wtorek, 21 stycznia 2020

Trądzik - nie tylko młodzieńczy

Najprościej mówiąc, trądzik to choroba skóry, w której nadmierna produkcja wydzieliny z gruczołów łojowych prowadzi do zablokowania mieszków włosowych. Jest to najczęstszy problem nastolatków stąd w ajurwedzie nazywa się yauvanpidika; yauvan oznacza „dorastanie”, a pidika oznacza „krosty lub grudki”. Inne określenie to mukhdushika. Mukha oznacza twarz, a dushika jest tym, co niszczy piękno twarzy. Trądzik zwykle zajmuje twarz, plecy i ramiona a może pojawiać się pod postacią zaskórników, pryszczy lub innych nieestetycznych zmian skórnych.

Rodzaje: 

Zasadniczo trądzik jest rezultatem kombinacji braku równowagi wszystkich trzech dosz: nierównowaga energii wata powoduje upośledzenie trawienia i gromadzenie się ama; energia pitta wpływa na krew i wątrobę, a więc jej nierównowaga prowadzi do stanu zapalnego tych elementów; z kolei nadmiar energii kapha, która kontroluje produkcję sebum, powoduje zatykanie porów. Ta mieszanka upośledzonego trawienia, gromadzenia niestrawionego pokarmu, stanów zapalnych i nadmiernej produkcji łoju stwarza wprost idealne środowisko dla rozwoju bakterii powodujących przewlekły trądzik, który może wyglądać różnie:

Typ Wata: trądzik ma zwykle postać mniejszych, suchych i bolesnych wyprysków

Typ Pitta: trądzik jest bardziej czerwony i czesto wypełniony ropą

Typ Kapha: Trądzik jest bardziej torbielowaty

Tak, jak różne są typy skóry, tak różne są rodzaje trądziku i inne w stosunku do nich metody leczenia. 

Przyczyny:
1. Zacznę od tej, którą łatwiej omówić: trądzik może pojawić się w początkowym etapie oczyszczania. Z ciała, podczas oczyszczania, wydobywają się różnorodne toksyny, powodując wiele efektów ubocznych terapii, np. gorączkę, biegunkę na przemian z zatwardzeniem, swędzenie, nadmierną potliwość, bóle głowy, brak energii i ogólne zmęczenie oraz właśnie trądzik, wypryski lub krosty. Nie należy ze względu na nie przerywać kuracji – efekty ustąpią same, gdy ciało będzie dostatecznie oczyszczone.

2. Trądzik oczywiście jest symptomem wysokiego poziomu pitty w organizmie. Stan twojej skóry może pogorszyć nie tylko nadmierne spożycie tłustych, pikantnych, słonych i kwaśnych potraw ale również złość, nienawiść, frustracja, gniew - te emocje, które wpływają bezpośrednio na pracę wątroby a integralnie związane są z pittą.

3. Jeśli jesteś nocnym markiem trądzik może ci towarzyszyć nie tylko w młodości. Skóra potrzebuje odpoczynku w nocy. Macierz komówrkowa musi się wyspać:) Poważnie. Skóra, tak, jak cały twój organizm reaguje na światło, temperaturę, wilgotność, słowem na wszystko, co składa się na rytm dnia i nocy.

4. Stres i niepokój towarzyszące ci każdego dnia wyprowadzają cię z równowagi - niestety dają sietny podkład do tworzenia się ama, co z kolei ma bezpośrednie przełożenie na tworzenie trądziku. Ustaliliśmy już, że temat stresu jest długi i szeroki w każdym kontekście, więc nie ma co więcej tutaj go wałkować. Chcę tylko, żebyś miała świadomość, że stres może być bezpośrednią przyczyną twojego na przykład pięćdziesięcioletniego trądziku młodzieńczego:)

5. Kosmetyki - jeśli używasz ich rozsądnie, są dobrej jakości, organicznego pochodzenia i przyjazne dla twojej skóry jest ok. Ale nadużywanie kosmetyków ma bezpośredni wpływ na skórę twarzy, zatykanie porów i ścieranie delikatnych, naturalnych górnych warstw skóry. Zadaj sobie pytanie czy nie warto zadbać o naturalne piękno, naturalnie promienną skórę podnosząc swój poziom ojas zamiast nakładać kolejne warstwy kosmetycznych upiększaczy? Kosmetyki, oleje i naturalne wspomagacze skóry stosowane są od zarania dziejów, ale pamiętaj, że prawdziwe piękno zawsze pochodzi od środka. Innymi słowy, gdy zbalansowane są wszystkie trzy dosze budujące twoją konstytucję, w ciele nie gromadzą się złogi i toksyny a poziom odżas jest wysoki, skóra będzie naturalnie błyszczeć i tryskać zdrowym wyglądem.

