation is good I use a little fraudulent system, but only in this way I can feed this little sleepyhead. Especially when it is hot weather now. The method is that when Wojtek drinks from one breast, I pull the milk from the other. When he fall asleep, I put him away from my breasts and wait for him to awaken all the time, pulling the food from the other breast, thanks to which I keep the flow of milk. The child without breasts is quickly awakening, but whenever he start to eat  a bit he sleep again and again for about 20 minutes. After this time, I put him on the belly and wait another 20 minutes. Then I give him food from buttle. In the night the situation is interesting, it looks completely different - I do not drawing breast milk and Wojtek eats like crazy and does not fall asleep until he is full. At night, the food is more fat and more valuable, so I'm very happy about it.

Until we rinse the bilirubin (and it may even be up to the 6th week after delivery) the situation with falling asleep during feeding will be the norm. To speed up this process a bit:
- I use a diet that soothes pitta dosha with a lot of coriander juice and bitter taste
- I drink juice squeezed from nettle and dandelion while it is still quite young
- I drink up to 4 liters of water a day
- I drink water with turmeric, which supports work and cleansing the liver
- I put son to sunlight through the glass
- I try to feed as much as possible while maximally prolonging sleep (the more sleeps the better he grows :)
- we spend a lot of time outside
- I'm cooling down the young as much as I can
- dry and descending skin after phototherapy, I grease it with soothing sweet almond oil

poniedziałek, 10 czerwca 2019

ćwiczenia w okresie połogu


Jestem niespełna dwa tygodnie po porodzie a moja pitta chciałaby, żebym wyglądała od razu jak z czasu przed ciąży... nie przybyło mi dużo kilogramów, ale ciało zmieniło się kompletnie. Nie mówiąc już o brzuszku, który wygląda jak piwny brzuch wujka Staszka:) Obiecałam sobie, że jak tylko ogarnę ogródek, który jest w stanie krytycznym i wymaga natychmiastowej interwencji zabieram się za regularny trening. Na razie z doskoku między karmieniami, gotowaniem, zabawą ze starszymi dziećmi i ogarnianiem domu udaje mi się wyłuskać po kilka minut na początkowe ćwiczenia...

Wykonywanie prostych ćwiczeń powoduje szybszy powrót do formy rozciągniętych i osłabionych w czasie ciąży mięśni. Ćwiczenia we wczesnej fazie połogu usuwają zmęczenie związane z porodem, przyśpieszają obkurczanie się macicy, zapobiegają jej obniżaniu się, pozwalają uporać się z wysiłkowym nietrzymaniem moczu oraz zaburzeniami wypróżniania, zmniejszają tendencję do powstawania żylaków odbytu i pomagają wrócić do postawy sprzed ciąży. 

Generalnie delikatne ćwiczenia mięśni dna miednicy można zacząć już 12 godzin po porodzie naturalnym (o ile przebiegł bez zakłóceń). Po porodach kleszczowych lub z pomocą próżnociągu dozwolone są delikatne ćwiczenia w drugiej dobie. Jeśli nic się nie dzieje, w kolejnym etapie można spróbować powolnych i bardzo spokojnych ruchów stymulujących mięsień poprzeczny brzucha, uważnie obserwując ciało. Z każdym dniem ruchy powinny stawać się pewniejsze i mocniejsze, tak by doprowadzić do wzmocnienia dolnej części brzucha, wiotkiej i rozciągniętej.

Ćwiczenia w pierwszej dobie po porodzie zaczynają się od bardzo prostych - zginania i prostowania naprzemiennie palców stóp a potem całych stóp; kręcenia kółek w stawie skokowym czy unoszenia i opuszczania rąk ułożonych dłońmi na łokciach przeciwnej ręki. W leżeniu należy otwierać klatkę piersiową, ściągając łopatki do wewnątrz i w dół. Następnie można próbować wstać bez siadania w międzyczasie, czyli z łóżka należy opuścić nogi i przejść jak najszybciej do pionu. Już w pozycji stojącej należy krążyć ramionami w przód i w tył po kilka powtórzeń. 

Już od drugiej doby można kłaść się na brzuchu do pół godziny dziennie. W kolejnych dniach, do końca 2-go tygodnia można próbować unosić nogi na wysokość 20 cm znad ziemi oraz unosić miednicę naprzemiennie z prawej i lewej strony w leżeniu na plecach. Na lewą i prawą stronę można również pochylać złączone razem kolana. Od końca drugiego tygodnia można próbować napinania brzucha jak do klasycznych „brzuszków”. Następnie, po kilku dniach, można dodać ręce ustawione za głową i delikatne podniesienie tułowia.

Po kilku tygodniach po porodzie (6–8 tygodni) można rozpocząć regularny trening (za pozwoleniem lekarza prowadzącego). Teoretycznie ćwiczenia nie wpływają na laktację, a jeśli dojdzie do wytworzenia kwasu mlekowego, utylizuje się on około 1/2 godziny po wysiłku. Podczas wysiłku należy pamiętać o uzupełnianiu płynów, to bardzo ważne nie tylko ze względu na gospodarkę elektrolityczną (dodatkowo zaburzoną huśtawką hormonalną), ale również ze względu na produkcję mleka. Pozycje, w których można wykonywać ćwiczenia, to pozycje stojące, leżące na boku lub plecach i klęk podparty. Należy unikać leżenia na brzuchu, by nie uciskać gruczołów mlecznych. 

Trening w dużej mierze (dla wszystkich typów psychosomatycznych) powinien koncentrować się na wzmocnieniu wiotkich i rozciągniętych przez poród mięśni brzucha i miednicy. Nie wolno ćwiczyć mięśni brzucha, jeśli występuje przepuklina poporodowa lub jeśli rozstęp między jedną jego częścią a drugą (kresa biała) wynosi więcej niż 2–3 palce. Wtedy również nie powinno się ćwiczyć mięśni skośnych. 

Kobiety rodzące przez cesarskie cięcie powinny wstrzymać się przez około 12 tygodni po porodzie, albo nawet dłużej, jeśli wystąpiły jakieś komplikacje lub jeśli nie ćwiczyły przed ciążą.

Nieodzowne stają się ćwiczenia mięśni przykręgosłupowych – przecież to kręgosłup musi wytrzymywać nieustanne noszenie, schylanie się, podnoszenie dziecka itd. Można je wykonywać zarówno w klęku podpartym, jak i z użyciem dużej piłki (można położyć się na niej na brzuchu). 

Często po porodzie kobiety odczuwają dyskomfort spowodowany wysiłkowym nietrzymaniem moczu, dlatego jak najszybciej należy rozpocząć ćwiczenia na mięśnie dna miednicy i kontynuować je codziennie. 

Szczerze polecam zabawę z ćwiczeniami z dziećmi - zarówno starszymi jak i tymi nowonarodzonymi. Prowadząc tego rodzaju zajęcia z moim najstarszym synem miałam niezłą frajdę - zresztą nie tylko ja ale i przychodzące na zajęcia klientki z dziećmi. Było trochę hałaśliwie a czasem markotnie ale ćwiczenia w miłej atmosferze wzbogacają okres połogu:) Jeśli w waszej okolicy nie ma tego typu zajęć zawsze możecie wykorzystać internet albo własną inwencję twórczą i pobawić się ze swoim maluchem:)


piątek, 24 maja 2019

Terapie w obrębie głowy: oczy, uszy, nos

Chciałabym, żeby to był mój ostatni post przed porodem... przyjemny, bo o zabiegach na oczy, uszy i nos:) 

Akshi Tarpana albo Netra Tarpana to zabieg wpuszczania roztopionego ghee z ziołami do specjalnie skonstruowanego wokół oczu wysokiego na około 2 cm "koryta" z ciasta. Ghee jest raczej w temperaturze ciała, bo oczy są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury. Po usunięciu "koryta" na oczy nakłada się płatki róż lub liście lotosu (bardziej w Indiach, u nas tak mniej ekskluzywnie:) Ważna zasada to trzymanie się z dala od silnego promieniowania słonecznego przez następny dzień. Zabieg netra tarpana stosuje się w celu wzmocnienia działania nerwu wzrokowego, odżywienia struktur budujących gałkę oczną. Bardzo jestem ciekawa, patrząc pod kątem moich doświadczeń związanych z czytaniem z tęczówki, jaki wpływ ziołowe ghee może mieć na tęczówkę. Nigdzie nie doszukałam się takiej informacji. Zabiegu nie wykonuje się przy zapaleniu spojówek. Czas trwania: około 15-20 minut. 