6. Cechuje cię konstytucja pitta z jej naturalnymi tendencjami: słaby wzrok, wrażliwość na światło oraz bardzo wrażliwa skóra podatna na przebarwienia, wypryski, liszaje, pokrzywki i inne dolegliwości. Szczególnie istotne jest to podczas masażu, gdyż bardzo wrażliwa skóra pitty może szybko przejść w stan zapalny jako odpowiedź na podrażnienia wywołane nieodpowiednimi ruchami czy olejem.

7. Zmiany hormonalne, huśtawki w ich wydzielaniu, zarówno w czasie dorastania jak i zwyklej miesiączki czy w okresie ciąży są bardzo "popularną" przyczyną trądziku w różnych jego odmianach. Niezrównoważone hormony wpływają bezpośrednio na pracę gruczołów łojowych, które z kolei wytwarzają więcej sebum. O PMS pisałam tutaj.

8. Wysypki trądzikowe (podobne do trądziku) mogą czasami być spowodowane przez leki, takie, które mogą zmieniać chemię lub hormony organizmu, np. sterydy androgenne albo leki zawierające bromki lub jodki.

9. Trądzik i podobne mu wysypki może być też oznaką nietolerancji pokarmowej lub alergii!

Jak sobie poradzić:
Ponieważ trądzik jest tylko odpowiedzią organizmu na to, co dzieje się wewnątrz, stosowanie  kremów, antybiotyków i balsamów jest działaniem tylko maskującym objawy.  Leczenie trądziku według ajurwedy obejmuje odpowiednią dietę, styl życia i niektóre specjalistyczne kombinacje ziół, które pomagają zwalczyć dolegliwość od jej pierwotnej przyczyny. Pamiętaj, że rodzaj leczenia musi być też dostosowany do dominującej u ciebie doszy a zatem twojego metabolizmu oraz kondycji skóry. A zatem w zalezności od przyczyny oraz uwzględniając różny rodzaj skóry i trądziku leczenie  powinno koncentrować się na działaniu SOS, czyli szybkiej walce z objawami (trądzik widoczny na skórze) oraz działaniu likwidującym bezpośrednią głęboką przyczynę (proces długotrwały - przywrócenie równowagi energii).