Ajurwedyjskie oczyszczanie błon śluzowych nosa, nasja, to procedura używana do eliminacji nagromadzonych w gardle, zatokach przynosowych i nosie zanieczyszczeń. W tej procedurze największe znaczenie ma przepływ prany – najpierw należy zatem udrożnić kanały oddechowe poprzez wdychanie dymu ze specjalnego ziołowego tytoniu oraz masaży z użyciem ziół i ghee, umieszczanych w nosie tradycyjnie za pomocą małego palca - ze względów higienicznych oraz na skutek wielokrotnych odmów ze strony pacjentów, w zabiegu nasja nie wykonuje się już masażu małym palcem. Procedura ta towarzyszyła wdychaniu ziołowych oparów i miała na celu pobudzenie rzęsek w obrębie wewnętrznych ścianek nosa do usunięcia toksyn w nim zgromadzonych. Obecnie palec lekarza zastępuje się specjalnym przyrządem – grubą rurką o okrągłej końcówce, na której umieszczony jest wacik nasączony roztopionym masłem z ziołami. Przyrząd ten pozwala wniknąć głębiej w nozdrza, nie sprawiając przy tym bólu oraz umożliwia szybką ewakuację w momencie wypływu śluzu. Cały zabieg oczyszczania nosa i zatok skrócony został do jednokrotnego wlewu ziołowego, chyba, że kondycja pacjenta i jego schorzenie wymagają głębszego oczyszczenia. 

Pacjent powinien oddychać spokojnie, wdychając miksturę przez nos lub usta ale wydychając tylko przez usta. Stopniowe „wgłębianie się” masażu może być utrudnione przez nierówną przegrodę nosową lub nieprawidłowe ułożenie kości policzkowych czy czaszkowych – może występować wtedy uwalnianie zatoru i wypływ śluzu z elementami nagromadzonych tkanek. W międzyczasie terapeuta masuje głowę i szyję olejem oraz wykonuje gorące okłady na czoło, policzki, szyję. Kolejnym etapem jest wlewanie ciepłego ziołowego oleju dostosowanego do schorzenia bezpośrednio do obu dziurek nosowych pacjenta. Przy niektórych zaburzeniach kaphy, olej zastępuje się leczniczym pudrem, wdmuchiwanym przez cienką rurkę. 
Po skończonym zabiegu pacjent powinien napić się gorącej wody i przestrzegać diety. 

Karna purana to wkraplanie oleju ziołowego do uszu. Podczas tej procedury klient leży w odpowiedniej pozycji bocznej, terapeuta wykonuje łagodną abhyangę okolic twarzy i uszu. Następnie do kanału słuchowego wkrapla się kilka kropli letniego oleju ziołowego (2-15 kropel) i zamyka go wacikiem zostawiając na noc. Rano należy wyczyścić ucho. 

Zabieg jest wskazany przede wszystkim przy zaburzeniach związanych z nagromadzeniem doszy wata w tym rejonie, przede wszystkim, gdy występuje ból ucha, zablokowanie wypływu woskowiny, przekrwienie ucha, szum w uszach, utrata słuchu, "ucho pływaka",  ból głowy, migrena, ból szyi i ból szczęki. Jest przeciwwskazany, gdy dochodzi do pęknięcia błony bębenkowej, urazu ucha, cięć w skórze uszu, ran uszu i oparzeń, które wpływają na uszy.


czwartek, 23 maja 2019

Terapie relaksacyjne

Dziś praca z ciałem ale w wydaniu bardziej "light", czyli takim, które prócz właściwości stricte leczniczych daje jednocześnie przyjemne doznania:)
O abhyandze, klasycznym masażu ajurwedyjskim, stanowiącym bazę dla różnych kuracji znajdziecie tutaj