W leczeniu wykorzystaj poniższe wskazówki:
- wprowadź dietę balansującą pittę, unikaj przypraw, fermentowanego, nadmiernie przesolonego i kwaśnego jedzenia, potraw smażonych na głębokim tłuszczu oraz alkoholu i wszelkich stymulantów. Dietę do regulacji pitty znajdziesz tutaj. 
- korzystaj tylko ze sprawdzonych, bazujących na składnikach naturalnych, organicznych kosmetyków zgodnie z ajurwedyjską zasadą, żeby na skórę nakładać tylko to, co możesz zjeść:)
- Pamiętaj o diecie bogatej w witaminę C i przeciwutleniacze. Witamina C jest naturalnym przeciwutleniaczem, co oznacza, że chroni cię przed szkodliwym działaniem wolnych rodników a tym samym zapobiega powstawaniu trądziku. W ajurwedzie poleca się amlę, ale możesz pić sok z marchewki albo buraka, które przyczyniają się do oczyszczania krwi.
- Zrób mieszankę sproszkowanych nasion kolendry, kopru włoskiego, bazylii, kurkumy i amli w równych częściach. Wszystkie te nasiona i zioła są pełne przeciwutleniaczy. Pół łyżeczki tego proszku spożywaj na 15 minut przed obiadem i kolacją (zalewając gorącą wodą)
- W swojej książce " Ajurweda. Księga domowych sposobów leczniczych", Vasant Lad podaje przepis na mieszankę ziołową kutki, guduchi i shatavari: mieszankę równych proporcji trzech tych ziół spożywaj 3 razy dziennie w ilości 1/4 łyżeczki. Po posiłku umieść proszek na języku i popij.
- Możesz też natrzeć się na noc świeżym melonem, który ma ekstremalnie chłodzące właściwości przez co pacyfikuje wzmożoną doszę pitta podczas gdy leczy i zmiękcza skórę. 
- Rano na pusty żołądek spożywaj 1 łyżeczkę ghee z ¼ łyżeczki kurkumy (regularne wewnętrzne stosowanie kurkumy, w postaci łyżeczki rozpuszczonej w gorącej wodzie lub mleku pomaga zachować piękną i promienną skórę. Łagodzi również trądzik i wszelkie zmiany na skórze twarzy, oczyszcza bowiem krew i uwalnia szkodliwe toksyny zalegające pod warstwą skóry).
- W godzinę po każdym posiłku pij filiżankę naparu z nasion kminu, kolendry i kopru włoskiego 
- Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu organizmu w ciągu dnia.
- Na zmienione chorobowo miejsca możesz nakładać leczniczą pastę z mąki z cieciorki zmieszanej z wodą i pozostawić ją do wyschnięcia na około 30 minut przed spłukaniem. 
- Nie wystawiaj buzi do słońca - słońce wysuszy krosty ale ich nie usunie:)
- Nie wolno wyciskać trądzikowych krost – prowadzi to do rozszerzenia infekcji i powstawania blizn 
- Jeśli biegasz lub intensywnie się pocisz przy wykonywaniu ćwiczeń to niedobrze. Stosuj na podrażnioną przez pot skórę okłady z aloesu.

Jeśli w twojej konstytucji dominuje wata i walczysz z trądzikiem pamiętaj także o:
* właściwym nawodnieniu
* zdrowych tłuszczach w diecie
* nawadniającym, odżywczym pożywieniu z przewagą smaku słodkiego (ale nie czekolady:)
* utrzymywaniu codziennej rutyny
* masażach olejowych
* herbatkach tulsi

Jeśli w twojej konstytucji dominuje pitta i walczysz z trądzikiem pamiętaj także o:
* łagodzeniu i lekkim nawilżaniu skóry zamiast jej złuszczania czy suszenia. Możesz stosować przeciwzapalne żele ziołowe np. aloesowy.
* wyeliminowaniu produktów drażniących wątrobę oraz wszystkich, których nie tolerujesz
* wzmacniaj wątrobę wszelkimi możliwymi sposobami i wprowadź do diety dużo gorzkich ziół
* możesz też morsować
* używaniu olejku z drzewa herbacianego

Jeśli w twojej konstytucji dominuje kapha i walczysz z trądzikiem pamiętaj także o:
* wyeliminowaniu z diety obciążających, śluzotwórczych produktów jak cukier, nabiał czy pszenica
* zwiększeniu ilości ruchu:) Jesli nie poruszysz limfy tworzą się zastoje
* używaniu oleju z neem

czwartek, 16 stycznia 2020

Jak to jest z tą gorączką? Let's know about fever


Dyskusja na temat imbiru jako środka przeciwgorączkowego skłoniła mnie do pokazania wam jak to z tą gorączką według ajurwedy jest:)
Gorączka sama w sobie nie zawsze jest niebezpieczna, przecież to forma obrony organizmu przed drobnoustrojami. Jest to logiczna reakcja ludzkiego organizmu, który w ten sposób nie tylko niszczy drobnoustroje chorobotwórcze, ale wydala z potem trucizny i ama, które towarzyszą infekcjom. 
A zatem nie powinnaś od razu podawać farmakologicznych środków przeciwgorączkowych, tylko obserwować i reagować w razie potrzeby. 

Przeziębienia, infekcje czy zakażenia mają różny przebieg zależny od organizmu chorego. Oczywiście dotyczy to też stanu, w którym towarzyszy dolegliwościom gorączka. Infekcję z gorączką, w świetle medycyny ajurwedyjskiej, można podzielić na trzy fazy.

1) Etap pierwszy - suche rozpalenie organizmu, czyli tzw. stan podgorączkowy
nieskutkujący uszkodzeniem błon śluzowych czy zaburzeniem pracy organów wewnętrznych. Organizm jest wtedy osłabiony, jedyne, czego potrzebuje na tym etapie to sen. Często w czasie snu stery przejmuje wata, która roznieca ogień agni a on dostaje się przez kanały ciała na zewnątrz, do skóry.

2) Etap drugi - pojawienie się gorączki - poty
Gdy pojawia się gorączka z potem z pomocą przychodzi kapha. Poprzez wzmożone wydzielanie potu ma ona za zadanie wspomóc organizm w wydalaniu trucizn, złogów, drobnoustrojów oraz wychłodzić organizm poprzez odprowadzenie nadmiaru ciepła. Wtedy podawaj środki napotne wspomagające proces samoistnego oczyszczania. W tym stadium pij herbatę z tulsi ( bazylia indyjska, możesz do niej dodać miodu lub pieprzu) oraz napój z gotowanych 10 minut w szklance wody: łyżeczki kminu, łyżeczki kolendry i łyżeczki kopru włoskiego działający napotnie. Możesz również pić odwar z korzenia lukrecji, herbatę z liści malin, gorącą wodę z kurkumą czy sok imbirowy – takie zestawienie wspomaga organizm w walce z drobnoustrojami a także przyśpiesza odprowadzanie potu. Inne zestawienia to także: wywar z łyżki rozgniecionego czosnku, filiżanki wody i ¼ fil. posiekanej bazylii gotowanych do zmniejszenia objętości o połowę, popijany po pół łyżeczki dwa razy dziennie lub mikstura z dwóch filiżanek wody, 3 goździków, szczypty kardamonu, 2 łyżek anyżu, 7 liści bazylii i łyżki cynamonu i gotowana aż zmniejszy swoją objętość o połowę i przecedzona może być spożywana raz dziennie. Naturalnym sposobem na wzmożenie potliwości jest napar z kwiatu lipy (łyżeczkę kwiatów lipy zalej gorącą wodą i pij drobnymi łykami). Słowem - sposobów jest wiele:)

3) Etap trzeci - wychłodzenie organizmu
Gdy temperatura, mimo używania środków napotnych, ciągle zwiększa się i nie ustępuje należy skupić się na wychłodzeniu organizmu. To pitta przejęła już kontrolę, działamy zatem lekami i ziołami, które ją balansują. Pomocny będzie sok ze świeżej kolendry, sok z aloesu, gorąca woda z olejkiem miętowym lub chodzenie po listkach mięty. Na wysoką gorączkę pomaga filiżanka soku z brzoskwini z połową łyżeczki sproszkowanego kminu i łyżeczką cukru palmowego, pij też wodę kokosową. Wychładzaj organizm od zewnątrz: włóż w wilgotną bawełnianą szmatkę pulpę z gotowanej cebuli i połóż na czole lub w rejonie pępka; smaruj podeszwy stóp lub czoło masłem ghee, które silnie wychładza w tej sytuacji. Chłodne kompresy na czoło, łydki czy brzuch możesz uzupełnić o kilka kropel olejku miętowego. Substancjami przeciwgorączkowymi, redukującymi gorąco pitty są kocanka, jaśmin, neem, pomarańcza, lawenda – możesz użyć olejków w nawilżaczu. 
Odstaw wtedy ziołowe herbaty napotne, w tym imbir do momentu, w którym gorączka nie ustąpi. Jeśli wysoka temperatura utrzymuje się możesz spróbować również chłodnej, absolutnie nie zimnej, kąpieli. 

W trzecim stadium infekcji następuje koncentracja zapalenia w którymś z rejonów ciała np. na oskrzelach, na migdałkach czy w uchu – mamy wtedy do czynienia ze stanem zapalnym wymagającym często leczenia farmakologicznego, które jednak nadal można wspomagać naturalnymi metodami czy homeopatią.


Discussion about ginger as an antipyretic led me to write abt fever in Ayurveda.
The fever is not always dangerous in itself, after all, it is a form of defense of the body against microorganisms. It is a logical reaction of the human body, which in this way not only destroys pathogenic microorganisms, but also excludes the poisons and ama that accompany infections.
Therefore, you should not immediately take antipyretic pharmacological medicines, but observe and react if necessary.