Spośród terapii  relaksacyjnych, które sama najlepiej wspominam, na pierwszym miejscu stawiam shirodharę. Podczas shirodhary na czoło, w rejon punktu między brwiami (adżna; punkt stymulacji przysadki mózgowej i szyszynki) odbiorcy kierowany jest strumień płyn (olej sezamowy, mleko ziołowe, maślanka ziołowa lub woda kokosowa - w zależności od stanu klienta i sytuacji), który pomaga przywrócić równowagę i zapewnia głęboki relaks.  Płyn wylewa się powoli i równomiernie na czoło z określonej odległości, przez określony czas i w ściśle zdefiniowany sposób. Jeśli shirodhara jest wykonywana jako jedna z terapii podczas kuracji oczyszczającej (pańczakarma), każdego dnia wydłuża się czas jej trwania o 5 minut (rozpoczynając w zależności od kondycji od około 20-25 minut) do maksymalnie 21 dni. 

Regularna shirodhara może złagodzić łupież, wypadanie włosów, ból głowy wynikający z zaburzeń doszy wata, stres psychiczny, bezsenność, depresję, choroby układu nerwowego i kilka rodzajów zaburzeń psychicznych, w tym schizofrenię. Ze względu na działanie rozgrzewające oleju następuje miejscowe rozszerzenie naczyń krwionośnych i dokrwienie mózgu. Po za tym aktywowane są ważne punkty marma znajdujące się w rejonie czoła (Sthapani, Utkshepa i Avarta). Ale przede wszystkim można przy niej odpłynąć, zapomnieć o bożym świecie:)
Przeciwwskazaniem do jej wykonywania jest w gorączka, przeziębienie, zaburzenia doszy kapha i bóle głowy z powodu zapalenia zatok. 

Shirovasti: zabieg, w którym olej ziołowy utrzymuje się na głowie za pomocą specjalnej "czapki". Olejem wypełnia się tą "czapkę" aż do poziomu powyżej głowy, a jego temperaturę  utrzymuje się przez regularne zastępowanie schłodzonego już oleju ciepłym. Po zakończeniu procedury wylewa się olej i delikatnie masuje klienta w rejonie głowy, szyi i ramion. Shirovasti zaleca się przede wszystkim w przypadku zaburzeń wynikających z braku równowagi doszy wata; nie przez przypadek najodpowiedniejszy czas dla tej terapii to godziny popołudniowe, kiedy wata dominuje. Zabieg trwa ok 45 minut. 

Inne rodzaje vasti, czyli Kativasti (plecy - ból pleców w dolnym odcinku, rwa kulszowa, ból w obszarze lędźwiowo-krzyżowym), Greevavasti (szyja, kark - bóle w tym obszarze) lub Januvasti (staw kolanowy - zwyrodnienia, ból reumatyczny) to terapie działające na podobnej zasadzie utrzymywania ciepłego oleju na obszarze dotkniętym dolegliwością. Po upływie wyznaczonego czasu (zazwyczaj 30-40 min) olej wraz z zaporą (zazwyczaj z mąki z soczewicy) spłukuje się letnią wodą. Przeciwwskazania do wykonywania vasti to przede wszystkim otwarte rany, silny stan zapalny oraz zmiany skórne zlokalizowane w obrębie miejsca dolegliwości. 

Udvartana to całkiem przyjemny rodzaj peelingu: ziołowe proszki wciera się w skórę pociągnięciami w kierunku serca. Taki suchy masaż zaleca się przy cellulicie, gdyż eliminuje złogi tkanki tłuszczowej (meda) i zapewnia jędrność skórze. Polecany jest zdecydowanie przy zaburzeniach doszy kapha (otyłość, niedrożność kanałów energetycznych, słabe krążenie krwi, zimna skóra, zgrubienia, zrosty w tkance podskórnej)  i wata (słabe wchłanianie, niskie krążenie, ); zabieg trwa ok 30-45 min, warto wykonywać go przed kąpielą w godzinach porannych. 

Jeśli często borykacie się z problemem bezsenności polecam nauczyć się prostego i przyjemnego masażu Samvahana. To bardzo lekki masaż powolnymi ale rytmicznymi ruchami "głaskania"w dolnych partiach nóg i na stopach. Uczucie znużenia i dobry sen gwarantowany - chyba, że zadziała jak afrodyzjak!