Colds, infections are different depending on the patient's body. Also when there is a fever. According Ayurvedic medicine, infection with fever can be divided into three phases.

1) Stage one - dry lighting up the body, i.e. subfebrile condition
not resulting in damage to mucous membranes or disruption of internal organs. The body is weakened then, all it needs at this stage is sleep. Often during sleep, the vatta energy kindles agni fire and it gets through the body's channels outside, into the skin.

2) Stage two - the appearance of fever - sweating
When a fever appears with sweat, kapha comes to the rescue. By increasing sweat, it is designed to help the body expel poisons, deposits, microbes and cool the body by removing excess heat. Then give diaphoretic agents supporting the process of spontaneous cleaning. At this stage, drink tea with tulsi (Indian basil, you can add honey or pepper to it) and a drink from boiled 10 minutes in a glass of water: a teaspoon of cumin, a teaspoon of coriander and a teaspoon of fennel. You can also drink liquorice root decoction, raspberry leaf tea, hot water with turmeric or ginger juice - this combination helps the body fight microbes and also accelerates perspiration. Other combinations are also: a decoction of a tablespoon of crushed garlic, a cup of water and ¼ fil. chopped basil cooked to reduce its volume by half, washed down with half a teaspoon twice a day or a mixture of two cups of water, 3 cloves, a pinch of cardamom, 2 tablespoons of anise, 7 basil leaves and a tablespoon of cinnamon and cooked until reduced by half and strained be consumed once a day. A natural way to increase sweating is infusion of linden blossom (pour a teaspoon of linden flowers with hot water and drink in small sips). There are many ways :)

3) Stage three - cooling the body
When the temperature, despite the use of diaphoretic remedies, constantly increases and persists, you should focus on cooling the body. This pitta has already taken control, so we operate with drugs and herbs that balance it. Fresh coriander juice, aloe juice, hot water with peppermint oil or walking on mint leaves will be helpful. A cup of peach juice with half a teaspoon of cumin powder and a teaspoon of palm sugar helps with a high fever, drink also coconut water. Cool the body from the outside: put the pulp of boiled onion in a damp cotton cloth and put it on your forehead or around the navel; lubricate the soles of the feet or forehead with ghee butter, which strongly cools in this situation. You can add a few drops of peppermint oil to the cool compresses on your forehead, calves or stomach. Antipyretics, reducing hot pitta are kitty, jasmine, neem, orange, lavender - you can use oils in a humidifier.
Set aside herbal teas, including ginger, until the fever persists. If the high temperature persists you can also try a cool (absolutely not cold) bath.


In the third stage of infection, there is a concentration of inflammation in one of the body regions, e.g. on bronchi, tonsils or in the ear - then we are dealing with inflammation often requiring pharmacological treatment, which, however, can still be supported by natural methods or homeopathy.

piątek, 10 stycznia 2020

Zimna woda zdrowia doda, czyli o morsowaniu:)

                                                                                     
Jest styczeń, a za oknem listopad. Trochę zazdroszczę tej pani śniegu i zimna:) Lubię zimno, uwielbiam śnieg i mróz - na pewno miałam jakiś przodków wikingów:) 
Ale do rzeczy - dziś o morsowaniu i generalnie zimnych prysznicach gdyż wiele osób pyta mnie co na to ajurweda. Ostatecznym bodźcem było dzisiejsze pytanie na forum, więc odłożywszy dzieci spać, piszę:)

Znane polskie przysłowie wychwala zimną wodę jako środek zapobiegający chorobom. Oczywiście nie do picia tylko do kąpieli. Dla niektórych brzmi absurdalnie:) Należy jednak wziąć pod uwagę nasze społeczne "zapiecuszenie" (czy u kogoś w domu jest codziennie poniżej 18 st?), rozwój infrastruktury hydraulicznej, dostęp do ciepłej lub gorącej wody i znaczne ocieplenie w stosunku do zim sprzed kilkunastu lub kilkudziesięciu lat wstecz. Jeszcze po wojnie, jak opowiadała moja babcia, normą było chodzenie na boso i kąpanie się w zimnych "lachach", czyli rozlewiskach rzek tworzących się na wiosnę z topniejącego śniegu. Pozostałością po tych czasach jest krioterapia stosowana w sanatoriach i zabiegi z zimnymi okładami w SPA:) Czyli każdy wie, że zimna woda jest zdrowa, ale nie każdy jest gotowy na jej użycie do celów profilaktyki zdrowotnej. I właściwie to racja - bo zimna woda nie dla każdego jest dobra!

 Jakie korzyści płyną z zimnych kąpieli?
- regularny prysznic zimną wodą może wyleczyć wiele dolegliwości poprzez przyśpieszenie krążenia krwi.  Organizm skupia się na dostarczeniu dużej ilości krwi na zawnątrz, do warstwy podskórnej skóry - dzięki lepszemu dokrwieniu skóra pozbywa się toksyn, jest dotleniona i czysta.
 - zimny prysznic stymuluje niebieską plamę mózgu, która jest głównym źródłem noadrenaliny. Noadrenalina jest substancją chemiczną, która w wielkim skrócie pomaga w walce z depresją. A zatem zimny prysznic na poprawę humoru:)
 - zimne kąpiele zwiększają odporność - badania dowodzą, że regularna hydroterapia zimną wodą wzmacnia układ odpornościowy poprzez zwiększenie tempa metabolizmu, co z kolei prowadzi do zwiększonej produkcji białych ciałek krwi. 
- zimna woda zamyka pory skóry, dzięki czemu nie gromadzą się w nich zanieczyszczenia, a skóra wygląda zdrowo, świeżo i czysto. Pozbywasz się również cellulitu! Podobnie ze skórą głowy - dzięki temu, że zamykają się łuski w skórze głowy włosy nie wypadają tak szybko, nie ma także łojotoku ani łupieżu. 
- regularny prysznic z zimną wodą pomaga w regulacji układu hormonalnego i wspomaga wydzielanie hormonów. Używając systematycznie tylko gorącej wody może dojść u mężczyzn do przegrzania jąder i zmniejszenia liczy plemników; przeciwnie zimna woda  - wspomaga płodność.
-  zimne kąpiele są receptą na długowieczność i młodość - ciekawy artykuł o Ishnaan - sikhijskiej metodzie hydroterapii znajdziesz tutaj
- zimne okłady i zimna woda działa również punktowo uśmierzając ból i łągodząc różnego rodzaju dolegliwości jak np. egzema czy opuchlizna
- zimny prysznic to taki ego boost :)
- no i najważniejsze: systematyczne zimne prysznice stymulują metabolizm, a tym samym pozbywasz się niechcianych toksyn oraz spalasz tkankę tłuszczową

Ajurweda a joga w kontekście zimnych kąpieli                             

A zatem widać już na pierwszy rzut oka, że z hydroterapii zimną wodą płyną oczywiste dobroczynne korzyści. W dinacharyi ajurwedyjskiej, czyli zaleceniach na każdy dzień, regularny prysznic znajuje poczesne miejsce na samym początku dnia. I o ile jeśli chodzi o adeptów jogi ten prysznic powienien być ZIMNY, o tyle ajurweda sugeruje dostosowywanie temperatury wody do konstytucji psychosomatycznej oraz możliwości kondycyjnych danego osobnika. Pamiętam na studiach uczyliśmy się o praktyce tumo - ogrzewania własnym ciałem prześcieradeł wyciągniętych z lodowatego strumienia. Generalnie chodziło o to, że jogin powienien dążyć poprzez swoją praktykę do rozpalenia wewnętrznego ognia, który może być na tyle silny, że podoła nawet tak trudnym zadaniom jak ogrzanie całego prześcieradła. Jogini powinni zatem być odporni na zimno i umieć przekształcać je w energię. Ale nie każdy z nas jest joginem z taką możliwością jaką daje regularna silna praktyka. W przytłaczającej większości jesteśmy "piecuchami":) Jeśli jesteś konstytucyjną watą, szczególnie z zaburzeniami, chociaż twój zapał na pewno będzie większy do tego typu eksperymentów niż zapał kaphy, zdecydowanie podaruj sobie taką formę poprawy krażenia. Zwłasza w zimie:) Jeśli jesteś konstytucyjnie z domieszką pitty lub kaphy możesz spróbować stopniowego zmniejszania temperatury wody do momentu, kiedy będzie jeszcze dla ciebie przyjemna i nie spowoduje dyskomfortu lub uczucia "zaciśnięcia" mięśni, takiego bezruchu po którym nagle całe ciało zaczyna dygotać, żeby się rozgrzać. 
A zatem podsumowując ten wątek: morsowanie lub regularny, rzeczywiście zimny prysznic jak najbardziej dla osoby o konstytucji pitta lub pitta-kapha. Chłodniejszy prysznic z intensywnym masażem mięśni dla osób o konstytucji kapha, kapha-pitta czy kapha-wata, wata-kapha (o ile nie ma wata wikriti). Podobnie ze stopniowym, krótkim morsowaniem - ważne, żeby się porządnie natrzeć przed wejściem do wody. Osoby o dominującej energii wata raczej powinny darować sobie morsowanie oraz zimne kąpiele.