środa, 22 maja 2019

Najpopularniejsze oczyszczające terapie ajurwedyjskie


Ajurweda oferuje różnego rodzaju zabiegi/kuracje by usunąć zalegające w organizmie zanieczyszczenia i produkty niewłaściwej przemiany materii. Część zabiegów może być wykonywana samemu w domu, inne powinny odbywać się pod okiem terapeuty. 

Szatkarman, czyli Sześć Rytuałów Oczyszczających stosuje się zarówno w jodze jak i ajurwedzie. To sześć różnych ćwiczeń oczyszczających: Dhauti, Vasti, Neti, Trātaka, Nauli i Kapālabhāti, z których każde może być wykonywane osobno w małym zakresie, w warunkach domowych. 

1.  Dhauti to obmywanie ciała od zewnątrz (płukanie ust, mycie języka, zębów, ciała) oraz od wewnątrz (specjalne techniki płukania żołądka, wykonuj je tylko pod nadzorem terapeuty). Do grupy tych zabiegów należy płukanie jamy ustnej,a dokładnie ssanie oleju, określane jako Gandhūsa, a zabieg ten nie tylko oczyszcza jamę ustną, ale również wpływa na kondycję całego naszego ciała, szczególnie jelita grubego. Olej, który przemieszcza się po ściankach jamy ustnej doskonale pochłania toksyny, zapobiegając tworzeniu się ama i usprawniając pracę narządów trawiennych. Korzystaj z oleju sezamowego, słonecznikowego lub kokosowego; ssij go codziennie na czczo, rozprzestrzeniając po całej jakiem ustnej, przez około 15 minut po czym koniecznie wypluj i umyj zęby. 
2. Vasti albo basti to wszelkiego rodzaju lewatywy i wlewy (stosuj je w postaci wlewów ziołowych). 
3. Neti polega na oczyszczaniu przewodów nosowych, zatok i gardła. 
4. Coś dla uspokojenia i wyciszenia umysłu daje Trataka – czyli wpatrywanie się, koncentracja na jednym punkcie. 
5.Trudna sztuka odpowiedniego napinania i rozluźniania mięśni brzucha to Nauli. 
6. Wreszcie Kapalabati to technika oddechowa pranajamy – naprzemienny oddech, który ma za zadanie uspokoić i oczyścić umysł. Regularne wykonywanie technik oczyszczających stanowi jedną z najlepszych form zabezpieczenia przed przykrymi dolegliwościami ze strony wątroby.


Przeczyszczenia, wireczana, to najprostsza z 5 kuracji pańczakarmy; jest idealna przy wszystkich schorzeniach pitty a jej efekty można szybko zauważyć. Jest wiele różnorodnych preparatów prowokujących biegunki, ale najłatwiejsze do użycia w domu są proszki z siemienia lnianego, rabarbar, aloes, olej rycynowy lub ziołowa formuła Triphala. Środki na przeczyszczenie spożyj na wieczór, tak, by następnego dnia wystąpiło od kilku do kilkudziesięciu nawet ruchów, wydalających zawartość jelita cienkiego. Przeczyszczanie skupia się przede wszystkim na jelicie cienkim, ponieważ środki przeczyszczające rozpoczynają tu swe działanie i tu są najsilniejsze. Podczas przeczyszczania nic nie jedz dopóki proces oczyszczania nie dobiegnie końca (co trwa ok. 12 godzin). Możesz natomiast pić gorącą wodę co przyśpiesza wydalanie stolca.

Wamana, wymioty terapeutyczne, to według autorów ajurwedyjskich traktatów medycznych

najbardziej efektywna metoda normalizacji kaphy, zarówno samej jak i w kombinacji z innymi bioenergiami. Zabieg ten dodatkowo eliminuje nagromadzenie ama w przełyku. Leki, przy pomocy których wywołuje się wymioty powinny być dobrane do konstytucji pacjenta; generalną zasadą jest jednak użycie ziół  o cierpkim i ostrym smaku przy zaburzeniach kaphy, smaku słodkim i właściwościach chłodzących przy zaburzeniach pitty i kaphy oraz słodkich i rozgrzewających przy zakłóceniach kaphy i waty. Jeśli praca twojego żołądka jest zupełnie rozchwiana to jest dobry czas, żeby zastanowić się nie tylko nad zmianą nawyków żywieniowych ale również taką konkretną terapią oczyszczającą.