Jak to zrobić dobrze?
Jest wiele technik morsowania: jedni wchodzą powoli, nacierając się dokładnie, inni wprost rzucają się do wody, żeby szybciej pokonać ten najbardziej nieprzyjemny moment. Jednak robiąc to po ajurwedyjsku warto zacząć od automasażu. Poświęć kilkanaście minut na rozgrzanie i rozmasowanie mięśni, wetrzyj w skórę olej, postaraj się pod koniec zwiekszyć intensywność ruchów. Jeśli nie masz ochoty na masaż, koniecznie znajdź 20 minut na porządną, intensywną rozgrzewkę! Możesz też na sucho wyszczotkować całe ciało około 5 minut aby zastymulować układ krążenia. Czas na zimną wodę - wchodź powoli. Kiedy nogi przyzwyczają się, zamocz uda, narządy płciowe a na końcu głowę (choć w większości morsowanie raczej odbywa się bez zamaczania głowy, wręcz z czapką chroniącą przed nadmierną utratą ciepła). Morsi podnoszą ręce, by zapobiec niepotrzebnemu obkurczaniu naczyń w odcinku szyjnym, które biorą udział w regulacji oddechu i tętna. W zimnej wodzie przebywaj na tyle krótko, by nie dopuścić do drgawek, szczękania zębami i mimowalnych odruvhów mięśniowych świadczących o nadmiernym wychłodzeniu. Z początku kilkanaście sekund potem nawet do kilku minut. Pamiętaj, że praktyka czyni mistrza, ale nie chodzi o to, żeby popisać się kto dłużej wytrzyma w wodzie tylko zwracać uwagę na wszystkie sygnały, które daje ciało! Szczególnie ta uwaga dotyczy osób o konstytucji pitta, które mają tendencję do "przeginania" żeby tylko zostać zauważonym, wychwalonym. Morsowanie, prócz wielu korzyści jakie ze sobą niesie, może też być bardzo niebezpieczne, więc głowa na karku to podstawa dorosłego podejścia do sprawy. 
Po wyjściu z wody koniecznie ciepło się ubierz, zaczynając od góry i najlepiej napij się gorącej rozgrzewającej herbaty lub zupy. Możesz dodatkowo rozgrzać się jakąś aktywnością fizyczną. 

Przeciwwskazania
Jak wszystko, to, co dobre dla ciebie dla innych może być niewskazane. O zaburzeniach energii wata juz wspominałam, ale nie powinnaś korzystać z zimnych kąpieli/morsowania jeśli:
- masz problemy z sercem (może dojść do zawału)
- masz nadciśnienie tętnicze
- cierpisz na padaczkę
- jesteś w zaawansowanej ciąży
- karmisz piersią (może dojść do zapalenia piersi)
- chorujesz na boreliozę 
- chorujesz na różnego rodzaju zaburzenia w pracy nerek oraz układu nerwowego czy endokrynnego (w tym niedoczynność tarczycy!)
- masz żylaki
- jesteś wychudzona

Wiek nie jest ograniczeniem. Morsują nawet dzieci od 3 roku życia ale wszystko zależy od budowy i kondycji. Podobnie z osobami w podeszłym wieku, choć należy uwzględnić dominującą w tym okresie życia energię wata. 