Pot (sweda), w ajurwedzie uważany jest za organiczny produkt odpadowy tkanki tłuszczowej (meda): zarówno tłuszcz jak i jego produkt uboczny w postaci potu, pomaga organizmowi utrzymać wewnętrzną temperaturę – tłuszcz zatrzymuje ciepło wewnątrz a pot wydala je na zewnątrz.  Jeśli pot nie zostanie całkowicie usunięty z organizmu, może spowodować różnorakie schorzenie, nie tylko skóry, ale również krwi i narządów, w których substancje i różne toksyny zgromadzone w pocie a nie wydalone się osadzą. Zastosuj jedną z letnich kuracji napotnych: tapaswedę – czyli nakładanie na określone miejsca na ciele pacjenta ogrzanych różnych materiałowych przedmiotów typu koce, gazy, ręczniki itd.; uszmaswedę, czyli zabieg polegający na przykładaniu na różne części ciała woreczków z zawartością różnorakich suchych lub ciepłych substancji np. ryżu, strączków, piasku, soli, obornika, borowin, glinki itd. albo kuracją, w której polewa się całe ciało różnymi ciepłymi cieczami np. różnego rodzaju olejami, mlekiem lub odwarami z leczniczych ziół.
Przeciwwskazaniami w terapiach napotnych są: biegunka, zatrucie pokarmowe, cukrzyca, żółtaczka i inne schorzenia towarzyszące ostremu wzrostowi aktywności doszy pitta oraz ciąża i okres karmienia piersią. Kurację należy przerwać, gdy tylko wystąpi drżenie mięśni, ciemne zabarwienie skóry, pieczenie.

Garshana to specyficzny masaż ajurwedyjski, który pomaga usunąć amę. Masaż wykonuje się w umiarkowanie szorstkich jedwabnych rękawiczkach na dłoniach. Zgodnie z tekstami ajurwedyjskimi, masaż garshana stymuluje przepływ krwi, stymuluje układ limfatyczny, usuwa blokady energetyczne, odżywia umysł i układ nerwowy, usuwa amę i złogi z przemian energetycznych. Masaż na suchej, czystej skórze, po prysznicu, przy użyciu średniej siły nacisku i energicznego ruchu możesz wykonać samodzielnie.


wtorek, 21 maja 2019

Ajurwedyjski ogród w Polsce:)

W tym roku niestety z racji ogromnego jeszcze brzucha na niewiele sobie pozwoliłam. Ale i tak, jak co roku, w moim warzywniaku jest sporo ciekawych rzeczy a wśród nich kilka z ziół ajurwedyjskich, które zdecydowanie lepiej jest hodować we własnych pieleszach niż kupować. Każdy, nawet amator ogródkowy, doskonale poradzi sobie z uprawą min:

- tulsi (święta bazylia)
która w hinduizmie uważana jest za roślinę świętą i wręcz czczona. Oprócz zastosowania do celów religijnych, tulsi jest cudownym lekiem, który ma niezliczone właściwości lecznicze - jej nazwa z sanskrytu to "niezrównana". Co ciekawe tulsi ma dwie odmiany, które mają podobne właściwości a ich nazwy pochodzą od hinduistycznych bóstw Kriszny i Ramy czyli Krisznu Tulsi (zielonkawo-czarne/fioletowe liście)  i Rama Tulsi (zielone liście). Tulsi jest gorzka i ostra, rozgrzewająca, sucha, drenująca - poprzez te właściwości pacyfikuje dosze wata i kapha a podnosi pittę. Jej prabhav (czyli niewyjaśnioną właściwością w tekstach ajurwedyjskich, taką, która jest, ale nie wiadomo dlaczego) jest to, że ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Pożytkuje się wszystkie części tej rośliny, czyli korzeń, kwiaty, nasiona, liście, ale najwięcej przepisów i najszersze zastosowanie znajdziemy w literaturze w odniesieniu do liści. Idąc za Suśrutą i Czaraką, wykorzystuję tulsi do leczenia kaszlu, przeziębień, zbijania gorączki u dzieci, a swoim pacjentom polecam ją też przy stanach astmatycznych, przewlekłych zaburzeniach układu oddechowego. 
(Charak Samhita, Sutra Sathan, 27/169, by Aacharya Vidyadhar Shukla and Professor Ravidutta Tripathi,Chaukhamba Sanskrit Pratishthan,2017; Sushruta Samhita, Sutra Sathan,46/233,234,by Kaviraj Ambikadutta Shastri, Chaukhamba Sanskrit Sansthan, 2011).

- mięta 
Tej rośliny chyba nie trzeba nikomu przedstawiać:) Szybko się roznosi po całym ogródku, pięknie pachnie i stanowi świetną podstawę do miętowej lemoniady dla dzieci:) Oczywiście mięta ma wiele odmian, ale najpopularniejszą jest mięta pieprzowa, która ma specyficzny, ostry smak. W fitoterapii wykorzystuje się liście mięty, z których wytłacza się olejek; liście używa się oczywiście do herbat wspomagających procesy trawienne oraz do potraw (np. chutney, sosy, zupy itd), które mają właściwości wychładzające. Takie liście z  ogródkowej mięty nadają się zdecydowanie do użycia jako herbatka na trawienie, do wychładzania poprzez stąpanie po nich bosymi stopami w gorące dni, do żucia jako odświeżenie jamy ustnej oraz do nacierania skóry w przypadku oparzeń słonecznych lub podrażnień. Mięta jest polecana w łagodzeniu pitty i kaphy; neutralna dla waty.

- brahmi (bacopa drobnolistna) 
Kolejne zioło, którego nazwa wywodzi się od hinduistycznego bóstwa Brahmana (Brahmy) - Najwyższego Pana. Brahman to "imię", "nazwa" nadana uniwersalnej świadomości, a brahmi dosłownie oznacza energię lub mądrość Brahmy. Zgadza się to z powszechnym zastosowaniem tego zioła, które poprawia pamięć, koncentrację,  wzmacnia inteligencję i świadomość ciała oraz umysłu. jego prabhav to medhya - dobry dla mózgu. Zwiększa wydajność poznawczą, poprawia pamięć, jest pomocne w leczeniu depresji i lęków, mojemu tacie podaje brahmi na objawy SM. Do użycia nadaje się cała roślina w tekstach opisywana jako pacyfikująca przede wszystkim doszę wata. Liście dodaję dzieciom do soków. Brahmi jest dobre dla wszystkich trzech doszy.
- kolendra siewna
Kolejne zioło, które dodaję praktycznie do wszystkiego:) Kiedyś wyrywałam całe wraz z korzeniami, od zeszłego roku wpadłam na pomysł, żeby odcinać przy ziemi liście i one cały czas się odnawiają. Tym samym mam pod dostatkiem liści przez cały sezon a na jesieni pozwalam im urosnąć i rozwinąć się, żebym miała "kulki"- nasiona (jak to mówią moje dzieci) na zimę. Wychładzająca, świetnie spełnia swoją rolę w upalne dni. Można z niej przygotowywać sosy, chutney, różnego rodzaju sałatki albo wykorzystywać jako dekoracja do dań. No i oczywiście wyciskać sok. U nas to pierwsza pomoc w bólach brzucha powodowanych wzdęciami. Ma właściwości odtruwające organizm, jest silnym antyoksydantem, ma działanie antybakteryjne, ale przede wszystkim reguluje pracę jelit i pomaga w dolegliwościach ze strony układu pokarmowego. Kolendra zdecydowanie podchodzi mnie i Krzysiowi - dwóm pittom, ale dobra jest też dla kaphy. 
- koper ogrodowy
Rozsiany bez ładu i składu po całym ogródku, znajduje zastosowanie nie tylko do kiszenia ogórków i posypywania ziemniaków. Choć dzieci nie za bardzo za nim przepadają ląduje prawie w każdej warzywnej surówce a często też i w soku (tego akurat nie wiedzą:) Szczególnie korzonki, kiedy zielone idzie do czegoś innego. Koper sprawdza się świetnie przy dolegliwościach trawiennych związanych z nadmiarem waty: zaparciach, nadmiernych gazach, wzdęciach. Do użycia nadają się wszystkie części rośliny i wszystkie posiadają charakterystyczny zapach. Koper reguluje doszę wata i kapha. 