Naprzemienne ciepło-zimno
Dla mnie osobiście najlepsza forma korzystania z dobrodziejstw zimnej wody. Po odpowiednim nagrzaniu się w saunie lub po biegu wejście pod lodowaty strumień wody jest nawet przyjemne. Udowodniono korzystny wpływ naprzemiennych kąpieli na rozluźnienie mięśni i zdecydowanie to potwierdzam:) Jeśli z powyższych powodów nie możesz skorzystać z morsowania lub po prostu jest to dla ciebie terapia szokowa, łagodne naprzemienne chłodno - ciepłe prysznice o małej amplitudzie dają również korzystne prozdrowotne efekty. Pamiętaj tylko, żeby rozpocząć od ciepłej wody a skończyć na chłodnej wody w okolicy kostek. 

środa, 1 stycznia 2020

Kiedy dzień po boli głowa... przegoń kaca!

Witam serdecznie w 2020 roku! To będzie dla mnie szczególny czas - dziesiąty rok pisania bloga, wypełniony niezwykłymi ajurwedyjskimi planami:) Życzę sobie, żeby się udało:) Wam życzę spokoju, pogody ducha, miłości i ofiarności - oby się darzyło!
Mam nadzieję, że sylwestra świętowaliście długo i hucznie:) Jeśli tak i właśnie teraz dogania was KAC poniżej kilka porad:


Oczywiście ajurweda i alkohol stoją na dwóch opozycyjnych biegunach: alkohol należy do tzw. jedzenia tamasowego, czyli powodującego ciężkość, inercję, bezwład, niepokój, uziemienie (tamas to trzecia i ostatnia z gun. Tych produktów nie powinienieś spożywać w ogóle, a jeśli już to bardzo sporadycznie i w bardzo małych ilościach. Niemniej jednak zapewne zdarza ci się wypić alkohol, co nie jest powodem do paniki – okazjonalna lampka wina nie zatruje organizmu. Może być problemem jeśli w twojej konstytucji dominuje pitta- z natury gorąca. Wraz ze wzrostem pitty w powietrzu, co ma miejsce na przykład latem ale też w czasie imprez, wzrasta również nietolerancja na kolejne jest przejawy – naturalnie powinieneś wychładzać organizm gorzkim i cierpkim smakiem, instynktownie odrzucając kwaśny. Pijąc dodatkowo alkohol, który jest kwaśny i gorący, musisz liczyć się z jego gorszą tolerancją przez organizm. Odwodnienie, nudności, bóle i zawroty głowy to wynik wzrostu pitty spowodowany spożyciem alkoholu.
Abyy złagodzić te dolegliwości i zbalansować system nie pozostaje ci nic innego jak dobre nawodnienie (kac to ni mniej ni więcej jak połączenie odwodnienia, utraty soli i rezerwowych węglowodanów z zatruciem substancjami zawartymi w alkoholu i ogromnym wzrostem energii pitta) i skorzystanie z kilku ajurwedyjskich porad SOS:
- spróbuj mieszanki z łyżeczki soku cytrynowego, pół łyżeczki cukru trzcinowego, pół łyżeczki sody, szczypty soli i szklanki wody
-  szklanką soku pomarańczowego z łyżeczką soku z cytryny i szczyptą sproszkowanego kminu też doda powera 
- posil się bananem, miodem (alkohol atakuje zmagazynowany w ciele glikogen i rozkłada go w glukozę, która jest wydalana z organizmu podczas częstych wizyt w toalecie, dlatego następnego dnia po spożyciu alkoholu możesz obudzić się wyjątkowo zmęczony) 
- wypij 2 szklanki lekko osolonej wody, tak, by zachować odpowiednią ilość elektrolitów. 
- może to nie brzmi za apetycznie w taki ciężki poranek, ale jak wypijesz sok z kiszonej kapusty albo zakwas buraczany w mig staniesz na nogi - to zaleta kwasu, bakterii probiotycznych i witaminy C
- sok z pomidorów - mimo, że podnosi pittę jest znanym remerium na kaca, szczególnie w połączeniu z kminem
- wychładzająca mięta lub rumianek jeśli czujesz uderzenia gorąca jest zbawienna. Możesz też chodzić po listkach mięty:)
- zadbaj o odpowiednią dużą dawkę witaminy C
- rusz się na świeże powietrze!
- zastosuj dietę redukującą pittę