This year, unfortunately because of pregnancy, I did not allow myself much. But as every year, there are a lot of interesting things in my green place. Among them a few of Ayurvedic herbs, which are easy to grow. Everyone, even a garden fan, can cope with growing:

- tulsi (holy basil),
which in Hinduism is considered a holy plant and even worshiped. In addition to being used for religious purposes, tulsi is a wonderful medicine that has innumerable healing properties. Interesting thing is that Tulsi has two varieties  (have similar properties) which names are derived from the Hindu deities: Krishna and Rama. It is Krisznu Tulsi (greenish-black / purple leaves) and Rama Tulsi (green leaves). Tulsi is bitter and hot, warming, dry, draining - by means of these properties it balance vatta and kapha and raise pitta dosha. Her prabhav (that is unexplained property in Ayurvedic texts, no one knows why it works) is that it has antibacterial and antiseptic properties. All parts of the plant are used, i.e. root, flowers, seeds, leaves, but the most recipes and the widest application can be found in the literature with reference to leaves. Following Susruta and Charaka, I use tulsi to treat coughs, colds, children fever, and to my patients also I recommend it for asthmatic conditions, chronic respiratory disorders.
(Charak Samhita, Sutra Sathan, 27/169, by Aacharya Vidyadhar Shukla and Professor Ravidutta Tripathi, Chaukhamba Sanskrit Pratishthan, 2017, Sushruta Samhita, Sutra Sathan, 46 / 233,234, by Kaviraj Ambikadutta Shastri, Chaukhamba Sanskrit Sansthan, 2011).

- mint
This plant probably does not need to be presented to anyone:) It spreads quickly throughout the garden, smells beautiful and is a great basis for mint lemonade for children:) Of course, the mint has many varieties, but the most popular is peppermint, which has a specific, spicy flavor. In fitotheraphy, mint leaves are used, from which oil is extruded; the leaves are of course used for teas supporting digestive processes and for dishes (eg chutney, sauces, soups etc.) that have cooling properties. These leaves of garden mint are definitely suitable for use as a tea for digestion, for cooling by treading on them bare feet in hot days, chewing as a refreshment of the mouth and rubbing the skin in case of sunburn or irritation. It is recommended for pitta and kapha dosha; neutral for vatta. 

- brahmi (small-bacopa)
Another herb, whose name derives from the Hindu Brahman deity (Brahma) - the Supreme Lord. Brahman is the "name" given to universal consciousness, and Brahmi literally means the energy or wisdom of Brahma. This agrees with the widespread use of this herb, which improves memory, concentration, strengthens intelligence and body/mind awareness. Its prabhav is medhya - good for the brain. It increases cognitive performance, improves memory, is helpful in the treatment of depression and anxiety. I recommend my dad who have SM to take it. The whole plant in the texts described as pacifying mainly the vatta dosha. Leaves I add to juices for my children. Brahmi is good for all doshas.

- coriander
Another herb that I add to everything :) I took everything with roots, but from last year I came up with the idea to cut off the leaves by the ground and they are constantly renewing. Thus, I have plenty of leaves throughout the season and in the autumn I let them grow and develop to have "balls" - seeds for the winter. Cooling down, it perfectly fulfills its role on hot days. You can prepare sauces, chutneys, salads of various kinds or use it as a decoration for dishes. And of course, squeeze the juice. It is the first help in abdominal pain caused by bloating. It has the detoxifying properties of the body, is a powerful antioxidant, has antibacterial effects, but above all regulates the intestinal function and helps with problems from the digestive system. Cilantro is good for pitta and kapha doshas.

- garden fennel
Scattered without order and composition throughout the garden, it is applicable not only to pickling cucumbers and sprinkling potatoes. Although children do not like him too much, fennel lands in almost every vegetable salad and often also in juice (that's what they do not know:) Fennel works great for digestive problems associated with excessive vatta: constipation, excessive gases, bloating. All parts of the plant are suitable for use and all have a characteristic smell.